-

grudeq

Czy Platforma oddałaby Hitlerowi Gdańsk i korytarz?

Czy Platforma oddałaby Hitlerowi Gdańsk i korytarz?

 

Odpowiedź jest jednoznaczna: Platforma Obywatelska w trosce o międzynarodową pozycję Polską, rozumiejąc traumę Niemiec związana z niesprawiedliwym Traktatem Wersalskim oddałaby Niemcom Wolne Miasto Gdańsk oraz korytarz Pomorski, a także zgodziła się na referendum w Gdyni na temat przynależności państwowej tego miasta, w zamian za prawne uznanie praw Rzeczypospolitej w Gdańsku oraz przedłużenie paktu o współpracy na kolejne 10 lat.

 

Cała obecna próba narzucenia nam prawnego protektoratu przez Izrael potwierdza to co pisał Cat-Mackiewicz o psychice polskich polityków: to jest o przedkładaniu wierności Królom zagranicznym niż własnym. Okazuje się, że np. Platforma Obywatelska w czasie głosowania ustawy o IPN wstrzymuje się od głosowania (nie jest za, ani nie jest przeciw). A następnie po słowach Ambasador Izraela w Warszawie, zaczyna ustawę krytykować. Czyżby list płac nie trzeba w Polsce szukać w ambasadach Rosji i Niemiec.. ale także w placówce Izraelskiej?

 

W naszej konstytucji jako faktyczny suweren, nie powinien zostać wpisany Naród Polski – wszak okazuje się, że część Polskich partii politycznych obawia się bronić Honoru Narodu Polskiego. Tym faktycznym suwerenem powinna być Zagranica i nasza międzynarodowa pozycja. To ona powinna być wartością chronioną.

 

Jest wielką tragedią naszej klasy politycznej, że politycy Platformy porażek Rzeczypospolitej, oskarżeń Rzeczypospolitej o zbrodnie popełnione i niedopełnione nie odbierają osobiście, ale są w stanie przełknąć każde zagraniczne upokorzenie, aby tylko odzyskać władze. Czy oni nie zdają sobie sprawę, że jeżeli po obecnej zadymie „zagranica” przywróciłaby Platformę do władzy, to wystawi za to całej Polsce, całemu Narodowi Polskiemu, słony rachunek?

 

Jest także jedna trudność w dyskusji nad nowelizacją ustawy o IPN. Otóż dyskusja poszła nie w kierunku tego, co w ustawie zostało napisane, ale w kierunku tego co się niektórym wydaje że z ustawy wyczytali. Jeżeli w ustawie jest napisane, że nie dotyczy ona badań naukowych oraz sztuki, to nie można poważnie traktować kogoś kto mówi, że ta ustawa zagraża wolności badań. Jeżeli ktoś tak mówi, to jego zdanie się protokołuje i do dalszej dyskusji nie dopuszcza jako osoby nie rozumiejącej czytanego tekstu. Chyba że faktycznie doszliśmy do tego stanu znanego z Orwella, że „ustawa nie dotyczy badań naukowych” oznacza, że ustawa przede wszystkim dotyczy badań naukowych. Ale w tym momencie w ogóle po co jest cała publicystyka i prawo autora do wyrażania własnych myśli, skoro cała władza przeszła w ręce tych co tekst interpretują?

 

Na koniec trzeba przyznać rację mecenasowi Hamburze, który zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo oświadczenia ministra spraw zagranicznych Niemiec. Pan Minister Gabriel wziął całą odpowiedzialność za Holocaust na Niemcy, ale zdaje się że wziął tą odpowiedzialność tak jak Platforma brała całą odpowiedzialność. Wspomniał bowiem o tym, że w nawet jakieś przypadki koloboracji nie zmieniają tego. Otóż trzeba Panu Ministrowi przypomnieć, że w czasie Wojny… Niemcy uważali Polaków za podludzi, nawet niegodnych kolaboracji. W związku z czym na ewentualną kolaborację z Niemcami ze strony Polskiej godził się tylko najgorszy sort naszego społeczeństwa, będący poza nawiasami naszego życia politycznego i społecznego. Nigdy nie było w czasie wojny, żadnej dobrowolnej kolaboracji z Niemcami!

 

Dla przypomnienia wiersz Angielski z 1944 roku, znaleziony w pamiętnikach Edwarda Raczyńskiego (podkreślenie moje)

 

Honour the Poles. They fought the bully first

When some said die, they shouted “Do your worst”

They fought him well, they gave him blow for blow

While bigger men made treaties with the foe

 

They yielded only to the front attack

When someone smugly stabbed then in the back

They fight him still: he cannot quench the flame

There is no Quisling with a Polish name

 

They fight beside us: and it seems too soon

To kill a camrade with a low cartoon

A little “sensitive”. Are we surprised?

Four times “partitioned”, murdered, robbed, despised!

 

“A hundred miles or so – why all the fuss?”

Those hundred miles did not belong to us

We can, of course be cooler, calmer man

We’re not “partitioned” every now and then

 

No man has taken Oxford from us, yet:

No man says: “Give us Scotland and forget”

But, if he did, I fancy we should strike

The some proud poses that you so dislike

 

Indeed, I wonder so severly tried

Should we ally such patience with our pride

It may be hard to help these loyal souls

But let us not insult them.

Honour of Poles.



tagi: żydzi  niemcy  polityka  polska  po 

grudeq
4 lutego 2018 21:24
3     812    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
pink-panther @grudeq
5 lutego 2018 12:14

Bezcenna notka. Zwłaszcza to o "psychice polskich polityków", która każe im przedkładać "wierność królom zagranicznym nad własnymi". Nie mamy dzisiaj "królów', to zdradzają nas. Ale , sorry, mamy Króla. Jest nim Chrystus Król. No to jak była intronizacja, to wieczorkiem dnia poprzedniego zjedli pod Wawelem kolacyjkę a następnie udali się "na konsultacje do Izraela". Czyli przedłożyli 'co' nad "CO"? O Platformie to mi się nawet nie chce pisać. Te wszystkie "zegarki", "Amber Goldy' i śliczne nowe pomniki stawiane niemieckim żołnierzom. W sprawie hrabiego Raczyńskiego kłania się zasada: Polak mądry po szkodzie.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @pink-panther 5 lutego 2018 12:14
5 lutego 2018 16:51

Dziękuje za odwiedziny. Uwaga o wierności Królom obcym jest myślą Cata-Mackiewicza. 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @grudeq
7 lutego 2018 09:18

znakomite

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować