-

grudeq

Czy od 2023 roku będziemy importować Chleb i bułki z Ukrainy?

Ogłoszony w ten weekend program wyborczy, roboczo nazwany Hattrickiem Kaczyńskiego, w niektórych opiniach jest raczej przyrównywany do plag egipskich, a nie do realnego programu politycznego. W szczególności lament roztacza się wkoło przedsiębiorców Rzeczypospolitej, których przedsiębiorczość ma zostać położona trupem w skutek zwiększenie minimalnego wynagrodzenia w roku 2020 do kwoty 3.000 zł, a w roku 2023 do kwoty 4.000 zł. Tak gwałtowne zwiększenie minimalnego wynagrodzenia ma doprowadzić polskich przedsiębiorców do bankructw, a to z kolei ma doprowadzić do bankructwa Państwo, których dochody mają być prawie w całości wypracowywane przez przedsiębiorców.

A mi jednak program ogłoszony przez Jarosława Kaczyńskiego odpowiada. Będę zgodnym z tym co wyczytałem w pamiętnikach generała Sosabowskiego o tym, że żołnierze Dywizji Spadochronowej, będąc na żołdzie brytyjskim, otrzymywali: żołnierze 1 szylinga dziennie; oficerowie 2 szylingi dziennie. To oczywiście wzburzyło naszych polskich oficerów, którzy uważali, że jako oficerskie ich zarobki powinny być kilkukrotnie większe z uwagi na odpowiedzialność jaka jest nałożona na oficerów, a której nie mają szeregowcy, oraz na wzgląd umiejętności, też kilkukrotnie większych niż umiejętności szeregowców. Skargi Sosabowskiego o zmianę proporcji w zarobkach spotkały się u Brytyjczyków z niezrozumieniem, bo skoro wszyscy w jednostkach brytyjskich z całego świata tak zarabiali, to czemu Polacy maja z tym problem? Zatem dla mnie wyrównywanie zarobków jest rzeczą jak najbardziej słuszną.

Oczywiście, zdaje sobie doskonale sprawę, że zwiększenie zarobków zwiększy inflację, ale nie przekonują mnie argumenty, że oto zwiększenie kosztów pracy doprowadzi do bankructwa polskich przedsiębiorców. Wydaje się, że program 500+ o tyle okazał się sukcesem, że doprowadził on do zwiększenie wewnętrznej koniunktury i popytu, przy czym popyt ten został w całości zaspokojony polską podażą. Czyli pieniądze które zostały wręczone Polakom w Polsce zostały. Zatem zwiększenie zdolności nabywczych społeczeństwa winno zwiększyć popyt na usługi i towary polskich przedsiębiorców, a popyt ten nadal będzie zaspakajany Polską podażą.

Nie jestem w stanie uwierzyć, że po zwiększenie płacy minimalnej zostaną zamknięte wszystkie piekarnie w Polsce i przez to Chleb oraz codzienne bułki będziemy wypiekać na Ukrainie czy w Rumunii i następnie stamtąd importować do Polski, bo nie będzie się ich opłacało wypiekać w Polsce? Tak samo z ziemniakami czy jabłkami, których koszt wyprodukowania/wyhodowania zostanie dramatycznie zwiększony. Po prostu wzrost kosztów pracy powinien zostać wyrównany wzrostem zamówień (popytu) i tym samym przychodów, a przy rozważnym zarządzaniu swoich przedsięwzięć, także wzrostu dochodów przedsiębiorstw.

Na jeszcze jedną rzecz warto zwrócić uwagę. Jest nim zgeneralizowanie i uogólnienie pojęcia „przedsiębiorca” a co za tym idzie także uogólnienie potrzeb i oczekiwań przedsiębiorców względem państwa. W końcu całkiem inne oczekiwania od Kodeksu Pracy ma mała piekarnia zatrudniająca 20 osób i pracujących przede wszystkim w porze nocnej i porannej. Całkiem zaś inne ma jednoosobowe działalność gospodarcza – sklep internetowy, przy zupełnie innych oczekiwaniach olbrzymiego Koncernu Państwowego działającego czy to w energetyce czy w transporcie. Całkiem inne problemy ma przedsiębiorca operujący na pograniczu i na klienteli z dwóch stron granic, a całkiem inny przedsiębiorca na rynku lokalnym. Tymczasem u nas wrzuca się przedsiębiorców w dyskusji publicystycznej zawsze do jednego worka, bez żadnego zróżniczkowania różnych typów przedsiębiorców, a wniosek jaki z tego wynika, że Państwo nie realizuje potrzeb przedsiębiorców. Nikt nie zada pytania, że trudno jest stworzyć taki Kodeks Pracy, który równocześnie zaspokoi potrzeby firmy transportowej, pracującej 7 dni w tygodniu, piekarni, pracującej przede wszystkim w nocy, oraz działalności gospodarczej – grania muzyki na weselach.

Drugim aspektem jest cały czas wiara we wskaźnik przedsiębiorczości jakim jest ilość zakładanych przedsiębiorstw (czy to osób prawnych czy też działalności gospodarczych). Przy sprawie tunelu z rurami kanalizacyjnymi do Czajki pod Wisłą widać, że w cale a w cale nie jest korzystne z punktu widzenia gospodarczego, że zakłada się osobę prawną – spółkę z o.o. do wykonania budowli – tunelu pod Wisłą. Po czym gdy okazuje się że wykonana budowla ma wady i można wobec tych wad podnieść roszczenia odszkodowawcze, czy to z tytułu rękojmi czy odszkodowania za wady, to w gruncie rzeczy nie ma osoby do której te roszczenia można skierować, bo Spółka przestała istnieć. Oczywiście, że kapitał który powstał w tej Spółce, wynagrodzenie za budowlę, nie zniknął, tylko odtworzył się w innych działalnościach gospodarczych, przy okazji też powiększając majątek właścicieli takiej działalności gospodarczej. To pokazuje, że argument szybkości przy zakładaniu nowej działalności gospodarczej ma chyba tylko na celu łatwiejsze tworzenie, krótkoterminowych spółek celowych, które skutecznie unikają odpowiedzialności w przyszłości. Pytanie, dlaczego zatem ja mam się przejmować teraz losem tych firm, które pracowników mają za nic?

Wyższa płaca minimalna może także pozwolić nam na zakończenie mitu, jak to kapitał zagraniczny inwestuje w Polsce tylko z powodów wdzięczności Polakom za „Solidarność” i za doprowadzenie do końca komunizmu i upadku Muru Berlińskiego. Właściciele firm zagranicznych wprost odejmują sobie zaś od ust, byle tylko zainwestować swój kapitał w Polsce i unowocześnić gospodarkę Słowian. Może w ramach wdzięczności za Solidarność Polacy po prostu powinni zarabiać więcej?



tagi: pis  gospodarka  kaczyński  program wyborczy  minimalna pensja  kapitał zagraniczny 

grudeq
9 września 2019 11:07
292     5581    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @grudeq
9 września 2019 11:22

Ja się w zasadzie z Tobą zgadzam, ale jako przedsiębiorca się nie zgadzam. Muszę być bowiem jednocześnie przedsiębiorcą, to znaczy dawać zarabiać jakieś groszaki innym, a przy tym sam ostro przypieprzać jako pracownik czyli autor, żeby mi coś w garnku zostało. Próbowałem inaczej, nie udało się. Może przez to, że ja handluję książkami a nie chlebem. Mnie to rzeczywiście może dotknąć, ale ja w przeciwieństwie do Warzechy jestem za tym programem. 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @gabriel-maciejewski 9 września 2019 11:22
9 września 2019 11:33

Gabriel, generalnie w każdym systemie trzeba zapieprzać. Liczę, że po prostu więcej ludzi będzie mogło kupić Twoje książki i tym sobie zrównoważysz wyższe koszty zatrudnienia pracowników. Oby wszystko dobrze się skończyło, bo teraz jakiekolwiek spadnie na Rzeczpospolitą nieszczęście, to winnym będzie hattrick Kaczyńskiego..

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq
9 września 2019 11:40

To jest hattrick do wlasnej bramki. Debilizm socjalistow jest przyslowiowy i bierze sie z tego, ze oni nie opanowali jeszcze matematyki na poziomie tabliczki mnozenia.

zaloguj się by móc komentować

Pioterrr @grudeq
9 września 2019 11:50

A co z wydajnością pracy? Zwolni się parę osób, a ich obowiązki i pensje rozłoży się na pozostałych.

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @grudeq
9 września 2019 11:56

Nie będziemy importować bułek, bo Polska też jest eksporterem zboża netto. Kaczyński za cenę inflacji, deficytu budżetowego, ujemnego salda handlowego i spadku wartości PLN, nie wiemy jeszcze w jakiej skali zmienią się te kategorie, chce utopić szajkę, która ukradła z kasy państwa wartość jednego rocznego budżetu, zwiększyła zadłużenie kraju w ciągu 8 lat o wartość prawie dwóch rocznych budżetów i zabiła mu brata. Pytanie, czy warto? Sądzę, że warto. Jeśli faktycznie ich zniszczy. Na razie, niewiele wskazuje na duże szanse sukcesu. Nie wydrukował nawet jeszcze sensownej kurtyny dla swojego pomysłu.

zaloguj się by móc komentować

olo @Pioterrr 9 września 2019 11:50
9 września 2019 12:12

ale po co, jak mozna np. kasa samoobslugowa na klienta

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @grudeq
9 września 2019 12:16

PiS wziął przykład z Forda, który 5 stycznia 1914 roku ogłosił swój program 5 USD dziennie, podnosząc minimalną dzienną płacę z 2,34 USD do 5 USD. Wszyscy wieszczyli mu plajtę a tymczasem zamiast stałej rotacji uzyskał najlepszych mechaników, podniesienie wydajności, innowacyjność.

To, co się sprawdziło na poziomie ogromen firmy nie musi się sprawdzić w skali państwa, aczkolwiek zwiększenie efektywnego popytu na dobra i usługi podstawowe bez wątpienia by się przydało, niekoniecznie jednak tym sposobem, bo też są inne.

Z drugiej strony trwa wojna ekonomiczna jak chociażby w transporcie międzynarodowym.

Francuskie regulacje wprowadzone w połowie 2016 roku zmuszają firmy do przestrzegania przepisów ustawy o płacy minimalnej. 

Firmy muszą między innymi zgłaszać kierowcę realizującego przewozy na terenie Francji poprzez specjalny portal SIPSI.

– Kierowca musi być też wynagradzany na poziomie co najmniej minimalnej francuskiej stawki godzinowej powiększonej o dodatki związane np. z wysługą lat oraz zgodnie z francuskimi układami zbiorowymi i tamtejszym kodeksem pracy.

Przewoźnik ma ponadto prowadzić dokumentację rozliczeniową w języku francuskim oraz wyznaczyć przedstawiciela we Francji do kontaktu w sprawach związanych z płacami minimalnymi. 

Podobne przepisy wprowadzili Niemcy.

Być może to taka retorsja wobec koncernów międzynarodowych zatrudniających za głodowe stawki.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @ewa-rembikowska 9 września 2019 12:16
9 września 2019 12:29

Problem w tym, ze Ford byl przedsiebiorca i wydawal swoje pieniadze, a Kaczynski jest politykiem  - liczy i wydaje nie swoje pieniadze. TO jest ekonomiczny debilizm i nie ma na to innego okreslenia.

Trzy lata temu (albo wiecej) bylo w Szwajcarii referendum, na temat wprowadzenia pensji minimalnej w wysokosci 4 tysiecy frankow (tutaj tez sa giganci matematyczni- na szczescie w mniejszosci). Pomysl w referendum nie przeszedl i jak pamietam 76% glosujacych bylo przeciw (w wiekszosci glosujacy pracownicy, a nie pracodawcy).

Ja to dziala? Zalozmy ze masz 10 pracownikow w firmie i kazdy z nich zarabia 3500zl  - twoj budzet na pensje jest 35 tysiecy miesiecznie. Przy obligtoryjnej pensji minimalnej nie wyczarujesz budzetu 40 tysiecy miesiecznie, tylko zwolnisz dwoch pracownikow, reszcze dajac po 4 tysiacie, zmniejszajac budzet na pensje do 32 tysiecy, i na tych pozostalych osmiu rozdyponujesz 20% roboty, ktora pozostanie do wykonania po tych ktorych wlasnie zwolniles, kreujac 20% bezrobocie wysylajac w niebyt dwoch swoich pracownikow. Tak to dziala przy matematyce na poziomie dodawania i tabliczki mnozenia.

W Szwajcarii przecietny pracownik po zawodowce ma wiecej pojecia o ekonomii, rynku pracy, konsekwencjach spolecznych decyzji politycznych niz elita polityczna w Polsce.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 9 września 2019 12:29
9 września 2019 12:37

Nie możesz porównywać ze Szwajcarią. Szwajcaria jest bankiem, emitentem pieniądza. My tylko rozparcelowujemy budżety.

zaloguj się by móc komentować

olo @valser 9 września 2019 11:40
9 września 2019 12:42

jak ostatnio przegladalem oferty pracy to najmniej placila poczta polska

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 9 września 2019 12:37
9 września 2019 12:44

Ja mowie z perspektywy goscia, ktory zderza sie z realnymi liczbami i nie wie ile zarobi w przyszlym miesiacu bo to w biznesie jest zawsze niewiadoma. Musze placic i mnie musza placic. Nie ma znaczenia czy robie to w Hong Kongu, Szwajcarii czy Polsce. A to jest moja realnosc.

Ustalenie placy minimalnej jest glupota i o tym pisze. Rownie dobrze mozna ustalic stawke minimalna po ktorej bedziesz kupowal chleb, albo ja bede sprzedawal kurtke z poliestru. To jest ekonomiczny debilizm, nie liczacy sie z realnymi kosztami, rachunkiem ekonomicznym i poziomem rentownosci biznesu. Cala reszta to jest propaganda. Tylko tyle mam do zakomunikowania w tym temacie.

zaloguj się by móc komentować

olo @Wrotycz1 9 września 2019 11:56
9 września 2019 12:49

pieczywo w marketach to chyba z importu, ale "utopic szajke" moze byc

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 9 września 2019 12:44
9 września 2019 12:51

Bo patrzysz z punktu widzenia przedsiębiorcy, czyli wykonawcy zlecenia, de facto pracownika. A tu trzeba patrzeć z pozycji korporacji, czyli zleceniodawcy i dysponenta budżetu, który ma zrealizować zysk dla banku. To są zupelnie rozne optyki i ekonomie. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 9 września 2019 12:51
9 września 2019 12:58

Jest roznica miedzy bycie przedsiebiorca, a samozatrudnieniem. To sa inne porzadki.

Ja zadnych zlecen nie wykonuje. Realizuje swoje pomysly, ponosze za nie ryzyko i odpowiedzialnosc. Nie lece po patentach wladzy, ktore da sie sprowadzic do jednego mechanizmu - jak braknie to sie wezmie kredyt, pod ktory wypusci sie rzadowe obligacje. A potem "ewentualnie sie zobaczy".

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 11:40
9 września 2019 13:01

Jeżeli chodzi o debilizm, to słyszałem, że poziom debilizmu wśród hokeistów jest porównywalny z debilizmem socjalistów, więc może nie idźmy w tą argumentację?

Można się nie zgadzać z Morawieckim i Kaczyńskim, ale nie wydaje mi się, że znają oni gorzej tabliczkę mnożenia niż Ty, bo w końcu to Morawiecki jest Premierem a nie Ty. No i Morawiecki czy Kaczyński zorganizował trochę więcej niż Ty.

Ad meritum. Jaka jest Twoja odpowiedź na pytanie, czy od 2023 roku będziemy importować bułki z Ukrainy?

I jeszcze jedno pytanie: jaka jest różnica między najmniejszym wynagrodzeniam w Szwajcarii a najwyższym?

zaloguj się by móc komentować


grudeq @Wrotycz1 9 września 2019 11:56
9 września 2019 13:05

jak nie wydrukował kurtyny? Pan już wydrukował malutką: Kaczyński chce zwiększyć minimalne wynagrodzenie aby zemścić się na swoich wrogach z PO/KO, którzy zabili mu brata....

No tak, przecież Kaczyński jest typowym politykiem, który nic nie robi dla innych ale tylko dla własnych celów... Wrotyczu, a Ty kiedy zostaniesz politykiem i zaczniesz dbać o nasze sprawy? Skoro to wszystko takie proste?

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @valser 9 września 2019 12:29
9 września 2019 13:07

Oczywiście nie wiem, jak oni to wyliczyli i na podstawie jakich założeń i kryteriów. Od płacy minimalnej zależą wszystkie świadczania z pomocy społecznej oraz w tej chwili stawka ZUS dla indywidualnych.

Nie wiem, jak się zepnie, czy się zepnie? Zależy to od wielu różnych czynników. 

Podwyższenie płac w gospodarce można przeprowadzić na różne sposoby. Pewnie ten jest najgorszy, ale za to widowiskowy. Może po wyborach powiedzą, że się nie da. 

Trzeba mieć na uwadze też fakt, że aby przeprowadzić ostateczną reformę sądów oraz zmienić Konstytucję to PiS potrzebuje większości w Sejmie.  Potrzebuje zatem głosu wyborców a ci to w większości pracownicy najemni.

 

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ewa-rembikowska 9 września 2019 12:16
9 września 2019 13:09

"aczkolwiek zwiększenie efektywnego popytu na dobra i usługi podstawowe bez wątpienia by się przydało, niekoniecznie jednak tym sposobem, bo też są inne."

A to jakie są inne sposoby?? Można chociaż o jeden poprosić?

Zna Pani jakiś koncern międzynarodowy, który zmonopolizował przewozy ciężarówkami? Bo ja raczej znam firmy, które mają w maksie po 20 ciężarówek, i w nie te przepisy uderzają. Z drugiej strony absolutnie się Francuzom nie dziwię. Skoro Francuski kierowca dostaja za swoją pracę 10 euro, to wiadomo, że niższe koszty ma firma z Polski, która kierowcy daje 10 zł (2,5euro)... majac do wyboru, zmniejszenie wynagrodzenia dla kierowców z Francji, bądź zamknięcie rynku (ograniczenie)... Rząd w Paryżu wybrał rozwiązanie drugie.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 12:29
9 września 2019 13:12

A czy polityk wysyłający ludzi na wojnę (mobilizujący ich do armii) i szafując ich życiem, ma do tego prawo czy nie?

A czy jak związki zawodowe wymuszają strajkami presję płacową na pracodawców, to mogą to robić, czy to jest naruszenie prawa własności do przedsiębiorcy?

Czy w Twoim przykładzie, założenie o budżecie na wynagrodzenie, powiązane jest z zyskiem przedsiębiorcy czy z jego wolą, że pracownicy będą zarabiać tyle a tyle?

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @grudeq
9 września 2019 13:14

Tutaj znowu napiszę prosto z mostu. Jak to mawiają alkoholicy - napiję się byle czego, byle w kieliszku. I tak jest z PiS-em. Napiję się byle czego, byle przeciw PiS-owi. I ucieczka w wyniosły eskapizm, w cudowną wieżę ze szkła rosnącą hen nad tym biednym plebsem toczonym rozterkami na kogo zagłosować w wyborach. To nie ma znaczenia. Co by PiS nie zaproponował dla wielu będzie to złe z zasady. 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 12:44
9 września 2019 13:14

Valser, no wybacz, czy tylko Ty się zderzasz z realnymi liczbami? No to weź zostań Premierem skoro tak się dobrze na tym znasz. Morawiecki rozumiem, że gdyby był na twoim miejscu to w ogóle by sobie nie poradził, bo dostałby szoku od zderzenia z realnymi liczbami.

Czy jeżeli realne utrzymanie wynsi 1000 muszelek, to realne wynagrodzenie powinno wynosić 500 muszelek? bo tak... bo inaczej mi jako pracodawcy się nie skalkuluje...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 9 września 2019 12:58
9 września 2019 13:16

Nie w tym rzecz. Ty działasz w obszarze ekonomii "zwykłego człowieka", czyli tej tradycyjnej. Zarząd dużej korporacji, tak samo jak państwa typu Polska już nie. 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Marcin-K 9 września 2019 13:14
9 września 2019 13:16

ładnie piszą, że tym ruchem Kaczyński dał szach-mat opozycji, bo co teraz będzie głosić, że jest przeciwko większym pensjom dla Polaków. A rzecz druga... to ciekawe jak Schetyna sobie wyobrażał realizację własnego programu dopłat do najniższego wynagrodzenia.... bo jak wiemy prywatnemu przedsiębiorcy nie można zabrać, a najlepiej jeszcze aby Państwo dopłacału mu do wynagrodzenia dla jego pracowników....

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Grzeralts 9 września 2019 13:16
9 września 2019 13:18

Jest całkiem sensowny podział na mikroekonomię i makroekonomię.

ktoś kto świetnie zarządza mikroekonomią może się pogubić w makro... i odwrotnie...

Ale w sumie mnie jednak nurtuje, dlaczego Valser nie wykorzysta swoich umiejętności i zostanie Premierem Rządu, w końcu zna sie na wszystkim najlepiej.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 13:01
9 września 2019 13:21

Kaczynski, jakby mu dac w arende budke z warzywami, to ja zajedzie po miesiacu. On by nawet dziesieciu peczkow rzodkiewki nie sprzedal. Nie mam co do tego watpliwosci. Tak jest ze wszystkimi magikami co sa na pensji. Pieniadze biora sie z budzetu, z dotacji albo z bankomatu. Szkoda gadac.

Mysle, ze Anglicy potrzebuja jeszcze jakies dwa miliony Polakow, ale zyby zmusic ich do wyjazdu, to trzeba ich najpierw wyslac na bezrobocie. Dobra zmiana zapowiedziala, ze bierze sie do roboty w tym temacie.

Z Ukrainy... moze niekoniecznie bulki, ale sile robocza Polska zaimportuje.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @grudeq 9 września 2019 13:16
9 września 2019 13:21

Opozycja już w sensie merytorycznym nie istnieje. Skoro można po czterech latach gadania o Kaczyńskim który się chowa za spódnicą Szydło zrobić dokładnie identyczny ruch, skoro można najpierw mówić, że 500+ to dawanie piniendzy pijakom, a teraz gadać że się to wszystko zostawi a doda coś jeszcze, to znaczy że można wszystko. Logika nie istnieje, logika jest przereklamowana, zdają się nam mówić. No i pytanie czy własnego, bo Schetyna ma problemy z zapamiętaniem swojego pomysłu. On się już niczym nie zajmuje tylko papugowaniem ruchów Kaczyńskiego, te wszystkie szóstki, siódemki, premierki - to wszystko to jest pisowska franczyza. Szkoda słów. Polska miała się rozpaść już tysiąc razy od pisowskiej polityki i jakoś się trzymie. No, ale na pewno zaraz się rozpadnie - usłyszymy odpowiedź. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 9 września 2019 11:40
9 września 2019 13:28

Tabliczka mnożenia to rachunki a nie matematyka ;-)

zaloguj się by móc komentować

valser @bendix 9 września 2019 13:28
9 września 2019 13:35

Nie bede sie sprzeczal czy hattrick Kaczynskiego to imbecylizm, debilizm, ignorancja czy zwykla glupota. Zwal jak zwal.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Arytmetyka

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @grudeq 9 września 2019 13:09
9 września 2019 13:39

A gdyby zacząć od zwiększenia kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł rocznie? zmiany stawek ZUS po stronie pracodawcy. Dobre przemyślenia w materii zasilenia pracowników i gospodarki w swieży pieniądz ma Nikander. Proszę odszukać "Polska Doktryna Gospodarcza"

Skoro Pan się nie dziwi, że Francuzi dążą do zrównania płac obcych i swoich, to ja się nie dziwię, że poniekąd podobne rozwiązania proponuje polski rząd. W sumie dlaczego kasjerka w polskim Lidlu ma zarabiać 2 czy 3 razy mniej niż kaserka w Lidlu niemieckim? Robi to samo, a tu taniej, bo pewnie Lidl działa w sferze ekonomicznej i zwolniony jest z różnych podatków. 

Natomiast w kwestii transportu, to tu jednak warunki dyktują nie firmy transportowe, ale spedycyjne. Nie ma jednej firmy, która by zmonopolizowała przewozy. Natomiast - jak przypuszczam - istnieje miedzy wielkimi spedycjami zmowa cenowa. Czy to LKW Walter, czy DSV, czy Hellmann, czy Schenker zawsze proponawał to samo za to samo. Nie było między nimi różnic w stawkach. 

Ja nie pracuję w transprocie już 6 lat, więc nie wiem jak jest teraz. Natomiast to co się zmieniło podczas mojej 20 letniej pracy to to, że na początku łatwo było o kontakt firma transportowa - klient bezpośredni, czyli eksporter i importer. Natomiast koło 2000 roku zaczęło się to zmieniać. Wszedł pośrednik, czyli międzynarodowa spedycja, która złamała ten związek. Swoje zrobiła też informatyka, poprzez powstanie platform przetargowych, giełd oraz komunikatorów oraz biurokracja z nowymi formalnymi wymaganiami wobec właścicieli firm transportowych. Temat rzeka.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 9 września 2019 13:35
9 września 2019 13:44

Głupota, to oszczędzać cudze pieniądze.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 13:14
9 września 2019 13:45

Coryllus tez sie zderza. Skieruj moze do niego pytanie.

Takie dwie informacje do przemyslenia -

https://internetowykantor.pl/kurs-franka-nbp/

https://www.pb.pl/placa-minimalna-w-sektorze-publicznym-w-zimbabwe-wzrosnie-o-29-proc-956492

Ustalanie placy minimalnej to jest generalnie glupota na ktora pracownik szwajcarski nie dal sie nabrac w referendum. I tylko tyle chcialem powiedziec. Bycie entuzjasta PiS nie oznacza dla mnie automatycznie, ze jestem fanem Tuska, Schetynmy, Biedronia czy Czarzastego. Ja rozumiem, ze tego nie da sie od razu zrozumiec, bo przeciez "musi byc jakas alternatywa". Otoz chcialem powiedziec, ze wcale nie musi.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 9 września 2019 13:44
9 września 2019 13:46

To nie glupota, to socjalizm. Oni maja caly czas ten sam program.

zaloguj się by móc komentować

DWiant @grudeq
9 września 2019 13:46

W Irlandii mamy mimimalna stawke 9.98 euro na godzine i jakos jeszcze IRL istnieje. Przedsiebiorcy nawet produkuja na export do Polski..... 

Np. Callan Bacon ma okolo 300 pracownikow a/i ciezarowki z Polski podjezdzaja po towar co drugi dzien.

http://www.callanbacon.com

Z jednym sie tez zgadzam z Premierem ... trzeba postawic na innowacyjnosc na automatyzacje wtedy te 9.98 za godzine nie jest problemem.

acha najnowsze statystyki:

https://www.cso.ie/en/releasesandpublications/er/elcq/earningsandlabourcostsq12019finalq22019preliminaryestimates/

pokazuja ze srednia zarobkow to 771.2 euro na tydzien czyli 40102.4 euro na rok.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 13:18
9 września 2019 14:01

To co wiem z cala pewnoscia, to fakt, ze mam wieksze doswiadczenie w podejmowaniu decyzji politycznych niz ty, z tego tytulu, ze od siedmiu lat kilka razy do roku biore udzial w referendach szwajcarskich. Nie stawiam krzyzyka na kartce do glosowania po uprzednim rzucie moneta i jak wypadnie "orzel" to jestem na "tak", ani tez nie mam swoich partyjnych ulubiencow, ktorzy wiedza lepiej od tych, ktorych nie lubie. Sa madre i glupie pomysly i tak je nalezy oceniac. Przez pryzmat celow, spodziewanych rezultatow i skutecznosci.

Braun na to ma swietne okreslenie, ktorym sie tutaj posluze - "uchwycilem kontekst normalnosci", ktorego w PRLu Plus nadal brakuje. Sposob w jakim dobierana jest kadra do rzadzenia, sposob sprawowania wladzy sie nie zmienil od czasow Walesy i Kwasniewskiego. Co najwyzej pomysly sie zmienily. Dlugo tak jeszcze pozostanie.

Ustalanie pensji minimalnej to jest ekonomiczna glupota, co dla mnie jest jasne, bo dzialam w systemie, w ktorym pensji minimalnej nie ma ustawowo okreslonej. O efektywnosci systemow politycznych nie bede dyskutowal bo to sprawa jest jasna i nie ma o czym gadac.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 9 września 2019 13:46
9 września 2019 14:11

Nikt nie ma już innego. Nie w Europie.

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof-Janyst @grudeq 9 września 2019 13:18
9 września 2019 14:15

"...dlaczego Valser nie wykorzysta swoich umiejętności i zostanie Premierem Rządu, w końcu zna sie na wszystkim najlepiej."

No takiej erupcji demagogi na SN jeszcze chyba nie było.

 

zaloguj się by móc komentować

olo @valser 9 września 2019 14:01
9 września 2019 14:21

a w szwajcarii skladka  zus z czym jest powiazana ?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 14:01
9 września 2019 14:21

Ponowię swoje pytanie: jaka jest różnica (proporcja) między najniższym wynagrodzeniem w Szwajcarii a najwyższym?

 

Zwrócę także uwagę, że wprowadzenie ustawą minimalnego wynagrodzenia jest tylko środkiem, a nie celem. Czy minimalne wynagrodzenie będize ustalane ustawą, czy w skutek nieformalnego porozumienia pracodawców z pracownikami - dla mnie to szczegół.

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Krzysztof-Janyst 9 września 2019 14:15
9 września 2019 14:23

panie demagogu... myślę, że Valser nie potrzebuje dodatkowych obrońców. Szkoda, że nie troszczył się Pan tak o dobre imię SN, kiedy valser pisał o debiliźmie socjalistów. Rozumiem, że można sobie swobodnie pisać o Kaczyńskim i Morawieckim, że są debilami... i to podnosi rangę i znaczenie SN?

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @grudeq
9 września 2019 14:26

Teście mają na Kujawach   piekarnię i kilka sklepików (żeby w nich pieczywo sprzedawać bo inaczej się nie da). Ogólnie od kilku lat muszą pracować  coraz więcej fizycznie bo pracownicy albo nie przychodzą danego dnia  do roboty, albo znikają bez słowa, albo są  niedorobieni i gapią się w ścianę. A płacić im trzeba.Generalnie pracowników wessały wolne strefy ekonomiczne w pobliżu, albo wyjechali za granicę i "nie ma kim robić". Na rynku "fizycznych" jest autentyczna zapaść. 

zaloguj się by móc komentować

mooj @grudeq 9 września 2019 14:21
9 września 2019 14:34

a jaka jest w Polsce różnica pomiędzy najniższym ustawowym (pomijam staże uczniowskiej), a najwyższym   - co to jest "najwyższe"? Jakaś analogia do najniższego ustawowego? Jest ograniczenie górne? Ustawowe? Cóż to za kategoria "najwyższe wynagrodzenie"?

ale fakt - żal, że trzeba sięgać po ustawy by podnieść wynagrodzenia najniżej opłacanych pracowników, że inne środki do celu małoskuteczne

zaloguj się by móc komentować

Pioterrr @valser 9 września 2019 14:01
9 września 2019 14:34

Spojrzałem w wiki jakie były tematy referendum w ostatnich latach i jakoś wielką polityką mi to nie zalatywało. Np. pytanie całego kraju, czy rekostruować tunel Św. Gotarda. Więc nie przeceniałbym roli tego mechanizmu.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ewa-rembikowska 9 września 2019 13:07
9 września 2019 14:35

Ostateczna reforma sądów? A co to jest i czym ma skutkować? Zmiany w Konstytucji a jakie? I co na być efektem?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq
9 września 2019 14:36

Tak to temat rzeka, ale nie ulega wątpliwości, że doradcy PiS i prezesa/NUPa są nie z tej planety, nie mając wiele mądrego, ani do zaproponowania przedsiebiorcom, ani nawet zrozumienia tej całej skomplikowanej i różnorodnej sfery - z resztą po rzeczniku ds. przedsiębiorczości i MŚP - byłej chyba asystentki Morawieckiego, która jest prawniczką...ups... będzie prawniczką, bo jeszcze studiuje i magistra nie ma w tak młodym wieku, nie spodziewam się wiedzy i dobrych rad

Poddaję tylko jedną, z wielu kwestii pod rozwagę:

Oczywiście, zdaje sobie doskonale sprawę, że zwiększenie zarobków zwiększy inflację, ale nie przekonują mnie argumenty, że oto zwiększenie kosztów pracy doprowadzi do bankructwa polskich przedsiębiorców. Wydaje się, że program 500+ o tyle okazał się sukcesem, że doprowadził on do zwiększenie wewnętrznej koniunktury i popytu, przy czym popyt ten został w całości zaspokojony polską podażą. Czyli pieniądze które zostały wręczone Polakom w Polsce zostały

Z 500+ idą wydatki mniej więcej proporcjonalnie tak jak na koszyk zakupów, czyli ponad 25% na spożywkę (bez alkoholu), 5% na buty/odzież, 5% na domowe wysposażenie (od chemii, po biurko dla dziecka), 5% na zdrowie, 21% na energię - w tym przypadku może być to mniej, ale więcej idzie na rekreację/turystykę - 7, edukację - 2% (optymistyczne założenie) i konsekwentnie na transport - ponad 10%.

W jakim stopniu zatem, te pierwsze 3 i część pozostałych wydatki zostają w Polsce, jeśli w sklepach nie tylko wielkometrażowych, ale i pobliskich biedrach, lidlach i innych polska odzież/buty/ wyroby spozywczo-napojowe to tylko pewien procent sprzedaży, a zyski jak tylko można wyprowadzane są poza Polskę?

Przedsiębiorcy (ponownie mówię o większości z nich a nie średnich czy dużych firmach) już podnoszą płacę minimalną, właśnie rynek pracy na nich to wymusza, ale robią to w swoim naturalnym tempie, które im umożliwia przetrwanie i dalsze gromadzenie jakiegoś kapitaliku. Czy jakieś firmy muszą się pozamykać, albo robić na czarno bo muszą zrzucić się na wyborczą kiełbasę wymyśloną przez nieuków, którzy nie potrafili pomyśleć, że dla inwestorów i rynków sama zapowiedź podniesienia w czasie (bez konkretów) płac minimialnych już jest pozytywna, jednocześnie nie pozwala na terapie szokowe firm i nie napędza zabójczo inflacji - bo może wtedy usługi tak poszybują, ze ani 500+ ani gwarantowane 4tys. nie pomogą?

A kiedy polskie firmy mają budować w końcu kapitał, dzięki czemu mają być konkurencyjne nie wobec lokalnego Janusza, a regionalnego, ogólnopolskiego, czy zagranicznego, który chce ten kawałek rynku łyknąć u nas?

Nie będę już wspominać o innych sposobach, wspomnianych przez Panią Ewę, a które przerastają możliwości znajomości gospodarki i logicznego rozumowania grona skupionego wokół Prezesa. Zaznaczam, że polscy bankowcy, takiej wiedzy nie posiadają.

Jeśli ktoś myślał, że gwałtownym podnoszeniem, głównie małym i mikro firmom podatków związanych ze zwiększaniem płacy minimalnej, z jednej wygra z Niemcami wojnę o ukraińskiego pracownika, a z drugiej strony, że nie zwali to dziesiątek mikro, lokalnych, usługowych firm zatrudniających do 10 pracowników z nóg, a wręcz pomoże to im budować konkurencję z podobnymi firmami obcymi tzn. że nie ma pojęcia o polskich firmach. Ani pamięci, przypomnę tylko, ze JP Morgan dostała kupę kasy na pracowników, kiedy otwierała oddział w Polsce (ja wiem, że 10% z tego to rodzina kolesi, którzy to załatwili, a której członkowie nie mają pojęcia o takiej pracy). Ile dostały polskie firmy? Czy małe i mikro firmy mogą być w strefie ekonomicznej i być zwolniona z pewnych opłat?

Jedno jest w tym prawdziwe i pozytywne, PiS przynajmniej nie zbacza ze swojego socjalno-socjalistycznego programu, w przeciwieństwie do tego co było wcześniej czyli obietnic społecznych, a potem wprowadzeniem liberalnego rabunku i wyssania.

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ewa-rembikowska 9 września 2019 13:39
9 września 2019 14:36

Zwiększyłbym kwotę wolnę od podatku, zamiast lansowanego przez PSL programu emerytura bez podatku. Natomiast w sytuacji gdy ileś osób nie pracuje, albo pracuje za niskie wynagrodzenie, zwiększenie kwoty wolnej od podatku nie zwiększa liczby pieniędzy w ich portfelach. Wróce do przykładu Sosabowskiego. Chodzi o zmniejszenie różnicy pomiędzy najlepiej zarabiającymi a tym najmniej. Mocniejszy pomaga słabszemu.

Przykład z kasjerką jest jednak o tyle nietrafny, że koszt utrzymania takiej kasjerki w Polsce jest odpowiednio niższy. To jest tak jak każdy zawsze pokazuje Białoruś, że tam średnia emerytura wynosi 10$, tylko nikt nie opisze, ile na Białorusi za te 10$ można nabyć.

Co do transportu, to może tylko historycznie dodam przykład z podwodami. Skargi chłopskie sądowe dotyczące wykonywania podwód, polegały na tym, że oddawał chłop na podwodę dobrego i zdrowego konia, a po tygodniu dostawał od szlachcica starego i zużytego. Szlachcic zaś mówił: w tabeli się zgadza, oddałeś jeden, wrócił jeden. To przecież ten sam, tylko przez drogę zmizerniał. A jeżeli już o spedycji mowa, co się stało z Hartwig - Poznań - Gdynia - Gdańsk?

zaloguj się by móc komentować

mooj @Pioterrr 9 września 2019 14:34
9 września 2019 14:38

Jednakże jest to jakaś ilustracja: przykładowo pomysł poddania pod głosowanie / decyzję suwerena zakupu samolotów wojskowych (bez wskazania), ale PO wynegocjowania >100% offsetu vs "zmielenie" (które gładko przeszło) coś tam obrazuje w postrzeganiu wpływu na decyzje.

zaloguj się by móc komentować

mooj @grudeq 9 września 2019 14:36
9 września 2019 14:40

Hartwig: w zawieszeniu w całym OT Logistic

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 14:21
9 września 2019 14:43

Napisz moze cos o madrosci wprowadzania i podnoszenia pensji minimalnej. Kupie sobie popkorn i poczytam.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq 9 września 2019 14:36
9 września 2019 14:44

Mocniejszy pomaga słabszemu.

Piotrze, sugerujesz, że np. w twojej działce najlepsze kancelarie prawne, albo nawet i te słabsze będą pomagać piekarni w regulowaniu minimalnych wynagrodzeń, kiedy mu już słabo styka?  

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 9 września 2019 13:21
9 września 2019 14:45

Maliny z Ukrainy już są problemem a J.Kaczyński daje twarz bowiem to nie on jest autorem tych swiatlych pomysłów; wzrost płacy minimalnej to wzrost ZUS i wszelkich podatków zatem i rozwój gospodarczy i gra ba inflację A do strfy euro z pensjsmi 300 euro nikt tego kraju nie wpuści;  to już jest autosteada do pełnej koherentności z UE i duży krok do poadatku katastralnego oraz wzrostu zapotrzebowania na kredyty 

zaloguj się by móc komentować

Matejek @grudeq
9 września 2019 14:48

świetnie, pięknie, ...
tylko pytanie; ile za te 3 tys., a później 4, kupimy w porównaniu ...?
iluzja podwyżki, czy może ...?

zaloguj się by móc komentować

olo @Zyszko 9 września 2019 14:26
9 września 2019 14:49

znajomy tez do strefy poszedl, przedtem mial stragan z warzywami wiec teraz po warzywa i dodatki juz do jego domu sie jezdzi, ale z innymi zawodami tak raczej nie bedzie

zaloguj się by móc komentować

valser @olo 9 września 2019 14:21
9 września 2019 14:50

Bylo juz o tym i nie bede sie powtarzal. W Szwajcarii nie ma ZUSu, tzn. panstwowej ubezpieczalni, ktora ustala wysokosc skladki w stosunku do placy sredniej, albo minimalnej i potem dzieli pieniadze, tak jak w Polsce. Jak masz firme, to podpisujesz umowe z bezposrednio z ubezpieczalnia (to jest obowiazkowa procedura) i ustalasz sam ile bedziesz placil. Jest tutaj ustalone minimum, ktore musisz placic, ale ono jest na poziomie minimum socjalnego. Mozesz rowniez przetrasferowac srodki w dowolnym momencie i placic dalej w innej ubezpieczalni.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 14:44
9 września 2019 14:50

Nie. uważam raczej, że kancelaria w której mecenas dostaje od Rządu zamówienie na obsługę za którą wystawia fakturę na 100.000 zł, a całość obsługi wykonuje podwykonawca za którą wystawia fakturę mecenasowi na 10.000 zł, podzieli się pracą z podwykonawcą, tak że i podwykonawca i mecenas będa wystawiać Rządowi fakturę za 100.000 zł.

Z piekarnami zaś chodzi o to żeby pilnować aby jedna piekarnia nie wypiekała chleba za 1.20 zł, kosztem tego że piekarze pracują za darmo/na czarno, a druga gdzie pracownicy zarabiają zgodnie z minimalną, chleb był wypiekany za 2.00 zł, co prowadziłoby do bankructwa tej drugiej.

Tak, w razie czego zgadzam się przyjąć na siebie odium tego, że jestem socjalistą. Ale mam wrażenie, że pojęciem socjalizm tłumaczymy sobie tu wszystko.  

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq 9 września 2019 14:36
9 września 2019 14:50

Chodzi o zmniejszenie różnicy pomiędzy najlepiej zarabiającymi a tym najmniej. Mocniejszy pomaga słabszemu.

Piotrze sugerujesz, że - choćby z twojej działki - najlepsza albo nawet taka sobie czy słabawa kancelaria adwokacka będzie pomagać Piekarni z wynagrodzeniami, kiedy ta będzie wychodzić na.... zero?

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 9 września 2019 14:45
9 września 2019 14:52

I to chyba o ten ZUS chodzi, bo oni juz chyba bokami robia. To jest niewydolny socjalizm przykryty patriotyzmem i tym, ze jest "spoleczny spokoj". To nie jest zadna droga do dobrobytu, tylko donikad.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ewa-rembikowska 9 września 2019 13:39
9 września 2019 14:52

Nikander jest idealistą poszukującym i wierzącym że to czego szuka istnieje

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 9 września 2019 14:52
9 września 2019 14:55

Do wyzbycia z własności drobnicy i średniaków oraz licencjonowania dużych ot socjalizm - istoty i celów reform sądownicta nikt nie ujawni bo to sądy nadzoru ją całość życia w RP

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq 9 września 2019 14:50
9 września 2019 14:55

a czy bierzesz pod uwagę, sytuację kiedy ze względu na obciążenia, jakość tego chleba i zawartość mąki w wodzie spadnie? Albpo taką, że dla danej niszy, jedynym konkurentem będzie firma niemiecka, należąca do grupy, która będzie tutaj zlokalizowana (albo jakakolwiek inna zagraniczna) i będzie miała wsparcie matki?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ainolatak 9 września 2019 14:50
9 września 2019 14:57

Idealizm jest jak grypa i można się nawet nim wykończyć

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Zyszko 9 września 2019 14:26
9 września 2019 14:57

Dlatego uważam, że zapaśc na rynku "fizycznych" jesteśmu w stanie zasypać, zwiększeniem wynagrodzenia dla pracownika fizycznego. Z uwagi na brak zwiazków zawodowych w Polsce, można to zrobić jedynie za pomocą ustawy. Plus oczywiście przywróceniem szkolnictwa zawodowego i wyedukowaniu społeczeństwa w ten sposób, że nie tylko pracująć w korporacji spełnia się życiowo i zawodowo, a piekarz jest bardzo ważnym społeczenie zawodem.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ainolatak 9 września 2019 14:55
9 września 2019 14:58

Każdy podmiot mający zaplecze kapitałowe wypchnie z rynku Polską drobnicę reszty dopełni skarbówka i komornicy z sędziami

zaloguj się by móc komentować

qwerty @grudeq 9 września 2019 14:57
9 września 2019 14:59

Jsk będzie kasa w branży to i piekarze będą

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq 9 września 2019 14:50
9 września 2019 15:00

no i twój przykład ma rację bytu, jeśli:

a) to zamówienie od rządu (ale nie oszukujmy się przedsiebiorczość działa głównie poza zleceniami od rządu....)

b) kancelaria "sprawiedliwie" podzieli się z podwykonawcą

c) anioł będzie pilnował sprawiedliwości, bo przecież nie sędzia 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @ainolatak 9 września 2019 15:00
9 września 2019 15:00

to wszystko jest dużo bardziej skomplikowane i współzależne niż tym od kiełbasy wyborczej sie wydaje

zaloguj się by móc komentować

grudeq @mooj 9 września 2019 14:34
9 września 2019 15:00

Najwyżse wynagrodzenie jest to najwyższa kwotą jaką osoba zatrudniona na umowie o prace otrzymuje za miesiąc pracy. Nie mylić z zyskiem z prowadzenia przedsiębiorstwa, czy jakimiś nagrodami czy premiami. Pensja. Najwyższa.

Konsekwentnie jestem także zwolennikiem komina płacowego. Jeżeli Prezydent RP za swoją prace otrzymuje wynagrodzenie 30.000 zł, to uważam, że to jest jakieś odniesienie do najwyższej pensji w kraju za pracę.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq 9 września 2019 14:57
9 września 2019 15:04

To dlaczego w kiełbasie wyborczej nie ma: wprowadzimy związki zawodowe w każdej firmie? Może by sie okazało, że w przeciwieństwie do nauczycieli, którzy de facto dostali kasę za strajk, pracownicy muszą zapiep...ać, bo kto się złoży na państwo i budżetówkę? Nikt na plajtę państwa nie pozwoli, ale brak zezwolenia na tworzenie poslkiego kapitału jest obowiązujące i niestety doradcy obecnego rządu i sami rządzący ten plan realizują.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @grudeq 9 września 2019 15:00
9 września 2019 15:05

Regulacja między najniższym a najwyższym wynagrodzeniem jest pożądaną ale musi uwzględniać ze pensjami kapitalizmu się nie buduje

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 14:36
9 września 2019 15:07

To jest temat arcyobszerny, ale skupię się teraz na jednym:

"A kiedy polskie firmy mają budować w końcu kapitał, dzięki czemu mają być konkurencyjne nie wobec lokalnego Janusza, a regionalnego, ogólnopolskiego, czy zagranicznego, który chce ten kawałek rynku łyknąć u nas?"

O jakim kapitale jest tu mowa? O kapitale w znaczeniu finansowym, to znaczy, żę nasi przedsiębiorcy odkładają do takiej wielkiej skarbonki kapitał, a gdy już zbierze się miarka, to weźmiemy ten kapitał i kupimy za niego od Arabów całą ropę, i od tego momentu nic już nie będziemy robili? To jeżeli o taki kapitał mowa, to my nigdy takiego kapitału nie zdobędziemy, bo jak już zbierze sie miarka, to albo ktoś nas przelicytuje albo ktoś nam ten kapitał zabierze.

 

A jeżeli chodzi o kapitał społeczny.... to wątpie aby ten kapitał powstał, kiedy pracodawca odejmuje sobie od ust i tylko raz w roku jedzie na miesiąc wakacji na Bahamy... aby pracownik mógł u niego legalnie pracowac za najniższą krajową. Jaki kapitał? Przecież taki pracodawca pogardza pracownikiem... a pracownik myśli tylko aby pracodawca zdechł.

na moim przykładzie budowania kapitału mogę powiedzieć tylko, że to jest po prostu czas i ilość prowadzonych spraw i związanego z tym doświadczenia. Innej drogi na zbudowanie kapitału w mojej branży nie ma.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @qwerty 9 września 2019 14:58
9 września 2019 15:07

Nie każdżdemu się opłaca, czeka aż dzięki własnym braciom sam się wykończy, albo będzie tak słaby, że koszt przejęć będzie znikomy - myśli Pan, że oni nie liczą każdego euro czy dolara? ;)

"Walcz z przeciwnikiem za jego pieniądze"

zaloguj się by móc komentować

boomerang85 @grudeq 9 września 2019 13:01
9 września 2019 15:10

Ja znowu mam trochę inne przemyślenia na temat tego programu. 

Jakiś czas temu Kaczyński powiedział coś o jakichś naciskach czy też zagrożeniach z zewnątrz i że nie wie, czy wszystkie uda się zażegnać.

Moje pytanie brzmi: czy ten cały "hattrick" jest wymyślony przez Kaczyńskiego i jego doradców, czy też jest raczej wynikiem negocjacji z jakimiś zewnętrznymi siłami? No bo nie ukrywajmy, że często Jarek powtarza, że nie chce powrotu obszarników i że małe gospodarstwa rolne dzięki dotacjom, mogą utrzymać się same a przecież to tylko jeden z przykładów). Ale czy to jest jego myślenie, czy też jakiś "pan ktoś" mu powiedział, że jeżeli w tej kwestii coś ulegnie zmianie, to ten "pan ktoś" może zrobić tu niezły burdel...

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 15:00
9 września 2019 15:11

Według mnie mozna się zdziwić, jak przedsiębiorczość jest zależna od Rządu (i to w szerokim znaczeniu nie tylko administracji rządowej ale i przede wszystkim spółek skarbu państwa), taka spółka nie bankrutuje, płaci zobowiązania.

Porównaj sobie sytuację pracownika, który miał wypadek w pracy w firmie prywatnej a w firmie państwowej. Firma państwowa będzie mu płacić rentę wyrównawczą do końca jego życia, a firma prywatna... ciach zlikwiduje się.

zaloguj się by móc komentować

mooj @grudeq 9 września 2019 15:00
9 września 2019 15:13

próbujesz umknąć - nie ma sensu porównywać ustawowego minimum do (zaobserwowanego?) maksimum

co innego jasno przedstawiony postulat "ministerialny" -  dążenie do tego, by ustawowa minimalna była w okolicach (lub "lekko powyżej) 50% mediany (lub innej średniej) - większe znaczenie nie czy 49% czy 55% ale czego ten % - jakiej miary

relacja ta się ostatnio pogorszyła (tj spadła ustawowa minimalna do średniej)!

rozpiętość przy uwzględnianiu skrajności - nie ma większego znaczenia

można (a jest to monitorowane od pewnego czasu) ew. jakieś wnioski wyciągać z krotności np wynagrodzenia zarządu danego przedsiębiorstwa do wynagrodzenia przeciętnego pracownika danej firmy (albo innych)

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 14:55
9 września 2019 15:15

Te wsparcie matki to się nazywa "dumping cenowy" i chyba czass z tym zjawiskim się zmierzyć, korzystając z tego, że mamy własną walutę. To znaczy jak jakaś firma-matka wywiezie z Polski za dużo złotówek, to przecież te złotówki wartość mają tylko i wyłącznie w Polsce i prędzej czy później do Polski będą musiały wrócić.

Biorę pod uwagę także sytuację, że pracownik dostający 4.000 zł, będzie w ciągu 8h pracy wypiekał 1000 bochenków, a nie 500 jak wypiekał pracując za 2.000 zł, także przez 8h. Aha i pracodawca straty na mące będzie miał rzędu 1% a nie 20%.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 15:04
9 września 2019 15:26

Teraz mi przychodzi na myśl, że w USA nie ma tylu partii ile w Polsce, ale jest bez porównania więcej central zwiazkowych (unions).

"Nikt na plajtę państwa nie pozwoli, ale brak zezwolenia na tworzenie poslkiego kapitału jest obowiązujące i niestety doradcy obecnego rządu i sami rządzący ten plan realizują."

ładne zdanie: rodzą się następujące pytania:

1) kto nałożył brak zezwolenia na tworzenie polskiego kapitału?

2) czy ten kto to nałożył jest siłą wewnętrzną czy zewnętrzną Polski?

3) czy ten ktoś jest silny, skoro nałożył taki zakaz?

4) czy ten ktoś będzie bronił swojego zakazu?

5) czy ten ktoś pozwoli, gdy ktoś inny będzie ten jego nakaz próbował obejść lub znieść?

6) po jakie siły ten ktoś sięgnie?

7) czy można zatem oficjalnie głosić, że ten zakaz chce się znieść, albo że ten zakaz się obchodzi?

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 13:14
9 września 2019 15:47

Odwracasz kota ogonem, albo rzeczywiscie nie rozumiesz czym jest pensja minimalna?

Jak masz zupelnie mala firme i zatrudniasz jedna osobe od wszystkiego, mlodziaka na stazu, ktory dostaje 2500 i od jutra masz mu placic 4 kola, bo tak Kaczynski postanowil dla jego dobra, to co zrobisz?

Jest oczywiscie kilka opcji do wyboru:

1. dasz mu brakujace 1500 kosztem tego, ze o tyle bedziesz mial mniej w kieszeni

2. zredukujesz mu etat do 50% i reszte kasy dasz mu pod stolem

3. zwolnisz typa i bedziesz robil swoja i jego robote oszczedzajac cztery kola.

Moze jest jeszcze jakies inne rozwiazanie i ty podpowiesz?

Nie ustawiaj mnie z tymi szmaciarzami w jednym szerego. Cala ta polityczna banda z lewa i z prawa zderza sie z realnymi liczbami, problem w tym, ze to nie sa ich pieniadze, tylko z budzetu i z dotacji, a oni cale zycie sa na pensjach, ktore nie maja zadnego powiazania z zarabianiem pieniedzy, tylko z wyplata. Zasada ich wynagradzania niczym sie nie rozni od przyznawania kieszonkowego. Stad sie biora wlasciwie wszystkie ich poronione pomysly.

To wszystko zmierza do tego, zeby pozbawic ludzi samodzielnosci, czyli odpowiedzialnosci za wlasny los. Caly prywatny biznes zmierza do tego modelu, zeby dostawac jakies granty w formie dotacji, "dofinansowan projektu", zlecen z urzedu, z przetargow, obslugi prawnej, czyli po starej znajomosci i ukladach.

zaloguj się by móc komentować

olo @valser 9 września 2019 14:50
9 września 2019 15:51

dzieki, reszte sobie doczytam

zaloguj się by móc komentować

mooj @valser 9 września 2019 15:47
9 września 2019 15:56

jakie "od jutra"?

pomysł "za 12-15 miesięcy 3000 zł" to nie jest "od jutra 4000" (4000 to ew. na koniec 2023..nie dzisiejszych zł, a tych z końca 2023:) - "typ" sam odejdzie jak będziesz chciał mu płacić przez kolejne 4 lata 2500 brutto !)

mała firma (porozmawiaj trochę z ludźmi też w Polsce) już odczuła wzrost popytu - dzięki wzrostom płac przede wszystkim

jeśli nie zwiększysz sprzedaży przez 12-15 miesięcy, to owszem - Twoje rozumowanie "z czego weźmiesz" doprowadzi do "zwolnisz typa"

na razie (i w krótkiej i w dość długiej - pokolenie- perspektywie) wzrost wydajności  pracy w Polsce był znacznie wyższy niż wzrost wynagrodzeń, a bezrobocie nie wzrosło z uwagi na wzrost płac (w tym minimalnych ustawowych) 

zaloguj się by móc komentować

valser @mooj 9 września 2019 15:56
9 września 2019 16:07

Jutro przyjdzie szybciej niz to co jest zadeklarowane.

Wez pod uwage, ze sa firmy, ktore swiadomie nie chca "zdobywac nowych rynkow", ze to co maja im wystarczy. Sa zdrowe, inwestuja wlasne pieniadze, a nie splacaja kredyt inwestycyjny i jada tak przez dziesieciolecia, dopoki nie przyjdzie jakas madra glowa z dobrej zmiany i bedzie robic wszystki dobrze, a nawet lepiej.

Maly Browar, ze wsi kolo St.Gallen. Jezdze tam po piwo. Sprzedaja "wokol komina", nie cisna sie do supermarketow. Jakos sie uchowali do szostej generacji producentow i sprzedawcow. Jakby im zaserwowac "dobra zmiane" to by sie musieli pozwijac, bo wykreowane w ministerialnych gabinetach koszty by ich zabily.

http://hammersud.ch/familientradition

zaloguj się by móc komentować

valser @mooj 9 września 2019 15:56
9 września 2019 16:11

Typ nie odejdzie, jak winiete na autostrady, paliwo i cala reszte, a przede wszystkim podatki ma od dekad w tym samym wymiarze. W Polsce ZUS rosnie co kwartal. To sie nazywa "waloryzacja" i jest eufemizmem na kradziez.

Winieta na autostrady w CH, odkad pamietam, a pierwszy raz bylem autem w Szwajcarii w 1997 roku, jest zawsze w tej samej cenie - 40 frankow.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 15:47
9 września 2019 16:15

W odwracaniu kota ogonem jesteśmy na równi.

Wracając do Twojego przykładu, dlaczego uważasz, że Twój pracownik ma zarabiać 2.500 zł, a nie 4.000 zł?

Dlaczego uważasz, że te 2.500 zł czy 4.000 zł to są Twoje pieniądze? Jak są Twoje to po co ci pracownik?

stąd moje 4 rozwiązanie:

- podwyższysz cenę swojego produktu, aby mieć na te 1.500 lub zmniejszysz swój zysk aby mieć dla pracownika 4.000 zł.

Jak widać jest kilka opcji, sam zaproponowałeś trzy, to tragedii nie ma.

 

i dlaczego uważasz, że jeżeli ktoś pracuje jako przedsiębiorca, pracuje ciężej niz ktoś kto na poczcie przybija pięczątki (etat)?  Po prostu niektórzy mają konstrukcję psychiczną na walczaka, a niektórzy wolą mieć spokój na etacie. Nie słyszałem aby Pan Bóg w niebie miał specjalną część dla przedsiębiorców, a etatowców skazywał na wieczne potępienie.. ale może w Szwajcarskim Piśmie Świętym inaczej to ujmują.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 16:07
9 września 2019 16:17

Mistrzu odwracania kota ogonem!

MoojTobie zwraca uwage, że 2023 rok to nie jest Jutro.

A ty: "Jutro przyjdzie szybciej niz to co jest zadeklarowane."


Tak to można każdą dyskusję prowadzić: 4 lata to jest jednak inna perspektywa niż 24 godziny. Zwrot rozumiem od strony publicystycznej, ale bądźmy jednak precyzyjni.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @valser 9 września 2019 16:07
9 września 2019 16:29

Państwo(ew kanton) albo jest w stanie decydować jaka branża jest strategiczna, może być "marką końcową", albo nie jest w stanie. Albo jest w stanie decydować jakiego rodzaju produkty wypływają z kraju, a jakiego rodzaju pracownicy przypływają, ALBO NIE jest w stanie. To kwestia możliwości władzy.

Płaca minimalna jest istotnym, ale narzędziem.

Mały browar z tradycjami jest w stanie, bo kupują go (choć jest pewnie nieco droższy). A setki producentów tekstyliów NIE SĄ w stanie, pomimo że nie ma płacy minimalnej. Dlatego kupujesz kimona w Azji.

A płaca minimalna jest w kilku kantonach, i w najistotniejszych branżach (tzw standardowe umowy GAV czy NAV).

 

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 16:15
9 września 2019 16:39

Konsekwentnie pomijasz podstawowy problem, ktory sie nazywa "ustawowa pensja minimalna" i zajmujesz sie nieistotnymi szczegolami. Kiedy ta "dobra zmiana" nastapi jest malo istotne. Chinom sie wydawalo, ze za 50 lat Hong Kong bedzie ich, a tymczasem oni sa blizej ustanowienia jakiegos zarzadu komisarycznego i interwencji "sil pokojowych ONZ" w regionie. 22 lata poszly szybciej niz sie wydawalo, tak samo jak w tym roku mija pierwsza kadencja PiS przy wladzy.

"Podwyzszysz cene produktu"... ja widze, ze ty nie sprzedales w swoim zyciu nawet kilograma jablek. Ten fakt cie mocno laczy z pomyslami Kaczynskiego.

Ja robie dystykcje miedzy "pracujacym", a "zatrudnionym". Pracuja ci, ktorzy cos "wypracowuja", cala reszta odwala robote, czasami jest to czarna robota, ale to nie zmienia faktu, ze sa zatrudnieni na pensji. To jest kwestia przyjecia odpowiedzialnosci za wynik.

Roznica jest mniej wiecej taka - idziesz do adwokata i on chce od ciebie pieniadze, bez wzgledu na to, jaki bedzie wynik sprawy. Ja natomiast jak sprzedam kurtke to musze dac gwarancje, przyjac reklamacje i albo wymienic, albo naprawic, albo zwrocic kase. To jest wlasnie kwestia przyjecia odpowiedzialnosci za rezultat.

zaloguj się by móc komentować

valser @dziad-kalwaryjski 9 września 2019 16:29
9 września 2019 16:52

Produkuje kimona w Azji, bo w Polsce od chwalebnej transformacji nie produkuja juz surowki bawelnianej w splocie, ktory byl mozliwy do wykonania na starych maszynach postawionych na poczatku XX wieku. Maszyna miala stokilkadziesiat metrow dlugosci i pod nia projektowano budynek hali. W latach dziewiedziesiatych XX wieku przyszli magicy po MBA, weszli do zarzadu i wpadli na pomysl pt. modernizacja parku maszynowego. Wzieli kredyt, zrobili remont, zaistalowali nowe maszyny i zaden z tych nowoczesnych sprzetow nie jest w stanie uplesc juz tej dzianiny.

Teraz mam podobny temat. W Polsce nie ma producenta toreb sportowych na kolkach. Wszystko jest import. Jesli ktos znajdzie firme, ktora mi zrobi na zamowienie powiedzmy... probnie sto toreb na kolkach, poj. 80-90 litrow, to niech sie podzieli ze mna informacja na priv. Dla zachety place 2 tysiace zlotych polskich w momencie kiedy sie z kontaktem dogadam.

Trzeba sie jednak spieszyc, bo mam juz w tej chwili na stole dwie oferty z Chin i zamowilem prototypy do wysylki, ktore mi przyjda za jakies szesc tygodni.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 9 września 2019 13:21
9 września 2019 17:21

To nie kaczyński odpowiada za segment ekonomiczny w programach PiS. Jako doradca podatkowy i audytor (były), napiszę, że gdy Morawiecki mói na tematy gospodarcze rozumiem wszystko i jest to facet, który w temacue nie bredzi. Jedyny (obok Belki) premier , który zna sie na ekonomiii (makroekonomii).

Tak że strzelasz za szybko, a że cel jest ruchomy., to nie trafiasz.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 9 września 2019 17:21
9 września 2019 17:23

No, ale mamy Hattrick Kaczynskiego, a nie Morawieckiego. Znaczy sie ze co? Klamio?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @grudeq 9 września 2019 15:15
9 września 2019 17:36

Te wsparcie matki to się nazywa "dumping cenowy" i chyba czass z tym zjawiskim się zmierzyć, korzystając z tego, że mamy własną walutę. To znaczy jak jakaś firma-matka wywiezie z Polski za dużo złotówek, to przecież te złotówki wartość mają tylko i wyłącznie w Polsce i prędzej czy później do Polski będą musiały wrócić.

To proszę o odpowiedź kto i kiedy ma się z tym zmierzyć? Dlaczego zabrakło rozwiązania tego problemu w kiełbasie na II kadencję?

Biorę pod uwagę także sytuację, że pracownik dostający 4.000 zł, będzie w ciągu 8h pracy wypiekał 1000 bochenków, a nie 500 jak wypiekał pracując za 2.000 zł, także przez 8h. Aha i pracodawca straty na mące będzie miał rzędu 1% a nie 20%.

Piotrze, sam odpowiedziałeś czym jest kapitał, ale nie odpowiedziałeś sobie ;), bo taka sytuacja 200, 300 czy więcej procent normy to mogła się wydarzyć w Kraju Rad, tudzież podobnych, ewentualnie przy pewnych warunkach brzegowych w dużej firmie. Ale w przypadku reszty, taka sytuacja zostanie tylko w sferze wyobraźni. Dlaczego? Bo istnieje coś takiego jak kapitał inwestycyjny i obrotowy przedsiębiorcy. I jeśli mała piekarnia nie ma kasy na 2 razy tyle mąki, wszystkich innych środków, prądu, czyli na  gwałtowny podwojony ruch inwestycyjny, oraz nie ma możliwości rozszerzenia rynku, to choćby pracownik i 3 tys. bochenków obiecywał z nową wypłatą, to ich nie zrobi, bo nie będzie z czego.

A tu zaznaczę, że nie wszystkie firemki mogą i chcą intensywnie rozszerzać rynek, nie wszyscy chcą i mogą być Grzybkami, różne są cele, uwarunkowania  i możliwości mikro firm, w kontekście prowadzenia biznesu rzecz jasna, a nie w kontekście bycia nieuczciwie zarabiającym na życie.

Problem kapitału ludzkiego w Polsce oczywiście istnieje, tak samo może być zły w relacji polski pracownik- polski pracodawca, jak i polski pracownik-zagraniczny pracodawca. Tam gdzie istnieją luki w prawie i chory sąd, tam taki szacunek do pracownika, jaki mamy i na odwrót. Też mi się marzy, że będą podobne zasady jak za granicą gdzie pracowałam – wymuszony lub szczery szacunek do pracownika. Ale również priorytetowe traktowanie przez władze przedsiębiorców i konkurującej z innymi gospodarki.

Możemy również porozmawiać o tym, jak urzędnicy nienawidzą przedsiębiorców, naszych małych i mikro (sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy mówimy o tzw. inwestorze czyli firmie sporej, najlepiej zagranicznej).

A co do wakacji na Bahamach i płacy minimalnej…Żeby nam zawiść nie odjęła rozumu. Jest również coś takiego jak Dekalog. To, że księża w małych społecznościach zadają się z tymi co nie płacą i nie grzmią z ambony co niedzielę: „Pracodawco Kowalski, czy podpisałeś umowę z pracownikiem, czy zapłaciłeś im na czas, tyle na ile się umawialiście, czy zapłaciłeś sprawiedliwie za ich pracę, czy nie wykorzystałeś ich pracy, a sam w tym czasie nie pracowałeś tyle co oni i więcej?”, nie oznacza, że mamy stracić wrażliwość oraz elementarny szacunek do człowieka i jego pracy (choć bardzo i nad tym ubolewam, ze takich pokrzykiwań nie ma).

Z pozostałymi pseudokatolikami/ niewierzącymi – tu można wkraczać z pomysłami, ale nie bezsensownymi made in kiełbasa wyborcza, które mogą zrobić więcej złego niż dobrego, nakręcając patologię.

Natomiast taka formuła podniesienia płacy minimalnej "fantastycznie" podziała na wszystkich tych co nie wiedzą czym jest praca, na państwowych posadach, szczególnie takich, z których nie można zwalniać pracownika, czy pracuje, czy się obija. Czyli wzmocnimy patologię w budżetówce.

I żeby nie było, nie mam własnej firmy i nigdy nie miałam, za to mam tysiące przeprowadzonych wywiadów, setki obejrzanych z bliska firm i firemek, każda reprezentująca bardzo różnorodne grupy i problemy w tym worku zwanym MŚP.

Ostatnia sprawa, pytasz co za siły nie pozwalają na budowę znaczącego kapitału w Polsce? Choć Ty w zasadzie, sprytnie wymigałeś się z większości odpowiedzi :), odpowiem tak: to przypomina mi ostatnie dekady, kiedy twierdzono z pełną powagą, że kapitał nie ma narodowości….

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 17:21
9 września 2019 17:40

Belce dziękujemy i Morawieckiemu takze; może i ich mowa jest zrozumiała lecz rzeczywistość skrzeczy - teoretyzowanie i budowanie modeli makrorkonomicxnych zawsze za proroka ms Chruszczowa : jeszcze jedną pięciolatks i już będzie komunizm; ew. bon moty typu: idea dobra ale ludzie beeee

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 9 września 2019 17:23
9 września 2019 17:41

To jest tylko hasło wyborcze, a ponadto w rządzie Morawieckiego nie on jedyny jest dobrym specem od gospodarki. Obecny premier skompletował merytorycznie nadzwyczaj skuteczny team.

zaloguj się by móc komentować


qwerty @ainolatak 9 września 2019 17:36
9 września 2019 17:43

Ładny wywód i jakże dobrze osadzony w realiach RP

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 17:42
9 września 2019 17:45

Nie problem lecz realizm przyczyna-skutek oraz realia zderzenia makroekonomii z mikro światem ludzi

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 17:41
9 września 2019 17:47

Na ul.Świętokrzyskiej to jest sam kwiat skutecznych teamów; niektórzy to jeszcze Minca mają wdrukowanego w mózgi

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @qwerty 9 września 2019 17:45
9 września 2019 17:49

Priorytetem jest "dekomunizacja prawa", a to może odbyć sie jedynie przy uzyskaniu większoiści konstytucyjnej. Uwazam, że warto zapłacic taką cenę.

Nie mozna porównywać sytuacji w postkomuszej Polsce z sytuacja , dajmy na to w Szwajcarii, ktora komunizm zna z lektur bąd filmów.

Pak w Korei Płd. potrzebował 15 lat, by postawić gospodarkę z głowy na nogi, no a PiS ma za sobą dopiero 4 lata.

zaloguj się by móc komentować

valser @ainolatak 9 września 2019 17:36
9 września 2019 17:52

Jest jeszcze taka ewentualnosc, ze wypieka te cztery tysiace bochenkow, a po tygodniu jak chlebem bedzie mozna juz armaty nabijac i robic nim dziury w murze, to trzeba bedzie ten kamienny chleb wywalic do kibla, bo jak sie go przekaze do jakiejs stajni dla koni, albo dla kur rozmoczony w wodzie, to jeszcze trzeba bedzie zaplacic VAT i podatek od darowizny.

To jest pomysl jak innym wykreowac koszty, przedstawiajac, ze to jest dla dobra pracownikow, bo rzad taki troskliwy i dba. Prawdziwe efekty to wzrost bezrobocia = wypchniecie kolejnej partii ludzi za granice i wzrost cen (tak jest zawsze jak rosna koszty). Lansowanie formuly, ze pensja minimalna, ktora jest przede wszystkim kosztem spowoduje  "ozywienie popytu wewnetrznego", albo ze swiadczenia socjalne sa "kolem zamachowym gospodarki" to juz sa idiotyzmy duzego kalibru. 

"Wystarczy nie krasc", to jest dobry slogan, ale to jest ostatecznie za malo, zeby mozna bylo zmiane nazwac dobra.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 17:49
9 września 2019 17:56

Pojęcie dekomunizacji prawa jest fikcją; który artykuł której ustawy na być dekomunizowany? Dekomunizacja jako pojęcie to opium dla mas. W RP problemem jest definiowanie i nazywanie patologii a nie pokrzykiwania o dekomunizacji. To za bandycki totalitaryzm państwa W 2019 komuniści odpowiadają? Gomułka wiecznie żywy? Ustawy o ich egzekwowanie od Konstytucji nie zależą. 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 9 września 2019 17:41
9 września 2019 17:56

Ja prywatnie nie moge narzekac na dobra zmiane, ale podtrzymuje opinie, ze to sa gospodarcze imbecyle. Frank jest po cztery zlote, jest ostro przeszacowany, ale mnie to osobiscie pasuje. Mowiac inaczej - dla mnie polskie produkty potanialy.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 17:49
9 września 2019 17:59

Za Koreę i II Japonię dziękujemy. My do tego pociągu nie damy się zspędzić i KAS nawet nie pomoże

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @grudeq
9 września 2019 18:00

Tak dla porównania

W styczniu 2019 r., 22 z 27 krajów Unii miało ustaloną stawkę minimalną, od 286 euro w Bułgarii do

2 071 euro w Luksemburgu.

 

Państwo         Min wyn w EUR

 Luksemburg 2 071

 Niemcy         1 557

 Holandia 1 616

 Belgia         1 594

 Francja         1 521

 Irlandia         1 656

 Wielka Brytania 1 453

 Hiszpania  1 050

 Słowenia    887

 Stany Zjednoczone 1 098

 Polska           523

 Malta          758

 Rumunia 446

 Litwa         555

 Portugalia 700

 Grecja        684

 Węgry        464

 Chorwacja 506

 Słowacja    520

 Czechy         519

 Estonia         540

 Łotwa         430

 Bułgaria         286

 

Szkoda, że nie można tabelek wstawiać w Excelu.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @qwerty 9 września 2019 17:56
9 września 2019 18:01

Tak, kadry komunistyczne i postkomunistyczne, które robią za "hamulcowych". Robią tak w  kraju, a takze  np. w komisjach PE.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 17:49
9 września 2019 18:01

To PiS reedukację aparatu administracyjnego zaprowadzi czy raczej obywateli wymustruje na 'Nowy typ'?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 18:01
9 września 2019 18:06

Gdzie te kadry? W resortach, w DB PBC SA....? Hamulcowi? A któż to co postkomuniści? A.Macierewicz co na pasku sbckich kadr chodził i chodzi? To skarbówka i komornicy też komuna/postkomuna? Tysiące absolwentów prawa i administracji to kto? Czerwone złodzieje? 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @qwerty 9 września 2019 18:06
9 września 2019 18:25

A kto ich wykształcił i wyszkolił?

zaloguj się by móc komentować

olo @grudeq 9 września 2019 14:57
9 września 2019 18:36

no ale jak rozumiem(?) zdaniem premiera to zaowocuje skokiem technologicznym wiec chyba brak zwiazkow jest akurat na reke

wiesz moze kto mialby uczyc w przywroconych szkolach zawodowych, bo w marketach piekarz raczej  nie ma

zaloguj się by móc komentować


Krzysztof-Janyst @grudeq 9 września 2019 14:23
9 września 2019 18:51

1. Zgoda, Valser obrońców nie potrzebuje. I nie piszę po to żeby go bronić. da sobie radę.

2. Zresztą nie zgadzam się z nim, że mamy do czynieniz z debilami. To nie debile, tylko kute na cztery nogi cwaniaki.

Żeby wygrać wybory obiecują gruszki na wierzbie, i uważają nas za idiotów wygadując kocopoły: "... rewolucja przemysłowa w GB wzięła się m.in. ze stosunkowo szybko rosnących pensji angielskich pracowników"

albo: " Chcemy, żeby firmy miały impuls, by przestać konkurować tanią siłą roboczą, a zaczęły inwestycjami i innowacyjnością"

(powyższe cytaty z tekstu, który Pan zalinkował)

czyli podniesiemy płacę minimalną i z tego oto powodu przedsiębiorcy staną się bardziej innowacyjni. Dobre!

3. Nie tylko Valser pisał nieprzychylnie o socjalistach. Szanowny nasz Gospodarz już trzeci tom o tym pisze.

 

zaloguj się by móc komentować

Jakub @grudeq
9 września 2019 18:54

Użytkownik grudeq nie ma pojęcia o czym napisał. W dodatku zastosował bardzo brzydkie ad personam wobec użytkownika valser, który ma oczywiście rację w tej wymianie zdań. 

W Polsce jest problem zbyt małej liczby przedsiębiorców, zbyt dużych i zbyt głupich podatków, przerośniętego prawa, biurokracji i można tak wymieniać. Tym się PiS powinien zająć ale boją się, że wyborów nie wygrają. Uciekają się do zwykłego populizmu jak 500+ i płaca minimalna. Nie ma chyba szans na realną reformę państwa.

Wymiana elit o której mówią od lat decydenci PiS? Proszę bardzo, gruntowna reforma prawa, sądownictwa, systemu podatkowego na coś będzie logiczne i nie będzie wymagało więcej niż 50 tys. urzędników, a później (albo wcześniej?) sprywatyzować 90% spółek skarbu państwa, żeby te wszystkie pijawki co się tam przyssały i tuczą zadki na krwawicy narodu wróciły na ziemię i zajęły się życiem na własny koszt. Wtedy w ciągu kilku lat masa utalentowanych i młodych ludzi z pokolenia lat 80-90 rozwinie skrzydła. To są ludzie z całej Polski, ze zwykłych rodzin, dorobili by się w spokoju i za pokolenie tacy inwestorzy z Polski mogliby np. korzystać z takich sytuacji https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2019-09-04/chiny-czy-usa-ukrainskie-dylematy-wokol-przyszlosci-motor-siczy. Bo mieliby za co, a dzisiaj to z gołym tyłkiem mogą co najwyżej pójść do Biedronki albo Lidla "zostawić pieniądze w Polsce".

zaloguj się by móc komentować

MZ @grudeq
9 września 2019 18:56

Zgadza się że w Polsce pracownicy są wykorzystywani,mało opłacani ,nie tylko przez złodziejskie firm z zachodu.Rzeczywiście drastycznie brakuje pracowników fizycznych ale fizycznych z kwalifikacjami zawodowymi a to nie jest problem płacy minimalnej tylko likwidacji szkonictwa technicznego na każdym poziomie.Pamiętam bardzo dobrze jak przed laty Kaczyński krzyczał,że w Polsce jest mało humanistów,no i mamy ich więcej i efekt jest jaki jest.Odbudowa szkolnictwa technicznego to czas ok.jednego pokolenia, "a "dobra zmiana planuje ,od wyborów do wyborów.

Dlaczego nikt nie wspomni ile pracownik dostanie z tych 4000 zł.Dstanie 2850zł ,pacodawca zapłaci 4800 zł a mafia budżetowa zgarnie 2000 podatku.Dlaczego nie obniżą opodatkowania pracy i wtedy pracownikowi zostanie wiecej w kieszeni a uderzy sie w zagranicze korporacje.Ta propozycja to uderzenie  w polskie małe firmy,widze u siebie ,przy tym poziomie kosztów i sprzedaży z automatu leci jedna osoba.Rozmawiałem z przyjacielem 2 dni temu-prowadzi od wielu lat działalność z branzy tekstylnej,włókiennik- przed lat zatrudniał 150 osób,dzisiaj 15 -tu i w tym roku likwiduje działalność. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Jakub 9 września 2019 18:54
9 września 2019 18:58

Do tego potrzebna jest dyktatura i brak "parasola" unijnych socjalistów (hamulcowych).

A nie sejmokracja  ufundowana na postkomunistycznych złogach.

zaloguj się by móc komentować


valser @Krzysztof-Janyst 9 września 2019 18:51
9 września 2019 19:01

Tylko debil moze pomyslec, ze mozna sie drugi raz nabrac na socjalizm, transformacje czy dobra zmiane. 

Nabiora sie na to ociemniali, glusi i ci co sie wczoraj urodzili. 

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof-Janyst @valser 9 września 2019 19:01
9 września 2019 19:07

Socjaliści wszelkiej maści mieli sto lat żeby udowodnić zalety socjalizmu. I znajdują dalej posłuch, bo takich co chcieliby by ktoś zapłacił za ich obiad nie zabraknie. I w tym cała ich nadzieja.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 9 września 2019 18:25
9 września 2019 19:12

Od 30 lat wolna Polska kształci i krzewi hołotę w skali makro; opowieści o mitycznej dekomunizacji można sobie darować; nikt nie ma zamiaru robić czystki ideologicznej w aparacie a co dopiero mówić o metodykach wykonawczych; żaden problem nie jest nazywany i okazywany na przykładach - ot ćmoje boje dla widowni tylko bilety ciut drogie; hamulcowi? A od czego jest obowiązujące w RP prawo? problem tkwi w tym, źe żadną tzw. Siła polityczna nie zamierzała i nie zamierza respektować prawa tylko dyrdymały dla frajerów 

zaloguj się by móc komentować

Er-folg @valser 9 września 2019 16:52
9 września 2019 19:23

  W sprawie tych sportowych kofrów proszę przesłać kontakt na mój adres mailowy arivex56@yahoo.com. Może da sie cos znaleźć.

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @olo 9 września 2019 18:59
9 września 2019 19:35

Kilka dni temu kupowałam chleb z prawdziwej mąki na prawdziwym zakwasie z małej piekarni rodzinnej. Kosztował 10 zł za 1 kg.

zaloguj się by móc komentować


ewa-rembikowska @valser 9 września 2019 19:01
9 września 2019 19:37

Problem polega na tym, że cała ta Unia Europejska z Tiemermansem i kuplami jest na wskroś socjalistyczna, czerwona i zlewaczona.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @valser 9 września 2019 19:01
9 września 2019 19:43

a co tam,
iluzja ... wszystko potoczy sie, jak sie ma potoczyć

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 9 września 2019 17:56
9 września 2019 19:44

Bo to sa  IMBECYLE...

... byli i beda imbecylami... tu sie nic nie zmieni  !!!  Dotad dokad ta banda nielotow i nierobow  pozostanie przy swoich wygorowanych niemozebnie etatowych pensjach  !!!

 

A wystarczy  TYLKO  NIE  KRASC... tak jak napisales powyzej  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Paris @qwerty 9 września 2019 17:59
9 września 2019 19:45

I za II Irlandie tez  !!!

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ewa-rembikowska 9 września 2019 19:35
9 września 2019 19:51

Są i chleby po 18zł za bochenek to jest rynek gdzie nieraz warto i 10 zł/kg zapłacić smaki polskich chlebów są unikalne i receptury także i zawsze jakiś piekarnicze wyrób zaskakuje zazwyczaj na plus

zaloguj się by móc komentować

nana @grudeq
9 września 2019 19:55

 

 

Czy ktoś w Polsce chce pracować za mniej niż minimum, dajmy na to ową „płacę minimalną”?

Ludzie dyskutują tak, jakby ich to nie dotyczyło. No to jak to jest? Czy w Polsce wszyscy zarabiają aż tak dobrze, że płaca minimalna to tylko teoria, która nie dotyczy żywych ludzi? - ich potrzeb nie realizowanych z braku środków?

Ja na własne oczy widziałam człowieka – rzecz miała się jakieś piętnaście lat temu - który pracował u prywaciarza jako stolarz i „zarabiał” 20 złotych na tydzień !!! a i tak pracodawca mu nie płacił, bo ponoć nie miał z czego.

Polacy udają, że nie było nędzy od połowy lat dziewięćdziesiątych do ok. 2005 roku, czyli że nie było czasu, gdy dzieci żebrały pod sklepami, gdy dzieci wąchały klej dostępny w sklepie spożywczym RZabka za jedne 1,50 ?!? czy nie było u nas narkomanów zdychających na obrzeżach miast i ratowanych częściowo „markotami”???

czy nie było u nas prostytuujących się dzieci - POLSKICH DZIECI, czy to pod sklepami czy na dworcach kolejowych - za jedzenie?

Możemy sobie przypomnieć, że do połowy lat dziewięćdziesiątych większość polskich fabryk była już przejęta przez obcy kapitał=zlikwidowana, część Polaków przestawiając się na angielski, niemiecki czy francuski weszła w łaski nowych panów i cieszyła się, że im się udało, a reszta to dziady z własnej winy, bo niezaradni?

Ludzi, którzy popadli w nędzę były miliony. Nie było ich widać, bo nikt ich nie pokazywał, a oni sami albo popełniali samobójstwa, albo popadali w alkoholizm, albo degenerowali się na inne sposoby, bo nędza zawsze prowadzi do tego.

Miliony Polaków zostały nagle wyrwane z życia i porzucone na żer nędzy. Polacy, którzy potrafili się urządzić gardzili biedakami, opędzali się od nich i tworzyli kliki, gwarantujące wsparcie wzajemne tak, żeby z nędzą nie mieć styczności.

A to była właśnie ta prawdziwa Polska – Polska biedna, Polska ogołocona, Polska zdradzona przez Polaków – którzy sprzedali się obcym, nowym właścicielom byle tylko przeżyć.

 

Miałam znajomą, która chwaliła się, że „w jej firmie” (amerykańska, w Polsce) mówi się tylko po angielsku, po polsku jest zabronione. Ona miała wówczas ponad pięćdziesiąt lat, ale nosiła krótkie spódnice, bo tak wymagali, a więc i musiała golić nogi, bo też tego wymagali, ci nowi, amerykańscy panowie. Robiła to bez szemrania i była dumna z tego, że tam pracuje. Pokłóciłam się nawet z nią o polską wełnę, bo ona była zachwycona tą szkocką twierdząc, że polska wełna do niczego się nie nadaje, bo szorstka. Gdy jej powiedziałam, że i baca i juhas noszą gacie z polskiej wełny i nic im się nie wytarło do kości, odrzuciła ten argument mówiąc, że szkocka lepsza i tyle. Była ona osobą po studiach, a więc wykształconą i musiała wiedzieć, co mówi, choć może wyparła świadomość, dlaczego to robi.

 

Polacy mają zwyczaj zachowywać się tak, jakby Polska to nie byli oni, jakby ich to nie dotyczyło choć jednocześnie usta mają pełne patriotyzmu.
 

Jeżeli Polska ma istnieć, no to muszą „doły” być zabezpieczone, muszą ludzie zarabiać tak, żeby móc się za to utrzymać i musi być solidarność międzyludzka taka, że jeśli ktoś ma wystarczająco dużo to dobrowolnie zrezygnuje ze zdobywania więcej by ktoś inny mógł przynajmniej stanąć na nogi.

To nie żadne „elity” utrzymują kraj, ale ludzie niższych zawodów, wyrobnicy, pracownicy fizyczni i o tym nie wolno zapominać. Robotnicy bez kierownika może wykopią krzywy dół, ale kierownik bez robotników jest zbędny.

 

Z jakiegoś powodu Polak jest przekonany, że nie ma sił do pracy i chce jak najmniej się zmęczyć. Co to znaczy, żeby zdrowy i silny chłop siedział za biurkiem, a kobiety pracowały jak mężczyźni? A potem zaskoczenie, że są dewianci?

Kiedyś kobieta to była kobieta, a mężczyzna to był mężczyzna. Co jest dziś? Facet bez oporów siedzi wygodnie i przygląda się, jak kobieta dźwiga, męczy się i nic w nim nie drgnie. Żadna chęć pomocy, żadnego współczucia.

 

Więc nie ma już kobiet, ale babony albo dziwki, umiejące się ustawić by mieć za co żyć i się nie zmęczyć. A zniewieściali panowie nawet na deszcz nie wyjdą bez parasola.

Tego świata z pomieszanymi i odwróconymi wartościami nie zrobił nam nikt z zewnątrz. To my sami, swoim działaniem albo biernym przyglądaniem się daliśmy przyzwolenie na to, by wszystko zostało zniszczone.

 

Nie ma już współpracy, jest chora konkurencja, pozwalająca na wzajemne tratowanie się w imię prywatnych racji.

 

Ja nie jestem „za PiSem”. Ja jestem za życiem. Za dobrym, zrównoważonym życiem.

Jeżeli PiS stworzył możliwość, by ludzie wyszli z nędzy, to ja takie działanie PiSu popieram.

 

Jeżeli PiS stworzył sytuację, że początek szkoły nie oznacza zaciągania kolejnego kredytu na szkolne książki dla dzieci – to ja jestem za takim działaniem PiSu. Jeszcze parę lat temu to było coś niesłychanego! Tragedia prawie w każdej rodzinie, posiadającej dzieci w wieku szkolnym. Każde dziecko potrzebowało co roku nowych książek, nie mogło mieć po starszym rodzeństwie, bo pani nauczycielka zadysponowała inne podręczniki, niż w klasie w danym roku starszej.

 

Na dwoje dzieci konieczne było wzięcie ok. 2 tys złotych tylko na książki, ubranie skromne i dodatki. Te 2 tys ludzie spłacali niemal przez rok – nie było często z czego a rodzina też nie mogła pomóc, choć niektórzy po prostu nie chcieli pomagać, a mogli – i w czasie wakacji dzieci zostawały przez dwa miesiące w domu beznadziejnie usiłując zapełnić ten czas. I potem wrzesień i nowy kredyt do spłacania. I tak przez lata. Moje dziecko musiało kupić jednego roku książki do angielskiego za prawie 300zł. Był to podręcznik, słowniczek – tego posiadanego w domu pani nauczycielka nie uznawała! - zeszyt do ćwiczeń i jakieś tam rozmówki. Potem nie dało się tego nawet sprzedać w antykwariacie, bo już były inne książki i panie nauczycielki z tego korzystały.

To, co napisałam to nie żadna fantazja, lecz gorzkie życie Matek i Ojców, spłacających kredyty wzięte na zbójeckie procenty, bo inne nie były dostępne.

 

A dziś? A dziś w szkole są darmowe podręczniki. Jest wyprawka 300zł na dziecko. Jest 500+ co miesiąc i problem z głowy, co zrobić z dziećmi w wakacje.
Już samo to świadczy, że PiS ma propolskie podejście do ludzi. Ja nie musiałam brać tych kredytów, ale widziałam te coroczne tragedie i serce mi rozrywało z rozpaczy, bo nic nie mogłam zrobić.

 

Ludzie traktują Polskę jako coś, co powinno się do nich – tylko do nich – dostosować. A przecież Polska to nie tylko oni, lecz pozostałych ileś tam milionów żywych ludzi: z ich potrzebami, z ich marzeniami. Co się stało z Polakami, że zatracili poczucie rzeczywistości i zamiast kolektywnego podejścia do naszego kraju widzą tylko własną prywatę?

 

Żadne państwo, które składa się wyłącznie z egoistów, nie ma szans na przetrwanie. Kraj to konglomerat, zróżnicowany niesłychanie ale za to dający możliwości na znalezienie „swojego miejsca”. Pod warunkiem, że nie będzie zbyt wielu różnic w zarobkach, a te najniższe umożliwią nie tylko biologiczne przeżycie, ale i w życie w miarę normalne.

 

Jeżeli dzieci nie chcą brać na utrzymanie starych rodziców, no to musi być ZUS. Inaczej konieczne byłoby wprowadzenie przymusowej eutanazji, żeby starzy ludzie nie umierali na ulicach. No i ktoś musiałby przecież te zwłoki starych ludzi usuwać, zakopywać na cmentarzu, czy może tym niesłychanie „oszczędnym rodakom” pasowało by, aby ich rodzice byli pochowani w zbiorowej mogile, najlepiej anonimowej?

Gdzie jest człowieczeństwo Polaków?

 

Dlaczego pieniądze mają większą wartość dla Polaków niż ludzkie życie i ludzka godność?

Czy opisani w powyższym komentarzu ludzie posiadający piekarnie, kilka piekarń, muszą je mieć żeby móc przeżyć, czy chcą po prostu stać się bogatsi i są źli, że nie ma chętnych by na nich pracować?
No jak to jest?

Socjalizm – nie socjalizm?

Czy więc chodzi o to, żeby się tak nie nazywało, czy też o to, żeby dało się żyć, a nazwa to rzecz drugorzędna?

Jeżeli socjalizm zapewni ludziom godny poziom życia, to ja jestem za.
Jeżeli w kapitalizmie część społeczeństa skazana jest na nędzę – to ja jestem przeciw.

Tak mi nakazuje moje człowieczeństwo.

zaloguj się by móc komentować


Paris @Jakub 9 września 2019 18:54
9 września 2019 19:57

Doskonaly komentarz, Panie Jakubie...

... czytam i niewierze w te  BREDNIE,  co to je napisal Pan Grudeq... co to za BELKOT z tym  CHORYM  "hattric'kiem"  pana JK  ?!?!?!

 

Cos niebywalego, ze takie KURIOZUM  "lepsza zmiana" przygotowala... "hattric"  dla  idiotow  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @qwerty 9 września 2019 19:12
9 września 2019 20:01

Dokladnie  tak  !!!

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Paris 9 września 2019 19:57
9 września 2019 20:10

skąd u Ciebie tak skondensowana nienawiśc do PiS?

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @nana 9 września 2019 19:55
9 września 2019 20:27

To nie są problemy w relacji 'socjalizm do kapitalizmu ' bo te systemy w dotychczasowych definicjach są 'kurtynami" idzie o realne i nie totalitarne modelowanie życia społecznego; żaden system nie zapewni ogółowi godnego życia, natomiast likwidowanie ognisk patologii (a nędza jest patologią) jest powinnością wszystkich a nie tylko mitycznego państwa

zaloguj się by móc komentować

qwerty @nana 9 września 2019 19:55
9 września 2019 20:33

Odpowiedź na pytanie: dlaczego? Jest prozaiczna: bo taki jest świat. Czlowieczeństwo, moralność, etyka, prawo, .... te pojęcia już są historią 'Nowy ludek' ma nowego pana 'Kasa' jego imię

zaloguj się by móc komentować

olo @ewa-rembikowska 9 września 2019 19:35
9 września 2019 20:35

rozsadna cena za dobry chleb, nam ostatnio po kosztach 12 zl wyszlo za kilo bialego na drozdzach, ale to rozpusta byla z platkami migdalow -  sami wypiekamy a i ciemny na zakwasie  prawdziwym o ile dzisiejsza make mozna prawdziwa nazwac bo zboza inne i mlynow lokalnych juz nie ma.

za to jest piekarnia ze sklepikiem i jak komus drozdze potrzebne to tam sa piekarskie, make zamowic mozna no i zakwas jak ktos sam nie ma czasu zrobic

zaloguj się by móc komentować

qwerty @nana 9 września 2019 19:55
9 września 2019 20:37

Wojna o państwo jest wojną środowisk i ideologii; resortowi mają przewagi i opanowywują po kolei wszystkie obszary życia społeczeństwa  a ludek wpatrzony w 'kasę' idzie/biegnie dobrowolnie na rampy Z pociągami do miejsc gdzie praca czyni wolnym

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 16:39
9 września 2019 20:39

Z tymi adwokatami to podobnie jak z trenerami hokeja. Wynagrodzenie adwokackie dzieli się po prostu na dwie części. Jedną częścią jest wyangrodzenia za prowadzenie (wzięcie) sprawy, no bo to są jakieś koszty po stronie adwokata związane z udziałem w rozprawach, czytania akt, wysłuchania klienta i jego opowieści, dojechania do Sądu.. no a drugą częścia jest dodatkowe wynagrodzenie za skuteczne prowadzenie sprawy.

Nie słyszłame aby trenerzy hokeja pracowali na zasadzie.. a jak zdobedziesz kiedyś medal, to zapłacimy Tobie za ten czas pracy.

Aha jako adwokat też muszę dać gwarancję. Problem polega często na tym, że jeżeli adwokat mówi: Proszę Pana, szanse na wygranie sprawy oceniam pół na pół, to z tych słów klient rozumie: sprawa jest banalnie proste, przeciwnik to idiota, wygram ze spokojem, jeżeli nie w I instancji to na  pewno w apelacji.

Zgoda także co do tego, że kodeks pracy jest tak skonstruowany, że ryzyko przedsięwzięcia jest przerzucone na właściciela firmy, no ale jeżeli własciciel chce podzielić się ryzykiem działalności z pracownikiem, to przepraszam, można prowadzić działalność gospodarczą w formie spółdzielni. Swoją droga, jak w Szwajcarii wygląda Spółdzielczość?

Uspakajam Ciebie także, że coś w życiu sprzedałem - generalnie usługi, trochę inne specyfika branży. Oczywiście z racji wieku, ciut mniej niż Ty, natomiast nie pozwalam na zapędzenie siebie do barierki. Koszonom Szepen!

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @stanislaw-orda 9 września 2019 20:10
9 września 2019 20:40

Nie denerwuj mnie, prosze...

... ja Ciebie nie pytam - skad u Ciebie tak skondensowana milosc do PiS... wiec przestan zadawac glupie pytania,  dobrze  ???

zaloguj się by móc komentować


qwerty @grudeq 9 września 2019 20:39
9 września 2019 20:45

W ogólności to rynek tzw. Usług adwokackich wygląda zupełnie inaczej -gwarancji nikt na nic nie daje nawet na czytanie akt czy przychodzenie na rozprawy- nie ma sankcji za iluzję jakości i wyobrażeń o pracy adwokatow/prawników

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 17:36
9 września 2019 20:55

Agnieszko! Trochę się pogubiłem w polemice... ale wrócmy do tych procentów i do piekarni. No więc moja wyobraźnia podpowiada taką sytuację, że oto to nie jest z kosztami energii tak, że wyprodukowanie 1.000 bochenków kosztuje 500kVh, zaś 500, 250kVh, bo piec piekarniczy musi chodzić przez ileś godzin i bardziej zależy to od sprawności fizycznej piekarza, czy w ciągu tych 8 godzin będzie w stanie wrzucić 100 tacek z chlebem czy tylko 50. A możliwość rozszerzenia rynku akurat w przypadku zwiększenia pensji minimalnej polega na zwiększeniu podaży. Ot po prostu starsza Pani nie będzie kupować jednego bochenka ale dwa. I ta ekonomia mi odpowiada..

Co do chorego Sądu i Sądu pracy. To czasem jest ciekawe zjawisko psychologiczne, bo iluś ludzi nie idzie do Sądu z ewidentnie wygranymi sprawami z pracodawcą, bo myślą: a jak przegram to co.. To też działa na pracodawców w ten sposób, że łamią świadomie kodeks pracy... z założeniem, na 10 złamań Kodeksu może do Sądu z roszczeniem pójdzie jeden pracownik, więc cały czas jest na moim.

Cały czas nie mogę zgodzić się, że istnieje zjawisko nienawiści urzędników do przedsiębiorców. Dzisiaj jeden z przedsiębiorców napisał do firmy, że prosi o rozbice faktury na część kosztów i podatkową (tak jakby sam tego z faktury nie wyczytał), bo on przestał uznawać suwerenność Rzeczypospolitej, jeno proklamował przyłączenie do Polskiego Królestwa Słowiańskiego, i dlatego zapłaci nam tylko za usługę, a podatku nie zapłaci - i zastanawiam się czy pismo gagatka nie dać do Prokuratora aby wszczęła postępowanie w sprawie przestępstwa - kwestionowania suwerenności Panstwa Polskiego. No wiem, cokolwiek temu Panu napiszę, i tak będzie że nienawidzimy przedsiębiorców.

Nikomu nic nie zazdroszczę, ale nie mogę słuchać tych historyjek, jak to pracodawca żali sie pracownikom, że on i owszem podniósł by im pensje... no tylko ten ZUS i podatki.. a on nie ma pieniędzy. Po czym cichaczem co pół roku melduje się w tropikach. No to jak się będzie meldował co dwa lata to mu się nic nie stanie, przynajmniej według mnie.

Co do nieodpowiadania na pytnia.... ależ Agnieszko, zobacz jak ja łądnie podałem Tobie pytania, w punkcikach.. to jak mi na nie odpowiesz.. to ja od razu na każde Twoje najdrobniej drobne pytanko odpowiem ;)

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ewa-rembikowska 9 września 2019 18:00
9 września 2019 20:58

Uffff.. czyli przynajmniej nikt nie zarzuci Kaczyńskiemu, że wprowadzając pensję minimalną łamie standardy europejskij demokracji.

zaloguj się by móc komentować

Paris @stanislaw-orda 9 września 2019 20:45
9 września 2019 20:58

Bo nie wierze...

... w  ANI  JEDNO  SLOWO  tej calej  POPiS'owej  bandy.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @olo 9 września 2019 18:36
9 września 2019 21:02

Żartując, w ostateczności powyciągamy ludzi z tych wszystkich muzeów ginących zawodów. Co do ZZ, to wydaje mi sie, że póki jest relacja pracownik - pracodawca, to jak pracodawcy mają swoje zrzeszenia tak i pracownicy muszą mieć swoje zrzeszenia.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Krzysztof-Janyst 9 września 2019 18:51
9 września 2019 21:08

1. Sprawa wyjaśniona.

2. Martwi mnie to, że za dobry ton uważa się pisanie o rządzących per jak nie debil to cwaniak. Król jest święty! Z tekstu premiera Morawieckiego jakie Pan ma zarzuty? Jak ja rozumiem premiera, to chodzi o to, że przedsiębiorca miast zatrudnić 10 robotników, zatrudni 3 i do pomocy zakupi im jakąś maszynę.

3. Nie słyszałem aby Szanowny Gospodarz pisał o socjalistach per debile. Przynajmniej tak też gospodarz się na moim blogu nie wyrażał. Zarzut do Valsera mam taki, że piszę o debilach. Dla mnie debil to pojęcie medyczne, nie polityczne.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @grudeq
9 września 2019 21:11

Jeżeli chodzi o tytuł artykułu, to odpowiedź jest że tak.

Przecież w tłusty czwartek w biedronce można kupić pączki poniżej złotówki prosto z chin. A jeżeli chodzi o płace minimalną to możemy rozmawiać nawet o  większej kwocie. Problem polega zawsze w sile nabywczej minimalnej płacy krajowej. Program PiS jak by nie patrzeć, jest programem nagonki prostej siły roboczej do fabryk na linkę. Proszę spojrzeć na przywileje i dotacje dla korporacji, dofinansowanie do każdego miejsca pracy około 200 tyś na stanowisko, hala produkcyjna proszę bardzo gratis, droga asfaltowa żaden problem itd.

Autorem obecnego programu gospodarczego Polski moim zdaniem jest John Armstrong, film poniżej.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 20:39
9 września 2019 21:11

Mieszasz dwa rozne systemy platnicze i mowisz, ze to jest to samo. O tym na jakich zasadach sa zatrudniani trenerzy, zwlaszcza tutaj gdzie jestem, to nie masz pojecia. Mozesz tylko zgadywac. Nie potrafisz wyartykulowac jaka jest roznica miedzy trenerem klubowym, ktory prowadzi zespol juniorski na caly etat, a tym, ktory prowadzi pierwsza druzyne i walczy o mistrzostwo kraju. Podpowiem tylko, ze z czego innego sa obydwaj rozliczani. Z tego powodu Twoje pararele z adwokatem sa nietrafione.

W Polsce zaden adwokat nie pracuje zgodnie z zasada "no win, no game". I ja to rozumiem. Specyfika calego ukladu na to nie pozwala. Mozna miec na papierze i ustawowo wszystko pospinane, ale to i tak nie gwarantuje werdyktu, bo w sadzie w gre wchodza inne czynniki z ktorymi trzeba sie liczyc.

Dalej nie uslyszalem Twojej opinii o ustawowo gwarantowanej pensji minimalnej i to jest dla mnie rowniez wymowne.

Spoldzielnie w Szwajcarii? Owszem. Wezmy spozywke... to liczacy sie i dyktujacy warunki na lokalnym rynku podmiot gospodarczy, promujacy w pierwszej kolejnosci wlasne lokalne produkty. Dwie najwieksze organizacje w handlu spozywczym - MIGROS i COOP to sa spoldzielnie. I do tego haslo "z naszego regionu, dla naszego regionu". Dziala to. Rolnik co ma 20 krow, mala produkcje sera na wlasnym podworku dostarcza produkty do sieci i zarabia swoje pieniadze. Do tego jeszcze jest siec fitnesow, szkol jezykowych i roznych kursow, ktory dziala w strukturze Migros Schule.

W Polsce tymczasem rolnik musi dostarczac do skupu, albo do posrednika, ktory mu da ceny takie, ze bedzie na granicy oplacalnosci, albo pod kreska. A teraz jak myslisz - czy szwajcarski rolnik dostaje dotacje z Unii?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Jakub 9 września 2019 18:54
9 września 2019 21:12

Cieszy mnie, że komentator Jakub swój pierwszy komentarz na SN skierował do mnie. Mniej mnie cieszy, że komentator Jakub stwierdził, że bredzę. Jak już komentator Jakub napisze jednak wiecej komentarzy, udowodni że nie jest psem posiadającym umiejętność pisania komentarzy, pokaże swój dorobek, to wtedy nabędzie tzw. zdolnośći polemicznej i będę mógł wejść z nim w polemikę. Na tą chwilę napluł Pan na mnie, więc proszę się nie dziwić, że pana komentarza nie dostrzegam.

PS
Valser po mnie też jeździ jak po "łysej kobyle" więc uważam, że akurat w relacji z Valserem możemy sobie ad personam używać.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @MZ 9 września 2019 18:56
9 września 2019 21:17

Kto to jest mafia budżetowa? Czy takie mafie istnieją w innych krajach czy tylko w Polsce? kto decyduje o tym co jest mafią podatkową, a co normalnym działaniem Państwa?

jeżeli chodzi o przykład przyjaciela, to dlaczego likwiduje działalność?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @nana 9 września 2019 19:55
9 września 2019 21:20

Dziękuje za ten komentarz. Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

grudeq @qwerty 9 września 2019 20:45
9 września 2019 21:21

To jak zwykle mamy odmienną ocenę rzeczywistości. Ja pozostaję przy swoim, że tak źle jak Pan pisze nie jest.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 9 września 2019 21:08
9 września 2019 21:27

1. Prawdopodobnie tak jest.

2. Zakupi maszyny, zatrudni trzech, a siedmiu wystawi na licytacje - na zmywakach w Anglii bedzie ostra konkurencja. Caly czas tu dzisiaj o tym tluke, ale widze, ze to jest wszystko krew w piach. Ta pensja minimalna to juz tyle razy zostala na roznych etapach i w tylu miejscach, i w roznych wariantach przetrenowana z tym samym rezultatem, ze rzeczywiscie trzeba byc debilem, ze to jeszcze promowac i przedstawiac to jako sukces. Poza tym - ja rozumiem, ze tu akurat sie zebrali sami kulturalni wrazliwcy, co jak slysza "querva" to zatykaja uszy i jak "sierp sie z doopy ciagnie" to nie ma przebacz.

3. Tez juz o tym sie produkowalem. Jesli debil to pojecie medyczne, to moge go zastapic terminem "glupek". Nie widze problemu. Tutaj to akurat kwestia semantyczna, a nie medyczna. Niewiele to zmienia.

Nie wypowiadam sie na kogo trzeba glosowac, a kto niegodzien posla i senatora, bo szkoda na to czasu, ale prosze nie robic z ludzi wariatow, bo tutaj to akurat nie uchodzi i generalnie nie przejdzie. Poza tym wszelkie "realizmy", + jak nie PiS to kto? + bo obok sa jeszcze wieksze jelopy i durnie i braknie miejsca, zeby ich wszystkich chocby z nazwy powymieniac nie stanowi podstawy do tego, zeby idiotyzm ewidentny uznac za dzielo geniusza, bo cala reszta to jest juz stado dzikich malp.

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @grudeq 9 września 2019 20:58
9 września 2019 21:44

a mógłby, w sumie robie to co inni. 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Paris 9 września 2019 20:58
9 września 2019 21:50

słowa słowami, a fakty faktami

zaloguj się by móc komentować

betacool @nana 9 września 2019 19:55
9 września 2019 21:53

Dobrze, że było mi dane to przeczytać. Ja widzę wokół siebie ludzi, którym źyje się lżej.

Wmawia się nam, że to na kredyt, ale ja się cieszę, że nie lichwę Prvidenta.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @betacool 9 września 2019 21:53
9 września 2019 21:57

Tak się zastanawiam, czy peowcy i kodziarze mieli udziały w Providencie?

zaloguj się by móc komentować

nana @betacool 9 września 2019 21:53
9 września 2019 22:08

Dzięki za dobre słowo.

Dwadzieścia lat temu turystyka nad Bałtykiem nie istniała. To, co pozostało po Polsce Ludowej popadało w ruinę, okna pozabijane deskami. W sezonie.

W tym roku było tyle ludu na plażach, że przejść się nie dało. Wszędzie tłumy, gwar ludzi, smażalnie pełne klientów.

I choć to męczące, to jednak mając przed oczami tamte smętne obrazy wolę ten tłum. To jest życie. A my nad morze pojechaliśmy dopiero we wrześniu. I co? Też nie jest już pusto. Rodziny z mniejszymi dziećmi, trochę emerytów. O wiele lepiej.

Rząd twierdzi, że to nie są pieniądze z kredytów. Ja nie mam możliwości tego sprawdzić, więc wierzę, że to prawda.

Ale nawet, gdyby było to z kredytów i „musieli je spłacać wnukowie”, no to i tak lepiej, bo bez tych pieniędzy żadni wnukowie by się nie narodzili.

To wszystko rozgrywa się gdzieś poza naszymi możliwościami sprawdzenia, o co chodzi.

Polacy chętnie poniewierają każdym rządem. Bo tylko taki opluty i zbezczeszczony rząd może widać dać Polakom gwarancję, że będzie dobrym rządem. Według mnie to chore. Nie trzeba być zwolennikiem PiSu, ani jego przeciwnikiem. Można przecież zachować umiar i rozsądek.

Uważam, że rząd robi, co musi a nie co chce.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @ApesCornelius 9 września 2019 21:11
9 września 2019 22:14

No to jest niezłe i końcówka..ja byłem tutaj jako stypendysta w 90 roku i widziałem w jakim stanie była polska gospodarka....

Niestety tzw. strategię Morawieckiego też napisała pewna amerykańska firma doradcza.

zaloguj się by móc komentować

betacool @nana 9 września 2019 22:08
9 września 2019 22:16

Pamiętam dwa rodzaje źebraniny po marketami. Jedna to alkoholicy. Druga to głodne dzieciaki i panie, które zbierały jedzenie dla czwórki-piątki-szóstki dzieciaków.

Dziś tej drugiej grupy nie ma.

Byłem w tym roku nad Bałtykiem. Widziałem i nie mogłem uwierzyć.

zaloguj się by móc komentować

olo @grudeq 9 września 2019 21:02
9 września 2019 22:21

tak, a im bardziej puchatek zagladal do srodka tym bardziej prosiaczka tam nie bylo  - skoro zartujemy

moze nie zauwazylem, w tej kadencji pis czynil cos na rzecz takiego zrzeszenia?

 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 9 września 2019 22:14
9 września 2019 22:45

Wiem coś z autopsji o amerykańskich firmach. Gdyby nie socjalistyczne podnoszenie płacy minimalnej przez PiS, to amerykañski kapitalizm (przy stale rosnących zyskach), miałby wzrost płac tam, gdzie ja mam PO.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 9 września 2019 22:16
9 września 2019 23:04

Wszystko się zgadza, tylko czy ta druga grupa wyparowała cztery lata temu? A czy przypadkiem nie dlatego, ze Polacy mimo przeciwności i dużo gorszych warunków dzięki rozwałce prywatyzacyjnej lat dziewięćdziesiątych, przez ciężką 30 letnią pracę próbują zarobić pieniądze i podnieść standard życia?

I nikt chyba w tej dyskusji nie mówi, że 500+ jest niedobre. Nikt nie podważa, zwiększenia środków dla ludzi posiadajacych dzieci, w tym na wydatki rekreacyjne i choćby edukacyjne, o czym pisałam w komentarzu powyżej. Ale generalizowanie w postaci - wszystkie pieniądze wydane z 500+ zostają w Polsce, czy dzięki temu nad Bałtykiem jest pełno ludzi, a kiedyś nie było, nie idzie w parze z analizą wszystkich powodów takiej sytuacji i prawdziwego obrazu, a nie idealistycznego.

Czy wydatki z 500+ zostają w Polsce pisałam juz powyżej. A na zapełniony Bałtyk ma w ostatniej połowie dekady wpływ wiele czynników, obok wsparcia rządowego rodzin - popularne i stosunkowo tanie kierunki dla wielu Polaków, którzy przenieśli się nad Bałtyk, w stylu Tunezja, Egipt, nawet Turcja stały się najzwyczajniej niebezpieczne, Chorwacja, gdzie mnóstwo Polaków się wybierało zdrożała drastycznie. O Krymie, Litwie nawet nie ma co dyskutować. Wakacji u babci na wsi prawie już nie ma, ludzie również nie mogą zawsze dostać 2 tygodni urlopu ciągiem, żeby ruszyć gdzieś dalej. W międzyczasie mimo, że bałtyckiej ryby prawie już nie ma, infrastruktura agro-hotelowa się rozwinęła nad morzem, po latach budowy jest górna część A1, a więc możliwość nawet szybkiego weekendowego wypadu.... To nie jest tak, że my mimo pracy stoimy w miejscu a tylko świat idzie do przodu, ale naprawdę trzeba wiedzieć jakie są koszty, jakie zagrożenia i jeśli dalej ćwiczymy wsparcie 500+ (z resztą bardzo słuszne, choć w kontekscie demograficznym nie załatwiajace sprawy), to dlaczego, dla większego efektu, razem z tym nie poszła sensowna rozbudowa infrastruktury żłobkowo-przedszkolnej, sensowne zatrudnienie w tej działce? Nie wszystkie rodziny stać na to, by kobiety nie pracowały i to nie tylko u nas. I nie wszystkie kobiety mają od razu czwórkę dzieci.

Kwestia minimalnej płacy jest zaś dużo bardziej złożoną, która źle realizowana, może zaszkodzić różnym zwykłym polskim przedsiębiorstwom, z pewnością nie zaszkodzi tym większym czy zagranicznym, czy publicznym, bo oni albo mają wystarczająco kasy na prawników i wyprowadzenie z Polski pieniędzy, albo mają gdzieś jak sie wydaje pieniądze publiczne. Trzeba przeanalizwać kto straci - rzeczywiście kto, jakie branże, firmy o jakiej specyfice, a jakie skorzystają i jakie będą tego konsekwencje, czy ostatecznie pracownik zyska, jaki zyska, a jaki straci, kiedy inflacja nabierze ostrej formy, a wszystko mówi, ze tak właśnie będzie.

W reszcie, jakie pomysły, które równolegle powinny być już realizowane, żeby mówić o podwyżkach płacy min w takich interwałach czasowych, ma rząd na stworzenie jakiejkolwiek przewagi konkurencyjnej naszej gospodarki (a to przecież znacząco podnosi dobrobyt całego społeczeństwa, o który tak ładnie wzywa Pani Nana), jeśli wyparuje czynnik konkurencji cenowej?  Problem w tym, ze nie mają na to ani jednego pomysłu, a co tu mówić że go realizują. Bez tego raczej trudno patrzeć różowo w przyszłość. I nie chodzi tu o uprawianie czarnowidztwa, a analizowanie. Kto i jaką analizę zrobił, świadczy fakt, że nawet nie potrafili rzetelnie i korzystnie sprzedać obietnic czasowych dot. podwyżki płac min. 

W latach 90tych też optymistycznie kazano nam patrzeć, trzeba sprzedawać, prywatyzować, bo to już kupa złomu to wszystko co zostało po PRL, a z zachodu takie kolorowe rzeczy dostaniemy i sklepy zachodnie się otworzą... Jak ktoś wyśmiewał Balcerowicza to był niepełnosprawnym umysłowo zawistnikiem, nienawidzącym rządu i wspaniałych nadchodzących zmian... bo przecież to człowiek liczy sie w idealnym świecie a nie zimna analiza sytuacji, w jakiej jesteśmy i co w niej można zrobić a czego nie.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 9 września 2019 23:04
9 września 2019 23:19

Kapitalizm, który wysysa kasę z lokalnego rynku to kolonializm. Bez PiSowskiego socjalizmu, by tiumfował. Uważam, że budowa lokalnego kapitalizmu jest opcją zewnętrznie zabetonowaną i nie do podjęcia. Dlatego na tym etapie trzymam kciuki za socjalizm.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @nana 9 września 2019 22:08
9 września 2019 23:28

To wszystko rozgrywa się gdzieś poza naszymi możliwościami sprawdzenia, o co chodzi.

Polacy chętnie poniewierają każdym rządem. Bo tylko taki opluty i zbezczeszczony rząd może widać dać Polakom gwarancję, że będzie dobrym rządem. Według mnie to chore. Nie trzeba być zwolennikiem PiSu, ani jego przeciwnikiem. Można przecież zachować umiar i rozsądek.

Polacy także chętnie unikają myślenia i analizowania, mając nadzieję, że rząd wie lepiej i działa tak, by społeczeństwo polskie kwitło.  Nie chcę nawet mówić ile takich nadziei mieliśmy 30 lat temu, przed wojną, po zdobyciu niepodległości...dlatego tu piszemy o historii, by właśnie myśleć samodzielnie, analizować mimo, że wynik tej analizy może być dla naszych ulubieńców krytyczny. Bez tego, "Polak zawsze będzie głupi po szkodzie...tej samej szkodzie po raz kolejny".

Czy każda próba rzeczowego odniesienia się wobec kontrowersyjnych, delikatnie mówiąc, pomysłów w danej sytuacji nie będących najlepszym rozwiązaniem, bo są lepsze (jeśli Pani uważnie przeczyta wszystkie komentarze to na ten temat coś znajdzie) jest opluwaniem każdego rządu czy jeszcze nie? Jaką gwarancję ma dać rząd, który w ministerstwie obejmującym sprawy przedsiębiorstw zmienia regularnie młodych ekspertów na jeszcze młodszych, a daje im kierowników nie mających o temacie pojęcia, a którzy są coraz bardziej zagubieni i robią pod strategie napisane nie przez nas? Wiem co mówię i widzę dość często. Brak kompetencji jest tak powalający, że niewiadomo co powiedzieć. I to nie odnosi się tylko do tego rządu. Czy stwierdzenie braku kompetencji też jest opluwaniem?

Ale nawet, gdyby było to z kredytów i „musieli je spłacać wnukowie”, no to i tak lepiej, bo bez tych pieniędzy żadni wnukowie by się nie narodzili.

Dzięki kredytowi na 500+ urodziło się więcej dzieci, zgadza się, bardzo się z tego cieszę, jak również z tego, że podniósł się standard życia nawet już tych rodzin mających tylko dwójkę pociech. Jednak przy dzietności Polek w UK, nie ma nawet czego porównywać i proszę nie mówić mi, że powodem tego jest tylko płaca minimalna...

Ale niestety błędnym stwierdzeniem jest, że bez 500+ żadni wnukowie by się nie urodzili, tak jak błędnym jest, że urodzi się wystarczająco dużo, by spłacić kredyty i zapobiec katastrofie demograficznej. Tutaj powinna być włączona masa innych działań, niestety nic o takich nie słyszałam.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 9 września 2019 23:19
9 września 2019 23:39

A jak nazywasz wysysanie ludzi z lokalnego rynku na rynek obcy? Czy 500+ w pewnym sensie ten proces wstrzymało? Mogę powiedzieć tak. Czy sprowadziło ich tu z powrotem? Nie. Czy bezmyśle, bo tak określone i bez równoległych zmian (np. regulujących wspieranie obcych firm w Polsce vs. polskich, czy płacenie przez nich podatków), takie wzrosty minimalnych płac, które napędzą inflację pożerającą podwyżki, obniżą konkurencję gospodarki, nie spowodują jeszcze większego wyssania ludzi i kapitału, (bo na inflacji nie zarobią wyłącznie Polacy)?  Odpowiedź niestety, tak.

A chciałabym zobaczyć (nie zobaczyłam tego w swojej pracy a powinniśmy) według jakich modeli i jakich symulacji obliczono pozytywny wpływ tak skonstruowanej podwyżki.

Przy czym jeszcze raz podkreślę, podwyżki powinny być, i coraz częściej są bez przymusu, a regulowane przez sam rynek pracy - ucieczką, słabiej opłacanych pracowników. 

zaloguj się by móc komentować

Ann28 @nana 9 września 2019 19:55
9 września 2019 23:46

Oczom nie wierzę, że kogoś stać wreszcie było na napisanie takiego komentarza, zwłaszcza tutaj. Odnosi sie wrażenie, że niektórzy ludzie nie chca słyszeć ani przyjmowac do wiadomości istnienia takiej nędzy i takiego upodlenia wielu milinów Polaków, jakby nawet samym mysleniem o tym bezmiarze niedoli mieli się zarazić biedą, czyli stać się kimś, kim po prostu gardzą. Ci "zaradni", którzy zdołali się jakoś urządzić, ale często wcale nie dlatego, że są tacy mądrzy, zaradni i światowi. 

Jakie szanse na litość miało takie dziecko ze wsi, gdzie zlikwidowano PGR w latach 90tych? Po prostu rzygać mi się chce, jak czytam te komentarze, wszyscy przeżarci "niewidzialną reką rynku", choć niby tak krytykują poprzednie rządy. Dopóki PIS robi to, co robi dla polskich dzieci, dla polskich rodzin i najbardziej wykluczonych i sponiewieranych emerytów, dopóty ma mój głos i pełne poparcie. Nie wiem, czy to jest socjalizm i g...o mnie to obchodzi. Są w życiu ważniejsze sprawy niż spieranie sie o koszty posiadania kilku piekarni i co ma zrobić nieszczęsny własciciel, który w perspektywie 4 lat będzie musiał zapłacić pracownikowi równowartość 900E brutto  za miesięczną pracę. 

A nawiasem mówiąc piekę sobie chleb sama i każdemu polecam - ani to trudne, za to zdrowe i przyjemne.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 9 września 2019 23:19
9 września 2019 23:48

uważasz, że próba zgromadzenia jakiegokolwiek kapitału lokalnego jest zabetonowana i nie do podjęcia i jedyne co pozostało to centralne przyzwolenia jaki firmy zagraniczne dostaną ulgi i jakie firmy polskie mogą istnieć? ;)

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 9 września 2019 23:28
9 września 2019 23:51

Dotychczasowy PiSowski socjal pozwolił zrzucić albo uczynić lżejszym chomąto kredytowe. Ludzie odzyskali wiarę, że można coś zmienić i odzyskali nadzieję. To dużo. Na kapitale z Providenta nie zbuduje się polskiego kapitalizmu. Ciekawe jaki procent polskiego PKB jest produkowany przez zagraniczne koncerny, bo ja mam przeczucie, że PiS robi trochę to o czym pisze Coryllus - przerzuca koszty na przeciwnika i stąd ta siatka płacy minimalnej.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 9 września 2019 23:48
9 września 2019 23:55

Tak było ostatnie 25 lat. Nie sądzę żeby to się radykalnie zmieniło.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 9 września 2019 23:39
10 września 2019 00:06

500 plus nie załatwi powrotu ludzi z zagranicy! Ale sprawia, że więcej osób próbuje tu zostać. To dużo. Bezrobocia nie ma. To dużo. Nie wiem, czy w czasach ujemnie oprocentowanych obligacji inflacja jest bardzo realną groźbą. Tego chyba nie wie nikt.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Ann28 9 września 2019 23:46
10 września 2019 00:19

Wydaje mi się, że następuje całkowite niezrozumienie piszących tu ludzi..

Jakie szanse na litość miało takie dziecko ze wsi, gdzie zlikwidowano PGR w latach 90tych? Po prostu rzygać mi się chce, jak czytam te komentarze, wszyscy przeżarci "niewidzialną reką rynku", choć niby tak krytykują poprzednie rządy.

Jak się mają dzieci z PGR-u z lat 90tych do niesprawdzonej i źle sformułowanej obietnicy wyborczej teraz w tej konkretnej sytuacji i perspektywach? Czy "nie widzialną ręką rynku" są wszystkie analizy, jakie powinno się przeprowadzać, by dobrze rządzić i podejmować najkorzystniejsze dla ogółu społeczności i jej rozwoju decyzje?

To ja mam pytania. W którym miejscu, 4 lata temu była masowa nędza o poziomie tej z lat 90tych, bo taki stan jest tu przez Panią przytaczany.  Ja również wiem, co to jest bieda, choć nie pgr-owska. Ale z podejrzliwościa patrzę, na przeróżne strategie, w tym banksterskie. To dziecko z PGRu, jako trzydziesto paroletni człowiek, 4 lata temu żyło jeszcze w nędzy, bez szans, a teraz już nie, tak mam to rozumieć? Bo pełnia niezrozumienia całego tematu wydaje się bez miar.

Dopóki PIS robi to, co robi dla polskich dzieci, dla polskich rodzin i najbardziej wykluczonych i sponiewieranych emerytów, dopóty ma mój głos i pełne poparcie. Nie wiem, czy to jest socjalizm i g...o mnie to obchodzi. Są w życiu ważniejsze sprawy niż spieranie sie o koszty posiadania kilku piekarni i co ma zrobić nieszczęsny własciciel, który w perspektywie 4 lat będzie musiał zapłacić pracownikowi równowartość 900E brutto  za miesięczną pracę. 

Oczywiście, że są ważniejsze sprawy, ale jeśli zabraknie na emerytury i wspieranie rodzin, bo do budżetu nie wpłynie tyle ile dotychczas od przedsiębiorstw (z powodów, jakich czytanie wzbudza u Pani torsje), to się okaże, że ludzie zaczną myśleć inaczej. Czy tak trudno jest zrozumieć, że by utrzymać to ważne wspieranie rodzin, trzeba mądrze wymyślić kolejne wspieranie, bo nie jesteśmy na tyle bogaci, by brać ze skarbca i doposażyć wszystkich jednocześnie? I czy doczytała się Pani, że dla przedsiębiorcy ten koszt jest wyższy niż 900 euro, które dla jednej firmy nie są problemem a dla innej, lokalnej, dzięki której utrzymuje się np. 2 osobowa rodzina nie mogąca mieć dzieci, może oznaczać ograniczenie lub zamknięcie działalności, jeśli nie będzie jednocześnie systemowych pomysłów/rozwiązania problemów właśnie takiej przedsiębiorczości? 

No chyba, że Polacy będą chcieli wziąć kolejny kredyt, i kolejny, a na to MFW tudzież inne finansiery tylko czekają. Na czym kończy się zapożyczanie w świecie to już odsyłam do naszej historii i zadumy nad troską o losy Polski nie tylko w perspektywnie kolejnych kilku lat, ale dłużej, w tym dla przyszłych emerytów, których będzie czekało jeszcze większe sponiewieranie.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Pioterrr 9 września 2019 11:50
10 września 2019 00:33

Z tą "Wydajnością Pracy" to jest mit; jest w Polsce montownia Opla, i w Niemczech jest taka sama, tak samo się tam i tu Ople skręca, gdzie tu różnica w wydajności? Polska odkąd sięgam pamięciom była krajem taniej pracy, nawet Lewandowski kiedyś to przekół we frazę " Polacy przestaną żyć z własności, a zaczną z pracy". No i teraz tak; te 4 tysiące to dalej nie jest nawet niemiecki zasiłek dla bezrobotnych; Morawiecki se umyślił że zwiększy wolumen pieniądza w obiegu, to kiedyś postulował ś.p. A. Lepper, wojując z monetarystą Balcerowiczem, no dej Boże; szóste pokolenie wyznawców Rotbarda, walczy z szóstym pokoleniem wyznawców Keynsa, tylko to jest taki Keyns i Rotbard po polsku; czyli na niby, jakoś nikt już na konwencjach nie gada o "milionie polskich aut elektrycznych", 10-cio groszowa opłata elektrodebilna pozostała, ja tam jeżdże dieslem i mam gospodarswo XD. 

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 10 września 2019 00:06
10 września 2019 00:38

Bezrobocie? W Warszawie, we Wroclawiu nie ma. W Bytomiu - 10%. I srednio ubywa z miasta 2 tysiace osob co roku. Nie sa to statystyki zgonow, tylko ludzie po prostu wyjezdzaja. W 1997 roku - 226 810 osob, w 2019 - mniej niz 170tysiecy. Zadne 500+ nie jest w stanie tego trendu powstrzymac. Podobnie jest w Lodzi. Przybywa ludzi w Warszawie czy w Gdansku.

Promowanie zdolnosci reprodukcyjnych to jest rzeczywiscie bardzo mobilizujace do dzialania. Sluszne i ze wszech miar spolecznie sprawiedliwe. Tak ze cztery zony i kazdej piatke dzieci ukulac i czlowiek jest zarobiony.

zaloguj się by móc komentować

valser @ainolatak 10 września 2019 00:19
10 września 2019 00:50

Tu nie chodzi o kwote jaka przedsiebiorca bedzie placil, tylko o fakt, ze to ustala rzad, ktory co jakis czas pieprzy o standardach, o prawach czlowieka i wolnosci gospodarczej. Normalnie to dziala tak, ze jak ktos za malo placi to nie ma kim robic. A w patologii jest tak, ze rzad cos ustali, a zycie napisze kolejny scenariusz w szarej strefie i na lewiznie. To jest proste jak budowa cepa.

Ja sie zastanawiam jak to jest i nikt jakos tego za przyklad nie przywoluje. Te komunistyczne, monopartyjne, gwalcace prawa czlowieka, demoniczne Chiny jada juz piata dekade w takim tempie jak na sterydach i kryzysu zadnego nie widac.

Mial niby byc w 2008 roku i owszem byl - ale tylko w Stanach i w Europie. Chiny od 2008 do 2018 zbudowaly 35 tysiecy km szybkich kolei, o calej reszcze nie wspomne. I co? Nic... Nikt nie bierze przykladu, a lepszego nikt nie ma szans znalezc. Alibaba.com sprzedaje globalnie za wiecej niz ebay.com i Amazon razem wziete. A jakby ktos sie pytal, to Chiny nie maja ustalonej placy minimalnej.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @grudeq
10 września 2019 02:50

"Wydaje się, że program 500+ o tyle okazał się sukcesem, że doprowadził on do zwiększenie wewnętrznej koniunktury i popytu, przy czym popyt ten został w całości zaspokojony polską podażą."

Przepraszam, ale zdaje sie ze program 500+ mial (czy ma) za zadanie odwrocic niekorzystne dla Polski trendy demograficzne [kurczenie sie populacji] poprzez zwiekszenie dzietnosci.

Pozwole sobie zamiescic link do bardzo ciekawego artykulu na ten temat:

https://independenttrader.pl/jakie-skutki-przynioslo-500.html

Zacytuje tylko krociotki fragment, konkretne liczby:

"Jeszcze w 2016 roku Rafalska mówiła w ten sposób:

Chcemy zmienić model rodziny z 2+1 na 2+2. Wiemy, że niezależnie od sytuacji materialnej rodziny decydują się na pierwsze dziecko, natomiast decyzja o drugim dziecku często jest powiązana z obawą o pogorszenie sytuacji materialnej.

W tamtym okresie wskaźnik dzietności w Polsce wynosił 1,3. Innymi słowy na każdą kobietę w wieku 15-49 lat przypadało 1,3 dziecka. Ze słów Rafalskiej jasno wynika, że celem było zbliżanie się do wskaźnika na poziomie 2. Przypomnimy tylko, że poziom 2,1 oznacza zastępowalność pokoleń, czyli liczba ludności utrzymuje się na podobnym poziomie.

Faktycznie dla naszego kraju wskaźnik dzietności na poziomie 2 oznaczałby gigantyczny sukces i przynajmniej częściowe pozbycie się problemu demograficznego.

Pierwszy efekt był widoczny – wskaźnik wzrósł do 1,45 w 2017 roku. Od tamtego momentu aż do dziś nie zanotowaliśmy jednak jakichkolwiek zmian. W tym czasie Rafalska kilkukrotnie stwierdziła, że program osiągnął zakładane cele, ale jak wszyscy wiemy, wcale tak nie było."

 

Wiec jasno z tekstu i przytoczonych liczb wynika, ze, jak na razie przynajmniej, program 500+ sukcesem nie jest.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 10 września 2019 00:50
10 września 2019 06:39

Kryzys w 2008 nie mógł być w Chinach, bo to Chiny go wywołały. Valser, porównujesz nieporównywalne. Chińczycy też będą lada moment problemy, które ma Europa i USA, bo wejście do globalnego systemu finansowego ma swoje konsekwencje. Jedną z nich jest, że nie opłaca się oszczędzać. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @grudeq
10 września 2019 07:14

Normalnie to dziala tak, ze jak ktos za malo placi to nie ma kim robic. A w patologii jest tak, ze rzad cos ustali, a zycie napisze kolejny scenariusz w szarej strefie i na lewiznie.

I normalnie tak to działa, moźe poza Bytomiem.  Nie ma ludzi do pracy. Skoro  cztery tysie brutto to tak bardzo bardzo dużo, to wyobraź sobie że masz za to przeżyć, a jak to sobie wyobrazisz, to wyobraź sobie, że jesteś przedsiębiorcą i kaźesz ludziom z tego żyć...

zaloguj się by móc komentować

betacool @betacool 10 września 2019 07:14
10 września 2019 07:15

To do Valsera było.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 9 września 2019 23:51
10 września 2019 07:30

Tak, tak - lichwiarz provident z pożyczkami bociankowymi dla biednych rodzin i z pożyczkami dla biednych mikroprzedsiębiorstw - ani na jednym nie da się zbudować rodzin, ani na drugim utrzymywać płynności przeciętnej mikrofirmy, która nie jest zlokalizowana na śląsku czy w okolicach kRakowa, w trójmieście zy w mazowieckim  - rozumiesz teraz, że nie wszystkie firmy stać na takie, dla niektórych komentatorów małe podwyżki, bo przecież przedsiębiorcy jako całość to krwiopijce wydający rozkazy, leżąc na plaży na Bachamach.

Proszę bardzo struktura wartości dodanej (biorąc pod uwagę zwolnienia z różnych podatków udział w PKB przedsiębiorstw zagranicznych będzie jeszcze niższy):

W samym roku 2015 sektor publiczny to 19,8%, a prywatny 80,2%. A mikroprzedsiębiorstwa (w takich kapitału zagranicznego nie ma) stanowiły aż 31% w tworzeniu PKB, więcej niż duże molochy!

Przez zagranicę kontrolowane jest ok 16% polskiego PKB - o jakim przerzuceniu kosztów podniesienia płac można mówić?!

Tym bardziej jak się spojrzy na ich udział jeszcze przed odjęciem różnych odliczeń.... Natomiast kolejny minusik - kapitał zagraniczny opanował polski eksport - ok 60-65% "naszej" ekspansji zagranicznej pochodzi od firm z kapitałem obcym.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 10 września 2019 00:06
10 września 2019 07:40

A ja widziałam pomysły doradców, co wysuwali takie odkrywcze tezy, że rodziny osiadłe w jukeju, jak się dowiedż o naszym 500+ od pierwszego dziecka to zaczną wracać....

A wiesz, że coraz więcej zostaje, bo ani konsekwencje brexitu, ani mieszkanie w dzielnicy z Turkami i uchodźcami im się nie uśmiecha, a 500+ na takie decyzje jeszcze nie wpływa, bo mają po dwadzieścia lat?

Bezrobocie: naprawdę sądzisz, że niski % bezrobocia to efekt rządu jednego czy drugiego, a nie tego, że wyjechała taka rzesza ludzi w wieku produkcyjnym?

Właśnie zabójcza spirala inflacji będzie kolejnym narzędziem "robienia" kolejnego finansowego kryzysu. Wszyscy rozdziawiają buzie w szoku, że polskie papiery dłużne schodzą na pniu (z resztą nie tylko polskie, zadłużonych Włoch i innych również). Ale nabywcy, już przebierają nóżkami na poluzowanie monetarne. To co wybuchnie przetrwają tylko mocne kapitałowo kraje. Jaki my mamy kapitał?

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 10 września 2019 07:40
10 września 2019 07:50

To co zamrozić płace, obciąć 500 plus i modlić się, że Provident zamiast zamiast lichwiarskich pożyczek, zacznie oferować kosmiczne odsetki na lokatach?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Szczodrocha33 10 września 2019 02:50
10 września 2019 07:57

Otóż to

Wszyscy dostrzegamy zalety w postaci nakręcania koniunktury, ale do rzeczywistego celu (o czym równieżpisałam w komentarzach), czyli próby zachamowania katastrofy demograficznej, jakoś mało kto chce się odnieść.

Teraz będzie wielka burza i dyskusja o biedzie i pasożytniczych polskich pracodawcach, która ponownie przesłoni inne bardzo ważne kwestie, a które wpłyną na to, że w długiej perspektywie będzie choćby te 500+ czy nie.

I żeby nie było, widziałam również firmy, które nie płacą, doświadczenie firm (akurat z kapitałem zagranicznym i Polakami komendantami obozów), które wyżymają pracowników jak cytryny, a potem wyrzucają na śmietnik w czasach, kiedy co czwarta osoba była na bezrobociu i nie było innego wyjścia jak zgadzać się na takie warunki, również posiadam, więc daleko mi do bezdusnego, kapitalistycznego podejścia..Natomiast najwięcej socjalistów spotkam wśród naszych "bankierów" i "ekonomistów", tych łapiących albo posady publiczne, albo w bankach, albo w firmach doradczych (od słynnych: jak ugryźć wat, który sam wymyśliłem, po obecne). Najczęściej żaden z tych przedstawicieli nie parał się zwykłym biznesem i ma go w poważaniu, w przeciwieństwie od publiczno-lichwiarskiego źródła dochodów.

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 10 września 2019 07:50
10 września 2019 08:02

Wojtku, a kto mówi w tej dyskusji o obcinaniu 500+? Ja? :) Myśle o tym to co powyżej, mimo, że nie spełniło to oczekiwanych wskaźników demograf.

A co do tego wspominanego lichwiarza, jeśli to jest tak podnoszone, dlaczego w kiełbasie wyborczej nie ma - skończymy z lichwą i wszyscy wiedzą o jakiego lichwiarza chodzi? Czy NuMowi z backgroundem w tej samej branży nie przeszłoby to przez gardło?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @ainolatak 10 września 2019 07:57
10 września 2019 08:35

oczywiście, biję się w piersi, chodziło mi o hamowanie, a nie chamowanie, bo tego drugiego staram się unikać

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 10 września 2019 08:02
10 września 2019 08:37

Nie wierzę, że po naszej gospodarce grasuje 16 procent kapitału zagranicznego i te 16 pozwala im kontrolować   ponad 60 procent eksportu. Dajmy na to Orlen jest w tych statystykach jako podmiot państwowy, ale narodowość akcjonariuszy ustawionych po dywidendy nie do końca jest polska. Co do obaw, że przy podniesieniu płacy minimalnej padną małe piekarnie, to jest to bzdura. Dopóki ludzie NATYCHMIAST gonią z kasą do sklepów to każdy biznes oparty o zaspakajanie ludzkich potrzeb zaciera ręce. Mało tego 23 procent wraca przy tych zakupach do państwa. Ono zacznie się niepewnie rozglądaç, gdzie jest kasa, gdy ludzie polecą z pieniędzmi do banków... ale to nam nie grozi bo odsetki są tam marne, a popyt konsumpcyjny tłumiony dekadami. Wygrra popyt. 

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 10 września 2019 07:14
10 września 2019 08:44

To jest jasne. Jest wiele firm, ktore w zaden sposob nie odczuja tych minimalnych czterech tysiecy, bo placa dwa razy wiecej i ich pensja minimalna ustalona przez rzad po prostu nie dotyczy. Placa lepiej i moga wybrac z rynku najlepszych i zrobic konkurs. 

W Warszawie, pierwsza praca po studiach i firma placi 7,5 tysiaca brutto. 

W Bytomiu, nawet ja zaoferuja prace, to nie ma szans na takie pieniadze, nawet jakbys byl mistrzem z 20letnim stazem. Dlatego Bytom sie wyludnia i ten proces sie jeszcze nie skonczyl. Zamkneli szesc kopaln i dwie huty i jedyny pomysl to "Bytom miasto kultury". Zal patrzec. Co rok jest gorzej. 

Paranoja polega na tym, ze z jednej strony masz propagande wolnosci gospodarczej, a z drugiej rzad ustala ile masz placic. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @betacool 10 września 2019 08:37
10 września 2019 08:47

Może popyt wygrać, tylko czy ludzie polecą po chleb swojski bez polepszaczy do małej piekarni, czy kupią więcej bułek w Lidlu, czy innej sieciówie, zasilając kapitał zagraniczny? 

zaloguj się by móc komentować

betacool @ewa-rembikowska 10 września 2019 08:47
10 września 2019 08:52

Po piwa kraftowe polecieli z małych browarów to i po dobry chleb też.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ewa-rembikowska 10 września 2019 08:47
10 września 2019 09:01

Niestety pieczywo w Lidlu jest lepsze niż w polskim Lewiatanie. A jak sklep spożywczy ma marne pieczywo, to pracuje na swój upadek - elementarz handlu.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 10 września 2019 06:39
10 września 2019 09:06

No nie. Kryzys 2008 zrobili zydowscy zlodzieje z Wall Street i banki przez nich kontrolowane, ktore z chciwosci i zwyklej glupoty pt. osiaganie nowych targetow rozdawaly karty bankowe i kredyty hipoteczne bezrobotnym, ludziom na emeryturze, a byly przypadki, ze karta byla na psa wlasciciela. I robili to przez lata, wmawiajac sobie i ludziom, ze ceny nieruchomosci beda rosly w niskonczonosc, bo przez ostatnie piec lat rosly. 

Chiny natomiast inwestuja w infrastrukture, podejrzewam, ze jakby zsumowac wszystkie globalne wydatki to przeszlo polowa wydawana jest w Chinach. Tak jest napewno jesli policzy sie pieniadze na rozwoj szybkich kolei. 

 Do olimpiady zimowej zbuduja nastepne 15 tysiecy km. W Stanach buduja pierwsze 800km i planuja to skonczyc w 2030. 

Stany przy Chinach to jest infrastrukturalna zapasc. Na dodatek oni nie maja zadnego pozytywnego planu, ani dla wlasnego kraju, ani w skali miedzynarodowej. Dramat jest taki, ze Polska jest na sztywno z jankesami zespawana. 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 10 września 2019 08:52
10 września 2019 09:09

Jesteś prowokator :)

Po piwa kraftowe polecieli ci z wielkich miast i może jeszcze parę wyjątków. Moja rozmowa na Mazurach z kolegą prowadzącym sklep i bar - dlaczego nie masz jakiegoś kraftowego, czy choćby Kormorana, który podbija świat? A kto by mi tutaj go kupił? Kupują tylko najtańsze, nawet w sezonie. Myślisz, że on jako właściciel przedsiębiorstwa usługowego tak świetnie zarabia, że ma w swojej lodówce kraftowe? :))

W miejscowości rodziców, wybudowano wielkiego kerfura, mimo, że było sporo prywatnych sklepików i jest ceniona na region piekarnia. Sklepiki niektóre się zamknęły inne słabo przędą, bo ludziska lecą to symbolu postępu, kupić pompowany chleb. Niektórzy robią to, bo mają mało pieniędzy, albo w rozrachunku gospodarstwa domowego bardziej im się to opłaca, biorąc pod uwagę masę promocji, niektórzy bo w końcu kolorowy świat, lepszy niż nasz w końcu do nich zawitał i mogą dla rozrywki tam spacerować, kupując później tenże chleb, parówki i domowe ciasta kerfura, bez potrzeby jeżdżenia o oddalonego 12 km. miasteczka, gdzie do wyboru mają kerfur, kaufland, lidl, jeden większy polski super sam (chyba polski), rosmany, yiski itd.

Myślenie przez pryzmat sytuacji i zarobków w wielkich miastach, czy w ogóle przez pryzmat Warszawy czasem doprowadza do wielu uproszczeń, nie do końca słusznych. Podobnie z resztą jak otaczanie się osobami o podobnym statusie i zamykanie się w enklawie przewidywanych w tym statusie zachowań.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 10 września 2019 09:01
10 września 2019 09:11

No, a jak ma konkurować ceną z sieciówką, jeśli zwiększy się jeszcze jego opłaty (mówię o mikrusie a nie o sieciówce lewiatan)? Nagle mówimy o bezwzględnych regułach rynku i kapitalizmu? :)))

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 10 września 2019 09:09
10 września 2019 09:16

No własnie o tym mowa.

-Ile ludzie w małych miastach mają kasy w portfelu?

-Tyle ile im zapłacą.

-Ile im płacą?

-Minimalną i to z łaską.

-To kiedy zobaczysz piwo kraftowe w Mrągowie, prz takiej ścieżce rozwoju?

-....... (tu wstaw oczekiwany rok albo słowo NIGDY)

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @betacool 10 września 2019 08:52
10 września 2019 09:19

Abyśmy wiedzieli, o czym dyskutujemy.

4 tys. zł brutto, to na rękę na pracownika 2854 zł, zaś łączny koszt dla pracodawcy to 4824 zł. 

Czyli pracownik musi wypracować prawie 5 tys. zł, aby na łapkę wziąść 2854 zł.

Przy ustawowej dekretacji płacy minimalnej na 4 tys. są trzy kardynalne pytania, na które nie znamy odpowiedzi, czyli

1/ czy małe, polskie firmy zatrudniające powiedzmy do 10 osób, które teraz zasilają podatkami budżet, zdzierżą tę zmianę, czy padną i budżet będzie mieć kłopot?

2/ czy kasa, która wpłynie na rynek zwiększy obrót polskich firm (tych małych piekarni, masarni, fryzjerów), czy pójdzie do sieciówek, ewentualnie do importerów chińszczyzny? czy ta kasa, mówiąc inaczej, przełozy się na zwiększone wpływy podatkowe?

3/ czy zostanie wywołany impuls inflacyjny i w jakim wymiarze?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @ewa-rembikowska 10 września 2019 09:19
10 września 2019 09:25

Właśnie tak,odpowiedzi i analiz brak. A inflacja już teraz jest niepokojąca, po styczniu już kiełbasy wyborczej.

zaloguj się by móc komentować

valser @ewa-rembikowska 10 września 2019 09:19
10 września 2019 09:26

Najwiecej na tej podwyzce skorzysta rzad ktory dostanie wiecej w podatkach i pobierajac skladki ZUS. Tak jest to juz "optymalnie" skonstruowane i wielcy bankowi ekonomisci w rzadzie nie maja zamiaru przy tym majsterkowac. 

zaloguj się by móc komentować

valser @ainolatak 10 września 2019 09:25
10 września 2019 09:28

Odpowiedz jest - po cztery zlote. 

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @ainolatak 10 września 2019 08:02
10 września 2019 09:34

"nie spełniło to oczekiwanych wskaźników demograf."

Podnoszenie "nie spełnienia" jest zabiegiem demagogicznym.

Jakiego spełnienia w ciagu 3 lat Pan oczekuje od wchodzacego w cykl rozrodczy niżu demograficznego?

Czego należy się spodziewać od młodych zarażonych różowymi ideologiami?

Do kogo miało trafić 500+ do tego trafiło i dało efekt. 

Nie można sobie zakładać klapek na oczy  i na podstawie oglądanego wycinka rzeczywistości wyrokować o całości.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @ainolatak 10 września 2019 09:25
10 września 2019 09:35

No właśnie, bo gospodarka nie składa się z jednorodnych i tak samo silnych podmiotów. To co nie zabije dużego, międzynarodowego koncernu z dużym kapitałem zabije polskiego malucha na dorobku. Poza tym, ile branż, tyle problemów. A państwo wszystkich traktuje au bloc ustawiając na dodatek poprzeczkę na poziomie giganta.

O zmianie momentu podatkowego z memoriałowego na kasowy nikt się nawet nie zająknie a przecież to byłby najprostszy  i prawie bezkosztowny sposób na zmianę pozycji małego wobec dużego oraz likwidację zatorów płatniczych.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @betacool 10 września 2019 09:16
10 września 2019 09:37

Wiara, że ta podwyżka w połączeniu z wywołanie jeszcze większej inflacji, wpłynie na kupowanie tam Kormorana jest naiwnością. Po drugie, Kormoran, czy draftowe jest zupełnie przykładem nie do końca trafnym, bo to nie produkt niezbędnego koszyka zakupów i działają na niego również inne czynniki, chćby taki, że nawet ci z pieniedzmi wola kupić sikawce na impreze czy do domu, bo pija nie jedno czy dwa piea a od razu sześciopak, a jakość to sprawa drugorzędna. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @valser 10 września 2019 09:26
10 września 2019 09:38

Albo nie, bo zwiększy się szara strefa. Czyli będą podpisywane umowy na pół etatu przy pracy na cały etat. Reszta pod stołem. Ewentualnie samozatrudnienie.

zaloguj się by móc komentować

olo @ainolatak 10 września 2019 09:25
10 września 2019 09:45

dla mnie, skoro ich brakuje to znaczy ze rzad w dyskusji nie uczestniczy

zaloguj się by móc komentować

mooj @ewa-rembikowska 10 września 2019 09:19
10 września 2019 10:22

obecnie - tak (choć też nie zawsze, ale przyjmimy orientacyjnie )

ale 4000 zł brutto (planowane za ponad 4 lata) to niekoniecznie 2854 zł "na rękę" i niekoniecznie 4824 zł kosztów na przełomie 2023/2024

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @mooj 10 września 2019 10:22
10 września 2019 10:44

Zgadza się, może po drodze będzie reforma zus. Kto to wie?

Problem polega na tym, że znamy na razie tylko hasła.

zaloguj się by móc komentować

mooj @ewa-rembikowska 10 września 2019 10:44
10 września 2019 10:49

niekoniecznie reforma ZUS (poprzednie zmniejszenie klina też nie czystym ZUSem było)

Miałem kiedyś przyjemność wymienić z Panią poglądy nt kwota wolna, a koszty uzyskania (pracownicze). Niestety,nie pamiętam czy razem trafnie wytypowaliśmy, czy też bylo to tylko moje zdanie - kwota wolna to kwestia polityczna i będzie "kampanijną" (pomimo orzecznictwa) - koszt uzyskania ruszą sami z siebie.

Chyba za miesiąc pierwsze przelewy uwzględniające dwukrotnie wyższe limity kosztów?:)

Nie eksponowane zbytnio (tj jak na okres kampanii), ale pewnie mocniej się pojawi temat 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @mooj 10 września 2019 10:49
10 września 2019 10:54

No właśnie, to problem, że wszystko łącznie z kwota wolną i kosztami uzyskania przychodu staje się sprawą polityczną wykorzystywaną w kampanii wyborczej. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @ainolatak 9 września 2019 23:28
10 września 2019 10:56

Dziekuje za trafny komentarz,  Pani Ainolatak...

... PiS'owski rzad  i pan JK - niewatpliwie - dobrze zrobi braciom  Ukraincom...

 

...  bravo  BANKSTER  Morawiecki  Mateusz  !!!

zaloguj się by móc komentować

MZ @nana 9 września 2019 19:55
10 września 2019 10:59

No wreszcie ktoś napisał o drugim prawdziwym dnie w Polsce,o którym się nik nie zająknie.

zaloguj się by móc komentować

olo @ewa-rembikowska 10 września 2019 10:44
10 września 2019 11:08

ja sie nie zgodze, problem z haslami  to maja rzadowi ministrowie

zaloguj się by móc komentować

mooj @ewa-rembikowska 10 września 2019 10:54
10 września 2019 12:01

No nie wiem.. moim zdaniem - raczej dobrze, że na podstawie wdrożonych rozwiązań (i deklaracji, ale te  jako uzupełnienie zaobserwowanych) przynajmniej część alektoratu podejmuje decyzję. Czy tylko na podstawie tych dotyczących podatków, gospodarki bezpośrednio ? Nie:) Ale chyba dobrze, że także o tym zakresie wyborcy myślą podejmując decyzje

zaloguj się by móc komentować

betacool @Paris 10 września 2019 10:56
10 września 2019 12:06

Nic tylko Ukraińcem w Polsce po wyborach zostać!

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @szarakomorka 10 września 2019 09:34
10 września 2019 12:16

Będę wdzięczna za nie przeklejanie urywku z mojego zdania i wycinanie kontekstu, który odsyła do mojej pozytywnej oceny 500+ i korzyści (choć innych), jakie przyniosło. Przeklejenie wyłącznie tej części, o niespełnionych wskaźnikach, zabiegiem demagogicznym z pewnością nie jest.....

A jak już dotknęliśmy tego tematu to jest to fakt, że nie spełnia zakładanych w kiełbasie wyborczej wskażników. Proszę mi przypomnieć do kiedy PiS obiecywał uzyskanie takiego wskaźnika? Ja nie mogę sobie przypomnieć, z logicznego punktu widzenia należy również przyjmować, że okres ten to kadencja, bo nikt nie wychodzi z programem na wybory z obietnicami, które zrealizuje po 5 kadencjach....bo ktoś, kto przejmie po nim władzę, może zupełnie zaprzepaścić jego działania. Tym bardziej demagogiczny i nielogiczny był wskaźnik o takiej wartości (to oznacza jakiej jakości są analizy robione przed wyborami) do realizacji w ciągu 4 lat.

I niech Pan ode mnie niczego nie oczekuje, to oni powinni mieć świadomość i analizy cyklu rozrodczego niżu demograficznego, czy efektu różowych ideologii, niech się Pan pyta ich kiełbasy wyborczej co z tymi kwestiam i dlaczego wstawili taką cyferkę, zakładając klapki przed wyborami. To do każdej partii/ osoby używającej takich liczb niech Pan ma pretensję o demagogię.

Oczekuję tego, że partia, którą będę wybierać, nie będzie mi wsadzała w kiełbasie tak nieracjonalnych i nie z analizowanych kwestii, traktując przez to jak mało poważnego i nie umiejącego analizować wyborcy. Szczególnie w kwestii , w której mam wiedzę i spędzam nad nią godziny od lat. Oczekuję, że chociaż w tej kwestii potraktuje obietnice poważniej i przyzwoiciej niż pozostali, których nie wybiorę. Wiem, ze wymagam dużo, ale nigdy nie dam sie przekonać, ze taka jest polityka i już i  nie możemy niczego wymagać, nie mozemy niczego analizować, bo tak ma być. Nie zasłużyliśmy na takie traktowanie po tylu dekadach cierpień, przeciwności, grabieży własności i ciężkiej pracy.

 

zaloguj się by móc komentować


betacool @grudeq
10 września 2019 12:20

Wiara, że ta podwyżka w połączeniu z wywołanie jeszcze większej inflacji, wpłynie na kupowanie tam Kormorana jest naiwnością. Po drugie, Kormoran, czy draftowe jest zupełnie przykładem nie do końca trafnym, bo to nie produkt niezbędnego koszyka zakupów

Dopóki ludzie nie mają kasy na wypełnienie podstawowego koszyka to droższego piwa nie kupią. Bez większych zarobków nie sa w stanie tego uczynić, bo nie sądzę że zakładasz, że produkty będa tanieć.

I teraz taki model teoretyczny, albo szereg pytań.

- Jesli duża rzesza ludzi zacznie zarabiać więcej, to czy zaczną zapełniać koszyk podstawowy?

- Tak, zaczną, bo jest to koszyk PODSTAWOWY do dziś w wielu rodzinach niezapełniony!

- Czy jeśli u producentów istnieją wolne moce przerobowe to są w stanie zarobić w tym modelu więcej nie koniecznie windując cenę, albo podnosząc ja mniej niż procentowy wzrost płac?

Ja uważam, że tak.

Jasne, że jest to model inflacyjny, jeśli jednak procent inflacji będzie niższy niz procent wzrostu wypełnienia PODSTAWOWEGO koszyka, to zadowolenie z poziomu życia ludzi się zwiększy, czy zmniejszy?

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 10 września 2019 09:37
10 września 2019 12:23

To miała być odpowiedż a propos tej kwestii.

Sorry, że wybrałem fragment.

zaloguj się by móc komentować

Paris @betacool 10 września 2019 12:06
10 września 2019 12:32

Takze innym...

... "uchodzca",  nie tylko Ukraincem... i sze kreci  !!!

zaloguj się by móc komentować


szarakomorka @ainolatak 10 września 2019 12:16
10 września 2019 12:56

Jednak wkleję:

"Oczekuję tego, że partia, którą będę wybierać, nie będzie mi wsadzała w kiełbasie tak nieracjonalnych i nie z analizowanych kwestii, traktując przez to jak mało poważnego i nie umiejącego analizować wyborcy."

A jednak Pan przedstawia "pierdoły" (przepraszam) o "nie spełnianiu".

 Jeżeli tak, to mam prawo uważać, że ten pogląd "nie spełniania" tak wryty jest w Pana świadomość, że mimowolnie, bez zastanowienia Pan go "przekleja".

Tylko tyle.

Najbardziej mnie wkurza nieomylność stwierdzeń komentatorów (z prawa, zlewa, zgóry i zdołu), szczególnie gdy wyrokują z wątpliwych przesłanek.

Często w pierwszym odruchu też mi sie to zdaża, ale móówię sobie hola,hola to chyba nie takie proste.

Mamy tutaj "valsera", niczego mu nie ujmując, specjalistę od prostych i radykalnych metod i często trudno się z nim nie zgodzić. Ale niestety otaczająca nas rzeczyswistość nie jest tak prosta ja "budowa cepa", chociaż chciałby się niejednego z miłościwie nam rządzących nim zdzielić.

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @ewa-rembikowska 10 września 2019 09:35
10 września 2019 12:56

Ma Pani ogromne doświadczenie finansowo-podatkowe, dotyczące firm i aż chce się przyklasnąć. Ale ręce mi już trochę opadły. Bo ludzie, potrzebują emocji...takiej kiełbasy wyborczej, że hoho, od razu poczują, że żyją w sprawiedliwości społecznej, dzieleniu wszystkim po równo, nawet jeśli zapodawana kiełbasa może zrobić więcej złego niż dobrego. A mogliby przeciez ukręcić inną kiełbasę? A dlaczego tak nie robią? A potem będzie trzeba jakoś usprawiedliwiać, że inflacja zeżarła podwyżki, że wzrosła szara strefa (wredni wyzyskiwacze), że wzrosły koszty wiekszej liczby funkcjonariuszy skarbowych ścigajacych szarą strefę. No, ale za to mozna będzie zawsze na kogoś zrzucić winę. Dalczego obok tego postulatu nie ma żadnej propozycji jak proponują zwiększyć konkurencyjność gospodarki, jeśli zrobią kuku mikrusom, a w konsekwencji wpływom do budżetu? a i wszystkim po równoęce mi opadły, kiedy po raz enty trzeba tłumaczyć tak oczywiste rzeczy :)

Oczywiste nawet dla kogoś kto tylko parę razy zetknie się nie tylko z wredną firemką pana Janka, korporacją, czy sieciówką, ale różnymi firmami, ma otwarty umysł, czyta, zastanawia się z jakimi problemami/ułatwieniami, rozwojemlub śmiercią może zetknąć białostocka firma bieliźniarska, a z jakimi fryzjer, budowlaniec, dostarczyciel gablot muzealnych, producent innowacyjnych głośników, producent ziół dla lidla, a z jakimi molochy czy sieciówki, wie w jakich warunkach i z czym muszą się zmierzyć, wie jak wygląda nasza gospodarka, wie jak wygląda bieda, bo jej nie ma tylko we wspomnieniach z lat 90tych. Ona jest również teraz, w przeciwieństwie do pobożnych życzeń i widzenia tylko uśmiechniętych buziek dzieci. Dla osób tak emocjonalnie wspominających biędę tamtego okresu i raj obecnego dedykuję wspomnienia ostatnich lat, kiedy wigilią i produktami dzieliliśmy się z dawną sąsiadką, bo ta mając dorosłą, niepełnosprawną córkę przeszła na emeryturę i  żyje w biedzie. Ani podwyżka płacy minimalnej jej nie pomoże ani 500+ jej nie obejmuje. To nie jest przyniesienie dodatkowych zakupów do kościoła, który zbiera produkty dla bardziej potrzebujących, to jest realne zetknięcie się z osobą w biedzie, którą w święta stać tylko na kartofla i śledzia. Co nie oznacza, że dostrzegam poprawę sytuacji rodzin z dziećmi, jak mam jej nie dostrzegać, jak widać to gołym okiem i widać we wskaźnikach? Ale przypisywanie już spadku bezrobocia Pisowi, czy uważanie, że taka formuła podwyżki płacy min. jest pozywywna, to już zupełnie co innego. Sytuacja rodzin, gdybyśmy mieli jednocześnie wysokie bezrobocie, nawet z 500+ nie  byłaby już tak pozytywna.

I tu emocje, zabijające myślenie, przy takich dyskusjach nie powinny być podnoszone, ale jak widać są.

zaloguj się by móc komentować

nana @ainolatak 9 września 2019 23:28
10 września 2019 13:05

„Polacy także chętnie unikają myślenia i analizowania, mając nadzieję, że rząd wie lepiej i działa tak, by społeczeństwo polskie kwitło.”

- czy Ty unikasz myślenia i analizowania?

- Czy znasz wszystkich Polaków i wiesz, że unikają?

- Czy wiesz, na podstawie czego rząd podejmuje takie a nie inne decyzje?

- Czy uważasz, że w interesie rządu jest antypolskie działanie? Ile można rządzić krajem upadającym, który „nie kwitnie”? Jeżeli państwo upadnie, to jak myślisz, kim może taki rząd rządzić?

Możesz uważać, że np. ktoś z rządu jest bardziej perfidny niż Ty, ale co upoważnia Cię do przyjęcia, że jest on od Ciebie głupszy? Znasz go? Co o nim naprawdę wiesz? I od kogo?

„Nie chcę nawet mówić ile takich nadziei mieliśmy 30 lat temu, przed wojną, po zdobyciu niepodległości...dlatego tu piszemy o historii, by właśnie myśleć samodzielnie, analizować mimo, że wynik tej analizy może być dla naszych ulubieńców krytyczny.”

- a kto to jest „my”? Ja 30 lat temu żadnych nadziei nie miałam, ponieważ miałam niezłą pracę, a do strajkowania zostałam zmuszona. Nikt mnie nie pytał, czy strajkować chcę. Wiemy, że „solidarność” nie miała milionów dobrowolnych członków, a jedynie przymusowych, jak np. ja.

Powiedziano mi, że wszyscy należący do związków zawodowych – tych” państwowych” - przechodzą automatycznie do „solidarności”. I żadnej deklaracji nie podpisywałam. Taki to był „zryw narodowy”. Większość Polaków wcale nie chciała demontażu Polski Ludowej i macherzy o tym wiedzieli.

Dlatego ludziom serwowano hasła typu: „socjalizm - tak, wypaczenia – nie”. Widać było wiadomo, że Polakom socjalizm nie przeszkadza i nie chcieli nic zmieniać poza tym, żeby mieć więcej kasy. I wiemy, że wkrótce wszyscy zarabiali miliony, ale bułka zwykła kosztowała 10.000zł !!! Kilo cukierków „wedla” to już był wydatek rzędu 50-100 000 złotych.

Ale sztucznie utrzymano niskie czynsze i opłaty za prąd, pozostawiając „darmową” wodę w kranach. A więc akcja była sterowana, a nie spontaniczna. I udało się uniknąć u nas wojny domowej, choć za dobrobyt niektórych zapłaciła większość biedaków nędzą wieloletnią.

To na ich plecach „dźwignęła” się Polska, nie na „pracy” tych kilkuset sprzedajnych rodaków, którzy się „załapali” na dobre posady w zachodnich firmach na naszym terenie. I to tych biedaków wsparło 500+. Bo jak wiemy, „biedak jak nie ma co robić, to robi dzieci” - tak twierdzą co poniekórzy złośliwcy.

Wiedział o tym już pan ksiądz od wieków, nakazując kobietom „spełniać małżeński obowiązek” bez względu na wysoką umieralność niemowląt w biednych rodzinach, spowodowaną niedożywieniem i wycieńczeniem pracą fizyczną rodziców.

Więc podkreślę: to właśnie zmieniło 500+ Nikt nie jest zmuszany by o to wnioskować. Można być przecież honorowym człowiekiem i nie potrzebując koniecznie - z takich dotacji zrezygnować. Czy są u nas na tyle honorowi ludzie?

Zasadniczym problemem jest tu właśnie to, że Polak chętnie zagląda do cudzego portfela i chce decydować za kogoś, ile ma on mieć dzieci, ile ma prawo zarabiać, ile wydawać i na co. TO JEST NIENORMALNE.

Każdy ma obowiązek wypowiadać się wyłącznie w swoim imieniu, o swojej sytuacji a jeżeli już o kimś innym, to tylko wówczas, gdy jest to na czyjąś korzyść. Niestety, Polak robi odwrotnie i wtrąca się we wszystko tak, jakby Polska była jego prywatną własnością.

Każdy przewodnik wycieczki wie, że konieczne jest równać do najsłabszego, by wycieczka się udała. To samo dotyczy kraju. Zapewniając najbiedniejszym wsparcie – jak by się ono nie nazywało – dajemy szansę całemu krajowi: na stabilizację, na likwidację przestępczości i patologii.

Silniejsi – jak widzimy na przykładzie lat osiemdziesiątych/dziewięćdziesiątych są w stanie nieźle sobie poradzić. Czy ci silniejsi to automatycznie ci lepsi? - niekoniecznie. Stąd masowy wyzysk Polaka przez Polaka, wylegiwanie się na wyspach hula gula w sytuacji, gdy pracownik był zatrudniany na umowę śmieciową albo wręcz na czarno.

Polak powinien sam nad sobą się zastanowić:

- czego potrzebuje

- dlaczego tego potrzebuje

- skąd ma się to brać

- kto ma mu to dać

- dlaczego miałby mu to dawać itp.

Nieustanne wtrącanie się w życie osób biedniejszych nic na lepsze nie zmieni. Jeżeli widzisz żebraka, jaki jest sens poniżać go i przejść obok z wyrazem pogardy wobec niego? Nie chcesz mu dać datku, nie dawaj. Nie musisz. Ale nie masz prawa się do żebraka wtrącać, pouczać go czy poniżać.

Rząd widząc, że „inicjatywa prywatna” niechętnie się dzieli zyskami z pracownikiem, a pracownik skądś na życie brać musi, no to „wymyślił” takie różne 500+, 300+ czy co tam było w naszej sytuacji możliwe.

Jeżeli polskie firmy nie mogą być konkurencyjne mimo wyzysku Polaków – śmieciówki, sezonowość pracy, praca na czarno – oznacza to, że na naszym rynku nie ma dla nich miejsca, bo się nie sprawdzają. Nic nie da narzekanie na rząd, wymuszanie ulg, czy łupienie biedaków groszowym wynagrodzeniem.

Cała sztuka polega na tym, by Polska całościowo mogła funkcjonować. Jeżeli z perspektywy rządu wygląda to inaczej niż z perspektywy Kowalskiego no to jest to przecież czymś zupełnie normalnym i nie ma powodu udawać, że Kowalski jest w stanie wiedzieć lepiej niż rząd. Nie jest w stanie wiedzieć lepiej i to, co Kowalski wykombinuje to tylko spekulacje nie pociągające za sobą żadnych konsekwencji.

Oczywiście, dobrze jest wymienić się INFORMACJAMI, własnym zdaniem na dany temat, ale narzucanie tego jako jedynie słuszne przy założeniu – niesłusznym! - że rząd jest głupi i nawet tego nie wie jest wielką naiwnością.

Z jakiego powodu miało by „się chcieć rządowi robić Polakom na złość”?

Ja takiego powodu nie widzę.

Dobrze jest sobie przyswoić, że nie każdy ma zadatki na dobrego kierownika i jeżeli życie nie dało takiemu człowiekowi możliwości by to sprawdzić, to twierdzenie, iż cokolwiek Kowalski zrobiłby lepiej niż rząd nie ma żadnego uzasadnienia.

To właśnie dlatego Polacy w żaden sposób nie mogą się porozumieć, ponieważ każdy chce za wszelką cenę przepchnąć swoje racje, szczególnie na czyimś „poletku”, a samemu się wyasekurować by nie mieć strat.

Więc Polak chętnie rządzi portfelami rodaków, szczególnie tych pobierających 500+, wie taki Polak najlepiej, co rodak powinien robić i co powinien był zrobić żeby być bogatym; ale ten sam Polak z reguły mizernie zarządza własnym życiem i radzi sobie nie za dobrze. Może właśnie dlatego sobie to intensywnie kompensuje udzielając rad bez pokrycia i nieproszony?

Trzeba się zdecydować na coś.

Bo albo chce się samemu dobrze żyć a inni to w sumie zbędny dodatek, albo konieczne jest dzielenie się z innymi po to, żeby oni też mogli mieć coś z życia.

Załóżmy, że wszyscy mają miliony złotych na drobne wydatki. Jak wyglądał by nasz kraj wówczas? Czy nie byłaby to najpierw ogromna hałda śmieci, a potem czy nie zapanowała by ogólna nędza? No bo kto by jeszcze pracował mając tyle kasy? Kto by coś produkował, coś hodował, coś sadził czy zbierał?

Wzajemna nasza zależność to dla nas wielka szansa.

Należy ją tylko odpowiednio wykorzystać.

PS.

Nie wiem,co to za diabeł, ale mi zmienia czcionkę w trakcie pisania, znika mi nagle możliwość zapisania tekstu i nic się nie otwiera z paska narzędzi. Radzę sobie jak mogę, ale nie wykluczone, że się zniechęcę. Wszak Portal nie ma zabezpieczenia przed „inwazją”.

PS 1

Kto chce, niech rodzi dzieci, ale nie ma żadnego prawa pisać o cudzej „dzietności” samemu się nie udzielając w tej materii. Nasza „dzietność” została zakłócona właśnie tym,że ludzie w wieku rozrodczym wyjechali na obczyznę by tam pracować i rodzić dzieci. Więc choć liczby powiązane z 500+ nie świadczą tego, co „powinny”, to biorąc pod uwagę ubytek wielu milionów młodych Polek wcale nie ma u nas „niedoboru dzieci”.

PS 2

Nie ma podstaw winić za to rządu, że młodzi Polacy nie wracają do Polski i to z dziećmi urodzonymi na obczyźnie. Każdy człowiek ma wolną wolę i sam ma prawo decydować, czy chce wrócić czy nie. A rząd nie ma możliwości nic tu wymuszać i nawet nie powinien tego robić, gdyby mógł. Rząd stworzył możliwości,ale czy ktoś z nich skorzysta to już jego prywatna sprawa.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 10 września 2019 12:56
10 września 2019 13:11

Co do tego, że emocje zabijają myślenie mogę się zgodzić.

Trochę w życiu handlowałem. Handlu nie ma, gdy nie ma pieniędzy w kieszeniach.

Można wtedy iść do lombardu albo po chwilówkę i na moment kasa się pojawi, ale za chwilę w związku z płaconymi odsetkami nie będzie jej jeszcze bardziej i dotkliwiej. Żyliśmy w czasach usankcjonowanej, systemowej niedopłynności i braku gotówki. Teraz odrobinę się to zmieniło i sama przyznajesz, że jest lepiej.

Domyślam się, że można to ocenić jako krok w dobrą stronę.

Teraz proponują kolejny (bo poprzedni ZADZIAŁAŁ!), a część zaczyna wołać, że za szybko biegniemy...

 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @grudeq
10 września 2019 13:30

Wicepremier Gowin– powiedział.

"Chciałbym zwrócić uwagę na inny - dla niektórych kontrowersyjny, dla mnie ważny - element podnoszenia minimalnego wynagrodzenia.

Dzięki temu ustabilizujemy sytuację około miliona w tej chwili pracowników ukraińskich. Oni na ogół pracują na tym najniższym wynagrodzeniu. Jeżeli chcemy, żeby oni tutaj pozostali, żeby tutaj zakładali swoje rodziny, żeby nie tylko pracowali, ale płacili podatki, to na pewno musimy zrobić jakiś ruch, żeby te wynagrodzenia dla pracowników ukraińskich były wyższe."

zaloguj się by móc komentować

betacool @ewa-rembikowska 10 września 2019 13:30
10 września 2019 13:39

To zapytam tak:

- Czy żałujemy milionowi Ukrainców na tyle mocno, że przy okazji zrobimy kuku 14% Polaków.

https://innpoland.pl/152851,14-proc-polakow-zarabia-minimalna-krajowa-ponad-polowa-to-kobiety

W Czechach minimalną zarabia 2%.

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @ainolatak 9 września 2019 23:28
10 września 2019 13:40

I znowu wkleję:

"Dzięki kredytowi na 500+"

Skąd ta pewność ?

A może "wdrukowane", że można coś zrobić  tylko z kredytu?

Propaganda (nie zTVP jak mam prawo rozumieć) :-) ?

Uczepiłem się Pani (nie Pana jak mi się "przyplątało"), bo najpierw było "nie spełniło uczekiwań", teraz jest, że jednak tak, ale.... w UK. Przecież to nie ma sensu.

Jesteśmy  tu w Polsce.

Ekipa Tuska niszczyła wszystko co na jej drodze, a jeżeli cokolwiek robiła to tak, aby w rezultacie nie został tu kamień na kamieniu a Gdańsk był Danzig (no ewntualnie Wolne Miasto Gdańsk), a Pani  nie "unikając myślenia i analizowania"  autorytarnie stwierdza, że rząd PISu prowadzi lemingi na skraj przepaści i nie chce słuchać MWzWM.

Co jeden komentarz to "perełka".

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @nana 9 września 2019 19:55
10 września 2019 13:40

tych z płacą minimum nie stać na internet, jak również nie mają czasu folgowanie temu  nałogowi, bo muszą dorabiać do tego minimum,  a i do studio telewizyjnego nikt ich nie zaprosi.

zaloguj się by móc komentować

Paris @nana 10 września 2019 13:05
10 września 2019 13:44

O la la...

... Pani  Nano,  ale Pani pojechala z ta swoja ocena rzadu...

... ale zgadzam sie z Pania, ze ocena "polskiego" rzadu  jest kazdego  prywatna sprawa,  takze moja... i ja temu rzadowi  NIE  DAJE  ZADNYCH  SZANS... a idiotow to niech szukaja wsrod siebie samych,  ci cali uszczesliwiacze narodu - na sile...

... i nie bede sie z mojej oceny tlumaczyc.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Paris 10 września 2019 10:56
10 września 2019 13:45

Znowu odstawiłaś leki?

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @grudeq
10 września 2019 13:46

Trafił Pan w "10".

Dawno nie było takiego odzewu. +++(to plusy  nie krzyżyki) :-)

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @ewa-rembikowska 10 września 2019 13:30
10 września 2019 13:52

No, prosze, prosze...

... kolejny "samarytanin" chetny do pomocy... ale nie ze swojej kieszeni  !!!

Pozostaje tylko aby w tej "grupie" do ustabilizowania pracownikow znalazl sie sam mOnister Gowin... moze zacznie myslec ten  CYMBAL...

... chociaz nie mam zludzen co do jego "zlotych mysli".

zaloguj się by móc komentować

Paris @stanislaw-orda 10 września 2019 13:45
10 września 2019 13:56

Tak...

... odstawilam  !!!

zaloguj się by móc komentować

betacool @Paris 10 września 2019 13:52
10 września 2019 13:57

Ja tylko bym nieśmiało zapytał....

Który ekonomista albo polityk nie jest dla Pani cymbałem? Choć dwa nazwiska proszę.

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @nana 10 września 2019 13:05
10 września 2019 14:02

"Z jakiego powodu miało by „się chcieć rządowi robić Polakom na złość”?

Ja takiego powodu nie widzę."

Dobrze pamiętam, że jednak takie rządy się zdarzaja. Co do poprzednich rządów od 2008 roku  wychodzi mi na to, że albo robili na złość Polakom albo  " unikali myślenia i analizowania" czego użyła ainolatak w stosunku do rządu obecnego.

To jest łagodna ocena. Tak naprawdę to uważam, ze były to rządy "zdrady narodowej".

zaloguj się by móc komentować

betacool @betacool 10 września 2019 13:57
10 września 2019 14:05

Chcę się upewnić, bo zaczyna Pani mówić głosem niektórych ekspertów, którzy płacę minimalną zostawiają płacąc za lunch.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/PO-KO-propozycja-PiS-podniesienia-placy-kompletnie-oderwana-od-realiow-ekonomicznych-7735477.html

zaloguj się by móc komentować

Paris @betacool 10 września 2019 13:57
10 września 2019 14:07

Bardzo dobre pytanie, Panie Betacool...

... no i musze przyznac - bez bicia, ze mam z odpowiedzia na zadane pytanie duuuzy problem... ale moze do wieczora ktos mi przyjdzie do glowy.

A teraz ide juz do swojej realnej pracy, bo mama bardzo sie zlosci. 

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @nana 10 września 2019 13:05
10 września 2019 14:10

Za ten i poprzednie  komentarze +++.

zaloguj się by móc komentować

nana @grudeq
10 września 2019 14:15

„Oczom nie wierzę […]

- ja tak mam :)

„Są w życiu ważniejsze sprawy niż spieranie sie o koszty posiadania kilku piekarni i co ma zrobić nieszczęsny własciciel, który w perspektywie 4 lat będzie musiał zapłacić pracownikowi równowartość 900E brutto za miesięczną pracę”

- no pewnie, że są!

Ale u nas jak wiemy są same szlachciury, które utraciły włości na Wschodzie, należą im się odszkodowania – wypłacane przez Polaków urodzonych już po wojnie – i oni z natury są kapitalistami, czyli najszczerszymi Polakami. Reszta to tylko specjalnie dla nich stworzona przez Boga siła robocza, najlepiej darmowa.

A gdy się ów plebs buntuje, no to są to przecież „komuchy” i należy im nałożyć chomąto, żeby nie brykały… Tak to wygląda. Czyli mamy przed sobą duuuużo pracy „u podstaw”, żeby przywrócić waściwe proporcje.

Ktoś, kto jest zwolennikiem kapitalizmu powinien również brać pod uwagę, że tam wiele firm plajtuje, a te co są na rynku to albo od wieków – dyskretnie wspierane przez „mecenasów” - albo powstają one przejściowo na doraźne potrzeby i potem ślad po nich zaginie. I nie ma tu nic do rzeczy posiadanie „kapitału firmowego” albo innego, dajmy na to rodowego.

Między rekinami też jest konkurencja i gdy się im nudzi, no to bawią się przetasowaniem rynku według własnych kaprysów. Wielka firma np. Schlecker, z tysiącami wielkich sklepów w wielu krajach ciach! I upadła! I jeszcze ciągają właścicieli po sądach, bo ponoć schowali własną kasę przed fiskusem chcącym ich oskubać do minimum socjalnego. I wszystko zgodnie z prawem.

Więc jeśli u nich – w tym przypadku w Niemczech – tak się zabawiają, to jakąż frajdę mogli mieć u nas, gdy nam pozwalali na zakładanie sklepików handlujących byle czym i potem ci napaleni na kapitalizm właściciele z ulgą przechodzili na posocjalistyczną emeryturę ciesząc się, że nie umrą z głodu, gdy nagle z dnia na dzień plajtowali?

I taki domorosły a nieistniejący już kapitalista wspominał potem, jak to obracał milionami, i że to były taaakie czasy… ale oczywiście nie widział dzieci żebrzących pod sklepami, nie widział małoletnich prostytutek sprzedających ciało za jedzenie.

My wiemy, że nasz socjalizm się sprawdził w praktyce. Ludzie dobili go lenistwem, dywersją i sabotażem, kradzieżą mienia państwowego i wyjazdami do rodziny na wsi na wesele na podstawie L4, czyli zwolnienia lekarskiego.

Tak a’propos to było u nas zwolnienie z powodu zatrucia alkoholowego, czyli na leczenie kaca. Wychodziło to taniej niż potem utrzymywanie inwalidów powstałych na skutek nieostrożności w pracy.

Jeżeli Polacy strajkowali, czyli nie pracowali, czyli nie produkowali nic, no to jak rozumieć zarzuty rodaków pod adresem rządu socjalistycznego, że nie ma towarów w sklepach? A czy jakikolwiek rząd na świecie, także ten kapitalistyczny, zajmuje się produkcją mleka w proszku czy papieru toaletowego?

Dlaczego byliśmy tak naiwni?

A dziś drobniejsi kapitaliści rodzimego chowu maja pretensję, że ludzie nie chcą na nich wystarczająco chętnie pracować! Czyli mamy podział ludzi w Polsce na kategorie lepszą – tych domorosłych kapitalistów i resztę społeczeństwa, mającego już jakąś tzw. świadomość klasową (ktoś tak nazwał i niech tak będzie) i nie godzących się na nieograniczony niczym wyzysk.

Kogo powinien rząd reprezentować?

Czy biedaków? - ale wtedy będzie to „rząd komuszy”, jakieś „PRLe – bis” i tym podobne kwiatki.

Czy może zgodnie z kapitalistycznym nakazem niektórzy mają „przyrodzone prawo” żerować na czyjejś pracy i rząd powinien im zapewniać taką siłę roboczą?

No więc jak to powinno być, żeby było dobrze?

Ja pamiętam jeszcze ogłoszenia z prasy ('90r), że do pracy poszukiwany jest wyłącznie emeryt. Wówczas nie było konieczne płacić za niego ubezpieczenia! A sam emeryt brał pieniądze z państwowej kasy i był zadowolony, że robi się coraz bogatszy.

Równolegle do tego wzrastały masy młodych, ludzi bezrobotnych, wyrzucanych z pracy bo na ich miejsce był przecież emeryt, kosztujący „pracodawcę” o wiele mniej. Co to się wtedy u nas, ludziska, działo! Starach wspominać. I taki emeryt nie miał żadnych skrupułów, by pracodawca wysiudał człowieka na bruk, byle samemu poczuć się kimś lepszym, wybrańcem losu.

I właśnie takie postępowanie rodzimych „kapitalistów” również przyczyniało się do pogorszenia sytuacji ludzi biednych i do żebractwa ich dzieci. Czy można za to winić rząd? Czy Polak – posiadający sklep – naprawdę musiał mieć te dodatkowe paręset złotych zaoszczędzone na emerycie za cenę nędzy bezrobotnego Rodaka?

Rząd może dzielić tylko to, co ma.

Pracodawca może natomiast regulować swoje nadprogramowe wydatki. Inna rzecz, czy czuje się na tyle odpowiedzialny za kraj, by to robić?

Jeżeli u nas był „dziki kapitalizm” oznacza to, iż na zachodzie kapitalizm nie był i nie jest „dziki”. Czyli istnieją tam ścisłe regulacje i to takie, by stopa bezrobocia nie przekroczyła krytycznej masy w wymiarze do 5% pracujących. Jeżeli są tam regulacje, to czy tam jest socjalizm?

U nas takie regulacje nazywali i zwą socjalizmem. Więc może chodzi o coś innego?

Oczywiście!

Chodzi o to, w czyich rękach są ŚRODKI PRODUKCJI. Na skutek różnych, przez lata przygotowanych zabiegów, nasze, państwowe środki produkcji przeszły w ręce „zachodnich inwestorów”. Zrobiono to tak, że ukradzione nam pieniądze zainwestowano u nas i my się cieszyliśmy, że nareszcie pozbyliśmy się socjalizmu i mamy wymarzony kapitalizm. Robiący z nami co chce, ale to już inna sprawa i Polak się na to godził byle to nie dotyczyło jego.

Drobni kapitaliści nie są w stanie zapewnić krajowi wystarczających dochodów. Nie są także czymś stałym, na czym państwo mogłoby oprzeć swój budżet, bo to teraz jest jakaś firma, a za tydzień już jej nie ma, i tyle. Więc pretensje tej kapitalistycznej drobnicy do rządu są niepoważne.

Dlaczego państwo miałoby ochraniać zdobywanie kapitału przez ową drobnicę, ale straty przez nią poniesione przenosić na społeczeństwo? Czy tu nie obowiązuje ścisły i logiczny rachunek? Bo przecież powinien.

PS

Ja też sama piekę chleb, od dwudziestu lat; z pszenicy, bez zakwasów, na drożdżach. Dodaję sól, kminek, jakieś ziarna – słonecznik, dynię itp. i to tyle. Ziarno mielę na bieżąco w młynku, jakie niegdyś stały w slepach GS a służyły do mielenia kawy. Niestety, Polacy wyrzucali takie dobra na złom, a mnie udało się cudem jeden uratować.

Według mojej wiedzy, zakwas robiono głównie do chleba z żyta. Jak wiemy, pszenica nie rośnie na każdej glebie, ale żyto ma mniejsze wymagania. Jednak z żyta nie udaje się chleb drożdżowy, więc pomysłowy człowiek wpadł na to, żeby zrobić zakwas. Więc jeśli żyto, to zakwas, a jeżeli pszenica – to drożdże. Natomiast z mąki pszenno – żytniej to już jak kto chce, bo udaje się w kombinacji zakwas/drożdże, sam zakwas albo same drożdże. Należy to wypróbować.

zaloguj się by móc komentować


nana @grudeq
10 września 2019 14:22

coś mi się psuje w kompie. zawiesza, nie daje wyjść itp. i wysłałam nie do tego Adresata, co chciałam. Robię przerwę, bo nie mam możliwości normalnie dyskutować. :(

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @nana 10 września 2019 13:05
10 września 2019 14:25

Nie przechodziłyśmy na mówienie po imieniu, więc niech się Pani ogarnie i to uszanuje, jeśli to w ogóle wchodzi w poziom prezentowanych emocji.

Tylko jedna odpowiedź:

Jeżeli polskie firmy nie mogą być konkurencyjne mimo wyzysku Polaków – śmieciówki, sezonowość pracy, praca na czarno – oznacza to, że na naszym rynku nie ma dla nich miejsca, bo się nie sprawdzają. Nic nie da narzekanie na rząd, wymuszanie ulg, czy łupienie biedaków groszowym wynagrodzeniem.

Po powyższym tylko jednym zdaniu widać, że Pani nawet nie ma pojęcia o jakiej konkurencyjności gospodarki w ogóle mowa. I z Pani rozumowaniem tej konkurencyjności zostaniemy wyłącznie z obcymi firmami, kredytem, pustą kasą (bo Pani nawet nie spojrzała na to co już wcześniej podałam, jaki jest udział zasilania PKB) i z czym jeszcze? Niech Pani tu sobie wstawi co jej się podoba..... Bo tak na świecie działa mityczny wolny rynek ....Niezłe, ci co zarzucają mówienie o wolnym rynku sami są jego niewolnikami z przekonania :) Życzę powodzenia w takim świecie.

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @szarakomorka 10 września 2019 12:56
10 września 2019 14:25

Mimo pańskiej projekcji, nie mam wrytego w świadomość słowa "nie spełnia", tak jak nie mam wrytego, że jestem Panem... :)

Rozmawialiśmy o konkretnym wskaźniku, nieprawdaż? W takim przypadku mówi się ten i ten cel, nie spełnił/nie osiagnął zakładanego wskaźnika na poziomie x, natomiast osiągnął cel nieplanowany x na poziomie x. Jeśli ma Pan pomysł by inaczej, weryfikować co jest a co nie jest robione, by nie zasłużyć na miażdżące określenia wrycie i demagogia, to proszę o oświecenie :)

A i co do kolejnych Pana czerwonych wpisów, imputujących mi - w dość prymitywny sposób stan, który nie istnieje - nie posiadam telewizora od lat i b. rzadko słucham radia - najczęściej w samochodzie w drodze RM albo Warszawa 102, wolę ten czas przeznaczyć na pisanie wpisów czy komentowanie tutaj, w najmniejszym stopniu tzw. bieżączki, więc niech Pan zbastuje te swoje projekcje, zupełnie nie na miejscu. Tak samo zbastuje imputowanie, ze ktoś tutaj głosował na Tuska, bo to oznacza, że ani jednego mojego komentarza pod tą całą dyskusją a także innych, które tu na blogu pisałam uważnie Pan nie przeczytał i teraz najzwyczajniej robi magiel.

Nie mieszkam ani za granicą, ani nie udaję eksperta od tego w czym nie jestem, ale akurat zawodowo tym obszarem, podobnie jak pani Ewa, choć z innej trochę strony. Więc wkurzanie się na nieomylność komentatorów, miałoby rację bytu, jeśli wszyscy komentatorzy powiedzieliby "w czym robią", a nie tylko, jakie mają swoje spostrzeżenia i subiektywne zdanie. Myślę, że rozumiemy się w tej kwestii. Nad resztą co jest demagogią a co jeszcze nie jest (i zawsze monża program tak ułożyć, by się o nią nie ocierał) nie ma sensu już rozmawiać.

zaloguj się by móc komentować

betacool @ainolatak 10 września 2019 07:30
10 września 2019 15:01

Ja wstawię tego linka:

https://polskieradio24.pl/42/273/Artykul/2301231,Rosnie-PKB-na-glowe-Polaka-wynosi-juz-32-tys-dolarow

72% śrdniej Unii PKB na mieszkańca.

W 2024 szacunkowo ponad 80%.

To ja się nieśmiało pytam o naszą średnią płacy minimalnej na tle Unii.

Naprawdę uważasz, że te zmiany rozwalą gospodarkę. Wychodzi na to, że wszystkie benefity ze wzrostu przechwytywały firmy, bo do niedawna ludzie widzieli w swoich portfelach tylko monity z banku.

A co do dokładnych prognoz i analiz to wskaż mi ekonomistę, albo ośrodki analityczne, które są najbardziej wiarygodne. Ja szukam takich od dwudziestu lat i stwierdzam, że  jedyne na czym mogę jako tako polegać to mój bardzo omylny mózg, bo on stara się bym JA na tych analizach nie stracił. Ekonomiści i ośrodki analityczne pracują zazwyczaj na czyjeś zlecenie i ich troską jest by to one nie straciły. Wtedy zazwyczaj popadają w konflikt interesów z moim mózgiem.

 

zaloguj się by móc komentować

nana @ainolatak 10 września 2019 14:25
10 września 2019 15:32

„proszę państwa pewna kwoka, traktowała świat z wysoka, i mówiła z przekonaniem: grunt to dobre wychowanie…” https://www.youtube.com/watch?v=XAahJu-hnFM

 

W internecie z reguły ludzie zwracają się do siebie per „ty”, do „pani” też się tu tak zwracali więc przyjęłam, że tak jest dobrze.

Gdybym wiedziała, czego dotknęłam, założyłabym przedtem podwójne rękawiczki.

Zatrudnianie na czarno w polskich firmach było (i jest?) praktykowane. Więc to fakt.

Co ja sobie i gdzie będę wstawiać, to już moja sprawa. A życzenia – te od „pani”, są mi zbędne.

Polska nie jest „pani” własnością i daremne „pani” wysiłki.

O tego „księdza dobrodzieja” chodziło, co? Katolicy są wszędzie niesłychanie jadowici, choć głoszą „miłość bliźniego”.

„Dewotce służebnica w czymśiś przewiniła

Właśnie natenczas, kiedy pacierze mówiła

obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny

Mówiąc właśnie te słowa:”...i odpuść nam winy

Jako my odpuszczamy” - biła bez litości

Uchowaj Panie Boże takiej pobożności

Ignacy Krasicki

zaloguj się by móc komentować

nana @szarakomorka 10 września 2019 14:02
10 września 2019 15:43

A jeśli po prostu była taka właśnie sytuacja? i niezależnie od tego, kto byłby u nas "wybrany" byłoby w zasadzie to samo? Nie my robiliśmy "transformację" i nie my decydowaliśmy, jaki będzie ona miała przebieg. W którymś momencie "przegraliśmy", a potem to już miało dynamikę własną.

I dopiero, gdy straciła ona na "mocy" można było spróbować coś z tym zrobić. Kto to wie? Ja bym rządów nie ciągała po sądach. Bo każdy kolejny byłby na to samo narażony, więc  wówczas na premiera to brano by kandydatów z łapanek, bo chętnych by mogło zabraknąć. Albo "najlepszy" były tylko taki, który nie robiłby kompletnie nic.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @ainolatak 10 września 2019 07:57
10 września 2019 15:56

"Natomiast najwięcej socjalistów spotkam wśród naszych "bankierów" i "ekonomistów", tych łapiących albo posady publiczne, albo w bankach, albo w firmach doradczych (od słynnych: jak ugryźć wat, który sam wymyśliłem, po obecne). Najczęściej żaden z tych przedstawicieli nie parał się zwykłym biznesem i ma go w poważaniu, w przeciwieństwie od publiczno-lichwiarskiego źródła dochodów."

No i jeszcze prosze nie zapominac o politykach polskich. Bo polityka w Polsce to najpewniejszy etat-posada, na ktorej mozna sie swobodnie najesc i to na zapas. Pisal o tym w swoim czasie Marek Migalski.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 10 września 2019 08:44
10 września 2019 16:01

"W Bytomiu, nawet ja zaoferuja prace, to nie ma szans na takie pieniadze, nawet jakbys byl mistrzem z 20letnim stazem. Dlatego Bytom sie wyludnia i ten proces sie jeszcze nie skonczyl. Zamkneli szesc kopaln i dwie huty i jedyny pomysl to "Bytom miasto kultury". Zal patrzec. Co rok jest gorzej."

A Brytyjczycy nas co pewien czas kokietuja, piszac bzdety, takie jak tu:

https://www.economist.com/europe/2019/09/05/how-the-capital-of-polands-coal-belt-is-reinventing-itself

To o Katowicach, ze sie rozwijaja, nawet jesli glowny przemysl znika.

Pisza o nas tak jak im pasuje w danej chwili.

Za jakis czas napisza znowu szyderczo o babach chalupniczo szyjacych majtki i staniki gdzies na Mazowszu.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 10 września 2019 09:06
10 września 2019 16:07

"Kryzys 2008 zrobili zydowscy zlodzieje z Wall Street i banki przez nich kontrolowane, ktore z chciwosci i zwyklej glupoty pt. osiaganie nowych targetow rozdawaly karty bankowe i kredyty hipoteczne bezrobotnym, ludziom na emeryturze, a byly przypadki, ze karta byla na psa wlasciciela. I robili to przez lata, wmawiajac sobie i ludziom, ze ceny nieruchomosci beda rosly w niskonczonosc, bo przez ostatnie piec lat rosly."

To prawda. Czytalem o przypadku gdy przyznano kredythipoteczny na kupno domu w wysokosci cos $350 tys. jakiejs dziewczynie pracujacej jako opiekunka dzieci, zarabiajacej rocznie ok. $18 tys. Jak dlugo ona "posiadala" ten dom? Dwa, trzy miesiace?

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 10 września 2019 16:07
10 września 2019 18:18

Przyczyny, przebieg, mechanizmy, glowni aktorzy - to wszystko zostalo odtworzone. Warto posluchac jak zlodzieje sie tlumacza z jumy. Np. taki Alan Greenspan, ktory byl jedyny wladny, powstrzymac to bezmyslne przyznawanie kredytow wszystkim na wszystko powiedzial, ze przez 21 lat swojego urzedowania w 70% podejmowal trafne decyzje, aa w trzydziestu sie myli. Tyle miala przed komisja na swoje usprawiedliwienie.

Mysle, ze profesor Swiecicki by go przyjal na obserwacje, bo kto prawidlowo testuje decyzje w zaledwie siedemdziesieciu procentach to ju powinien sie leczyc.

Meltdown. Ten film z grubsza wyjasnia sprawe. W Chinach takiego obledu z kredytami nie bylo i raczej nie nalezy sie spodziewac. No chyba, ze tam wjada Amerykanie, to kryzys bedzie na pewno. W latach trzydziestych w Ameryce pierwszy raz przetrenowano ten patent, a dekade pozniej byla juz wojna.

https://www.youtube.com/watch?v=VQzEWeGJLP0

 

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @ainolatak 10 września 2019 14:25
10 września 2019 19:00

Pani mówi o wskaźniku a ja o problemie ze wskaźnikiem i podejścia do nich (wskaźników).

Jeśli chodzi o to w "czym robię" , to robię w emeryturze - po 35 letniej pracy inżynierskiej, która nauczyła mnie widzieć problemy tam gdzie są i je rozwiązywać, a nie gdzie pozornie są bo je widzi polityk, dziennikarz, naukowiec, który niczego w życiu nie zaplanowal/zaprojektował/zbudował/ uruchomił/ nadzorował/utrzymał w ruchu/....

Wskaźnik, a w dodatku ekonomiczny to zaklęcie służące do ubezwłasnowolnienia "umysłu".

Siedzielibyśmy w jaskini gdybyśymy oglądali się na wskaźniki a nie próbowali rozwiązywać problemy. Dalej Wisłą spływałoby "g...." bo ktoś zastanawiałby się czy warto coś robić i całą energię wkładałby jak ochronić swoją "d...''.

Tak to działa.

"Piniędzy nie ma i nie bendzie" - i jak nie weźmiesz kredytu to nieczego nie osiągniesz.

Tak to ma działać.

Rzeczywiście, nie ma sensu dalej ciągnąć tematu.   

zaloguj się by móc komentować

Paris @betacool 10 września 2019 14:05
10 września 2019 19:25

Mowie sama za siebie...

... z wlasnego i mojej rodziny doswiadczenia... z cala pewnoscia moj glos nie jest glosem tego wielce "zatroskanego eksperta",  a dokladniej starego, zlodziejskiego komucha i czerwonego kiejkuta  !!!

Hipotetycznie "hattrick" pana JK jest mozliwy... pod warunkiem uruchomienia i stanowczej realizacji projektu  CELA+,  ale to juz jest marzenie scietej glowy i daje temu spokoj.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Szczodrocha33 10 września 2019 16:07
10 września 2019 19:57

To był skok Wołomin i tyle

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 10 września 2019 09:26
10 września 2019 20:13

Jest to gra na inflacyjne efekty oraz na krótkoterminowy wzrost poziomu życia dołu drabiny społecznej celem jest poślubienife kredytu przez każdego obywatela czy chcf czy nie chce ale musi jak nie? to hipoteka i egzekucja czyli żyjemy z 'pracy' a kapitał dla jego właścicieli także nowych Z nadania 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 10 września 2019 09:26
10 września 2019 20:13

Jest to gra na inflacyjne efekty oraz na krótkoterminowy wzrost poziomu życia dołu drabiny społecznej celem jest poślubienife kredytu przez każdego obywatela czy chcf czy nie chce ale musi jak nie? to hipoteka i egzekucja czyli żyjemy z 'pracy' a kapitał dla jego właścicieli także nowych Z nadania 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @szarakomorka 10 września 2019 19:00
10 września 2019 20:21

Świat inżynierów jest w kreowaniu życia społecznego wyklęty; bełkot i bredzenie jest normą a żonglowanue 'wskaźnikami' i nowatorskie wizje przyszłości w wykonaniu osób które nigdy za nic realnie nie odpowiadały są jak bajania Sabały

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @Szczodrocha33 10 września 2019 15:56
10 września 2019 21:15

tak, ale ci ostatni to jakaś szczególna kategoria

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @szarakomorka 10 września 2019 19:00
10 września 2019 21:15

To jest bardzo ciekawe co Pan mówi...myślałam, że wskaźnik czyli miara efektów jakiegokolwiek działania/procesu -  jakkolwiek się to nazwie wskaźnik, miara, liczbowe założenia czy kozie wymiona, właśnie mówi o zakresie realizacji celu i działaniu. Pan jako inżynier doskonale to rozumie, tylko nie wiem czemu, z normalnych rzeczy, z którymi każdy z nas ma do czynienia na co dzien, próbuje robić jakąś absurdalną ekonomiczną mózgozżerkę, tudzież przypisywał jej prymitywizm na poziomie jaskiniowców. By to ośmieszyć?  Skupić się na tym co nigdy w tej dyskusji nie zostało powiedziane a wyrwane z kontekstu i dopowiedziane jak z tą tv, Tuskiem?

Warto, kiedy ja nie mówię o zaklęciach ekonomicznych hipnotyzujących umysł, a zwykłym mierzeniu założonych efektów? To tak jak by nie był Pan w stanie wydusić z siebie, że nie zrealizował Pan zadania/celu w postaci odprowadzenia wnuczki do przedszkola, bo odprowadził ją Pan tylko do bramki domu, i utrzymywał, że jednak odprowadził, bo nie ważny wskaźnik czy miara pokonanych metrów i przybliżeniu do celu. To tak jak by nasz gospodarz założył sobie cel - w najbliższym półroczu napiszę książki i je sprzedam, by kupić 2 magazyny. Jak nie określi ile ma napisać i sprzedać, bo miara nie jest ważna, to kupi te magazyny? A moze tylko jeden, moze nawet trzy, albo w ogóle? To jest mało ważne do określenia sytuacji? To ja już się boję, w jakim stylu będzie poziom dyskusji nad rozwiązaniem problemów, szczególnie tych niełatwych i wielopoziomowych, a dla których nie jest nawet zmierzona/zdiagnozowana dokładnie sytuacja w której występują. I przykro mi to pisać, bo przez lata, kiedy tylko czytałam wszystkich stałych komentatorów Coryllusa na salonie, Pana również, byłam przekonana, że ci komentatorzy nie wpadają tak łatwo w pułapki pisania bez dokładnego czytania swoich interlokutorów.

Czy dyskusja na SN musi mieć taki poziom "katolickich" wierszyków ewidentnych troli z zerowym dorobkiem na blogu, a już karzącym chować się ze wstydu stałym komentatorom oraz  stwierdzeń, że analizowanie, zakładanie i mierzenie efektów działania są "g warte"? Czy musi Pan wpisywać się w potępianie w czambuł tam, gdzie nie ma takiej potrzeby i daniem tym samym pożywki dla drugiej strony np. w postaci własnie dodanego wpisu EF o frajerach?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 9 września 2019 21:27
10 września 2019 22:12

A co Ty sądzisz o spółdzielczości? Dopusćiłbyś swojego pracownika do pracy z Tobą na zasadze spółdzielczości?

Czy jeżeli Twoja firma z jednym pracownikiem wypracowuje zysku 30.000 zł, to ile według Ciebie powinien zarabiać pracownik, pracujący Tyle samo godzin co Ty?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 23:04
10 września 2019 22:17

"Kwestia minimalnej płacy jest zaś dużo bardziej złożoną, która źle realizowana, może zaszkodzić różnym zwykłym polskim przedsiębiorstwom, z pewnością nie zaszkodzi tym większym czy zagranicznym, czy publicznym, bo oni albo mają wystarczająco kasy na prawników i wyprowadzenie z Polski pieniędzy, albo mają gdzieś jak sie wydaje pieniądze publiczne. Trzeba przeanalizwać kto straci - rzeczywiście kto, jakie branże, firmy o jakiej specyfice, a jakie skorzystają i jakie będą tego konsekwencje, czy ostatecznie pracownik zyska, jaki zyska, a jaki straci, kiedy inflacja nabierze ostrej formy, a wszystko mówi, ze tak właśnie będzie."

Z tym się dramatycznie zgodzić nie mogę. No właśnie 500plus służy temu, żeby nawet zagraniczne firmy mniej kasy z Polski wyprowadzały, bo wzrosną im chociażby koszty podwykonawców. przecież nie będą zlecać sprzątania swoich biur sprzątaczkom z Birmy,  nie mieszkającym w Polsce.

A jeżeli z analiz wyjdzie, że nikt nie straci, a zyska społeczeństwo?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 9 września 2019 23:39
10 września 2019 22:23

Czy Ty, Agnieszko, nie oczekujesz od 500+ zbyt dużo. Przecież to nie jest Ibuprom, który w ciagu 12h zatrzyma katar, zmniejszy gorączkę i postawi na nogi. Program działa 3 lata. narazie bezrobocie zeszło do 8%, emigracja przystopowała.

Co do regulacji wspierających obce firmy w Polsce. Czy firma z kraju UE, ale spoza Polski jest firmą obcą? Działamy w UE i trzeba uważać na coś co się nazywa niedozwoloną pomocą publiczną.

Co do modeli, jak skonstruowano model. To ja zaproponuję model najprostszy, ile Ty chciałabyś zarabiać najmniej aby Cię było stać na minimalne życie z minimalnymi przyjemnościami?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 10 września 2019 00:38
10 września 2019 22:28

Bytom. Przy całej moje sympatii dla tego pięknego miasta, czeka los górniczych miast na dzikim zachodzie. jak było złoto, to było miasto, kasyna, hotele etc... żyła złota się skończyła i miasto także. W Kotlinie Kłodzkiej kiedyś było takie miasto: Bolesławów. Było złoże to miasto żyło. Złoże się skończyło i miasto padło. Wolin też kiedyś był potężny. Na "Wielką Historię" nawet Wielka Polityka ma mały wpływ. idzie ten walec i idzie..

zaloguj się by móc komentować

grudeq @Szczodrocha33 10 września 2019 02:50
10 września 2019 22:30

Model rodziny oczywiście zmienia się w pół godziny. Trzeba podpowiedzieć PiSowi aby w nowelizacjia KRiO zapisali, że rodzina liczy 2+2. Administracyjnie zmienić model rodziny.

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @ainolatak 10 września 2019 21:15
10 września 2019 22:33

 Szkoda mojego pisania.

Po Pani wpisach widzę, że ma rację:


qwerty @szarakomorka 10 września 2019 19:0010 września 2019 20:21

 

Bawi się Pani w udowadnianie , że pi to nie 3,14 ale 3,1415 (nie 3,14159) - o kurczę 3,141592 ... itd/itp ..

powodzenia w zabawie. Dalej już beze mnie.

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ainolatak 10 września 2019 07:30
10 września 2019 22:34

A te przedsiębiorstwa prywatne to swoje zyski budowały na zleceniach od innych podmiotów prywatnych, czy np. na rządowych programach budowy dróg, na innych zleceniach. Zgodzisz się chyba z tym, że jeżeli w Polsce istnieje gdzieś jakiś wielki kapitał, to jest to przede wszystkim Skarb Państwa.

Zapytaj się prywaciarza, czy chce dostać duże zlecenie od innego prywatnego przedsiębiorcy, czy trochę mniejsze zlecenie ale do Spółki Skarbu Państwa.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 10 września 2019 22:12
10 września 2019 22:36

Ty widze nie rozumiesz na czym polega spoldzielczosc. Dlatego zadajesz przestrzelone pytania. Pracownik chce wyplate i zakres obowiazkow, ale nie chce ponosic odpowiedzialnosci. Taki ktos sie nie nadaje na kogos zeby wspoldzielic.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 10 września 2019 22:28
10 września 2019 22:38

Problem polega na tym, ze pod Bytomiem nadal sa zloza, ale "sie nie oplaca". Przestalo sie oplacac jak przyszla transformacja.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @ewa-rembikowska 10 września 2019 13:30
10 września 2019 22:42

Dla pana Gowina mam dość duży margines. On według mnie w ogóle gospodarki nie czuje.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @szarakomorka 10 września 2019 13:46
10 września 2019 22:44

Widzę, że jest dość duża polemika. Ale mam nadzieję, że wszystko nie przekracza granic "brudnej pyskówki" ;) Dziękuje za wsparcie i komentarze.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 10 września 2019 22:36
10 września 2019 22:50

A to na czym polega Spółdzielczość? I czego nie rozumiem?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 10 września 2019 22:38
10 września 2019 22:52

Co do górnictwa nie jestem specem, ale może się nie opłacać pod tym względem, że jak Kopalnie masz pod miastem, to płacisz XXXX zł za szkody górnicze na powierzchni, a jak masz Kopalnię pod polami na Lubelszczyźnie (Bogdanka) to za szkody górnicze płacisz X zł.

Kwestia opłacalności według mnie nie da zamknąc się na jednej płaszczyźnie, bo to jest wypadkowa wielu wielu wielu rzeczy i czynników.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @valser 10 września 2019 22:38
10 września 2019 22:52

Co do górnictwa nie jestem specem, ale może się nie opłacać pod tym względem, że jak Kopalnie masz pod miastem, to płacisz XXXX zł za szkody górnicze na powierzchni, a jak masz Kopalnię pod polami na Lubelszczyźnie (Bogdanka) to za szkody górnicze płacisz X zł.

Kwestia opłacalności według mnie nie da zamknąc się na jednej płaszczyźnie, bo to jest wypadkowa wielu wielu wielu rzeczy i czynników.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 10 września 2019 22:52
10 września 2019 23:16

Przemysl gorniczy zostal polozony, a nie jak mowia - upadl. Zabrze. 15km od Bytomia. Ja akurat sprzedawalem do Bytomskiej Spolki Weglowej jak jeszcze mieszkalem w Polsce.

https://www.forbes.pl/przywodztwo/jak-jan-chojnacki-zarabia-na-kopalni-na-slasku/rt8l5xz

zaloguj się by móc komentować

SalomonH @grudeq 10 września 2019 22:42
10 września 2019 23:21

Dla mnie Gowin to android i nie czuje w zasadzie nic.

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 10 września 2019 22:50
10 września 2019 23:26

Nie rozumiem po co wyskoczyles z tym tematem? Ja mam swoja firme, jestem jej wlascicielem i jak potrzebuje pracownika do wykonania okreslonych prac, to kupuje go za stawke godzinowa, na ktora on sie dobrowlonie zgadza i temat jest zamkniety. Okreslamy w umowie ile godzin tygodniowo czy miesiecznie wyrabia i to wszystko. Jak zaoferuje za malo, to nikogo nie znajde i to wyznacza poziom minimalny stawki.

Spoldzielnie moze zalozyc wedlug polskiego prawa min. 10 osob fizycznych, albo trzy podmioty prawne. Ale nie wlasciciel firmy z jednym pracownikiem. Moga sobie spolke zalozyc, ale tez musza ustalic jak sie dziela praca i udzialami.

zaloguj się by móc komentować

Paris @grudeq 10 września 2019 22:42
10 września 2019 23:40

Czyzby, Panie Grudeq...

... a ja nie mam dla tego obludnego  KAMELEONA  zadnego marginesu... on doskonale wie z ktorej strony jest chlebus posmarowany...

... ten wystrugany niegdys gogus-mister elegantum i "minister sprawiedliwosci" u  POpaprancow... a dzis "wice-premier" od 7 bolesci  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @grudeq 10 września 2019 22:44
10 września 2019 23:45

A bron Boze...

... wszystko jest "Francja-elegancja"... obiecuje Panu, ze z mojej strony do zadnej "brudnej pyskowki" nie dojdzie,  prosze byc spokojnym.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 10 września 2019 22:38
11 września 2019 00:37

Są złoża, ale Bytom stoi na kretowisku, które się co i raz zapada. I nie tylko Bytom. Nieszczęście polega na tym, że kopalnie drążono pod zabudową miejską, zamiast  stawiać osiedla poza obszarem eksploatacyjnym. Jedź do Bytomia i obejrzyj sobie, ile kamienic sie zawaliło, ile jest zagrożonych zawaleniem, a nikt nie wie, które będą nim zagrożone w następnej kolejności. Bo takie  "kretowisko cały czas pracuje.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Szczodrocha33 10 września 2019 16:07
11 września 2019 09:52

Było lepiej. Przyznawali kredyty na dom osobom siedzącym w więzieniach.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @grudeq
11 września 2019 21:02

Chleb i bułki, to niekoniecznie ale zboże już imporujemy.

zaloguj się by móc komentować

Paris @porfirogeneta 11 września 2019 21:02
11 września 2019 21:30

Nie tylko zboze...

... nawet maliny importujemy - w koncu po to sie nasze rolnictwo polskie  WYKANCZA... w koncu po to "nasi i nienasi"  ten  Majdan na Ukrainie z "sojusznikiem amerykanskim"  rzezbili  i  DO  DZIS  go rzezbia  !!!...

... ale coz poczac,  kiedy pan mecenas  Grudeq  nie jest w stanie w to uwierzyc.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 10 września 2019 22:38
12 września 2019 02:08

"Problem polega na tym, ze pod Bytomiem nadal sa zloza, ale "sie nie oplaca". Przestalo sie oplacac jak przyszla transformacja."

Trzeba by zadac zasadnicze pytanie: czy w Polsce w ogole sie cokolwiek oplaca?

zaloguj się by móc komentować

bendix @Szczodrocha33 12 września 2019 02:08
12 września 2019 08:27

W kontekscie węgla z odkrywek w RPA i Australii to serio się nie opłaca.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Paris 11 września 2019 21:30
12 września 2019 20:31

Nie proszę pani malin jeszcze nie importujemy; na razie mimo, wysiłków różnych fundacji, a także Ministerstwa Spraw Państw Zewnętrznych, malin jeszcze nie importujemy; brak plantacji. Ukraina jest największym eksporterem zboża, rzepaku i kukurydzy do UE i ma kontygenty bezcłowe od Euromajdanu, a że my mamy najbliżej, no to jedzie do nas, tego zboża bynajmniej nie uprawiają potomkowie Wiśniwieckich, ani nawet Branickich, tylko zgoła inne etnosy.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Szczodrocha33 12 września 2019 02:08
12 września 2019 20:41

Przypominają się kpiny Jana Pietrzaka, z dawnych czasów; "Jakby socjalizm zapanował na Saharze to po tygodniu brakłoby piasku", ale Jan Pietrzak już stary, stareńki, i nieśmieszny.

zaloguj się by móc komentować

onyx @bendix 12 września 2019 08:27
12 września 2019 20:55

Do zakupu statku węgla nie jest potrzebna cała podziemna i naziemna infrastruktura działająca 24h. O ludziach, którzy muszą machinę zwaną kopalnią obsłużyć nawet nie wspominam. Węgiel pewnie trochę droższy ale bez kosztów wydobycia i ryzyka. A biznes potrzebuje czasem dużo i szybko.

zaloguj się by móc komentować

Paris @porfirogeneta 12 września 2019 20:31
12 września 2019 21:20

Nie bede sie spierac...

... ale o tym, ze ukrainska malina jest juz sprzedawana w Polsce mowila mi sama Ukrainka... fakt, ze plantacje maliny na Ukrainie nie naleza do potomkow ani Wisniowieckich ani Branickich.

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 12 września 2019 02:08
12 września 2019 21:27

Prywatna kopalna w Zabrzu fedruje i jest na plusie, ta same zloza co w Polsce eksploatowane sa w Czechach i zarabiaja, a PRLbis kopalnie sa "nierentowne". Nie chce mi sie dalej o tym gadac. Generalnie nie ma "nierentownych" biznesow, sa tylko zle zarzadzane.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Paris 12 września 2019 21:20
12 września 2019 22:01

Pieprzyć te maliny, ministerstwo państw zewnętrznych w zeszłym roku wspólnie z świętokrzyską fundacją urządzali ukraińskie plantacje malin na Wołyniu, naprawdę, Kołodziejczak wywalił to Zrzyckiemu na biurko. Ale materiał sypki idzie dalej, cóż kochamy Krainę-U i to mamy.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @valser 12 września 2019 21:27
12 września 2019 22:01

Przepraszam, ale to ma związek z przekreśloną siódemką.

zaloguj się by móc komentować

Paris @porfirogeneta 12 września 2019 22:01
12 września 2019 22:26

Kochamy, kochamy...

... a po ostatniej wizycie prezydeta-komika z Ukrainy - kochac bedziemy wiecej...  tj. DOPLACAC... a Ardanowski dalej bedzie pierdzial w stolek, bral za to ze 20.000 zeta - miesiac w miesiac i wciskal te swoja ciemnote o pelnych doplatach + fundusze odszkodowawcze  !!! 

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Paris 12 września 2019 22:26
12 września 2019 22:38

No i nie tańsza monarchia? Ekshumacje chociaż będą? albo Nowaka zamkną? E gdzie tam, "Sława Ukraini" Gówin już się cieszy że będą "nowe elity" i że rezuny będą więcej zarabiać. "Hava Nagillah Hawa!!!"

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @grudeq
12 września 2019 22:45

A tu proszę Kaczfi z liderem "Swobody", w swoim stylu https://www.youtube.com/watch?v=7Kh32ChQ75I wznosi banderowskie okrzyki, Pawło Kowal jednak nie poległ w Donbasie (do czego go usilnie namawiałem), natomiast kandyduje so Sejmu z 1 POKO (tak nawiasem mówiąc pomysłodawca pochówku L. Kaczyńskiego na Wawelu).

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 12 września 2019 21:27
13 września 2019 00:27

"Generalnie nie ma "nierentownych" biznesow, sa tylko zle zarzadzane."

Cos w tym jest.

Parenascie lat temu, podczas jednej z moich podrozy do Polski, moim sasiadem w samolocie byl Polak. Mieszkal w Chicago, pracowal na lotnisku przy zaladunku samolotow, opowiadal mi rozne ciekawe rzeczy o swojej pracy.

Rozmowa zeszla na Polske, on akurat jechal tam zalatwiac jakies skomplikowane sprawy spadkowo-finansowe. I stwierdzil z szydercza ironia, ze w Polsce tak jest wszystko ustawione, ze nic sie nie oplaca. Jakiekolwiek przedsiewziecie, biznes, i zaraz narzekania: "to nie ma sensu, to sie nie oplaci."

Po czym dodal, ze w Stanach wszystko sie oplaca jakims dziwnym trafem. Ja od siebie dodam, ze prawie wszystko. No chyba ze sie otwiera sklep z lodami na Alasce, to moze nie wypalic.

Kwestia zarzadzania pewnie tez, ale chyba takze warunki w jakich firma dziala, niskie podatki, proste przepisy.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @onyx 12 września 2019 20:55
13 września 2019 09:22

Koszt transportu jest pomijalnie mały jeżeli się ma węgiel w odkrywce. Różnica w kosztach wydobycia głębinowego i odkrywkowego jest kolosalna.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @bendix 13 września 2019 09:22
13 września 2019 12:12

Z drugiej strony: węgiel brunatny nie nadaje się do transportu, bo traci swoje właściwości energetyczne. 

Jest też różnica w kosztach wydobycia głębinowego, jeżeli stosujesz wszystkie przepisy prawa pracy albo ich nie stosujesz, tudzież korzystasz z więźniów czy jeńców. Ciekawy jest np. mechanizm polegający na tym: górnik dostaje odprawę i emeryturę wcześniejszą - warunek, nie może wrócić do pracy w górnictwie uważanym za pracę na umowę o pracę.. A on do pracy wraca na jako zleceniobiorca usług górniczych dla prywatnej kopalni. Pracuje za mniejsze pieniądze, ale to ma rekompensowane wcześniejszą emeryturą. Zyskuje i kopalnia i górnik, traci Skarb Państwa. 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @bendix 13 września 2019 09:22
13 września 2019 12:12

Z drugiej strony: węgiel brunatny nie nadaje się do transportu, bo traci swoje właściwości energetyczne. 

Jest też różnica w kosztach wydobycia głębinowego, jeżeli stosujesz wszystkie przepisy prawa pracy albo ich nie stosujesz, tudzież korzystasz z więźniów czy jeńców. Ciekawy jest np. mechanizm polegający na tym: górnik dostaje odprawę i emeryturę wcześniejszą - warunek, nie może wrócić do pracy w górnictwie uważanym za pracę na umowę o pracę.. A on do pracy wraca na jako zleceniobiorca usług górniczych dla prywatnej kopalni. Pracuje za mniejsze pieniądze, ale to ma rekompensowane wcześniejszą emeryturą. Zyskuje i kopalnia i górnik, traci Skarb Państwa. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @grudeq 13 września 2019 12:12
13 września 2019 12:17

Ja mam na myśli węgiel kamienny w odkrywce. Taki jest w Australii i RPA. Węgiel brunatny to inna bajka.

zaloguj się by móc komentować

Jakub @grudeq 9 września 2019 21:12
13 września 2019 15:35

Przepraszam, jeżeli Pan to tak odebrał. Nie było to moim celem z pewnością. Nie ma Pan racji co do płacy miminalnej i po prostu chciałem to zaznaczyć (to prawda, przypomniałem sobie o koncie i specjalnie po to się zalogowałem), nie wdając się w żadną polemikę. Może zbyt kategorycznie to wyszło i faktycznie powininem odnieść się też do samego wpisu.

Z tym psem to tak samo niepotrzebne jak i tamto ad personam. 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować