-

grudeq

Jak red. Szostkiewicz zrewidował poglądy KOD-u w Kielcach?

Nie zdążyłem na wrześniowe spotkanie w Kielcach z Panem Redaktorem Adam Szostkiewiczem, a które to spotkanie organizowane było przez Kielecki Komitet Obrony Demokracji w ramach LUD – czyli Latającego Uniwersytetu Demokracji. Mojej nieobecności zacząłem jednak szczególnie żałować, kiedy zapoznałem się z relacją ze spotkania pióra Pani Magdaleny Hądzlik umieszczoną na portalu kieleckiego KOD-u: https://kielcekod.pl/2018/10/spotkanie-lud-kim-jest-liberal/ .

Oddajmy głos naszej sprawozdawczyni: „głównym punktem spotkania była dyskusja o współczesnym liberalizmie i próba znalezienia odpowiedzi na pytanie o to, co się stanie, kiedy zakończy się kadencja rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Oto proszę! Liberalizm. Doktryna polityczna, której początków można szukać w wieku XVIII, a i pewnie wcześniej coś na wzór liberalizmu też można znaleźć. Doktryna polityczna, która ma tyle odmian ile znamy narodów i mamy państw. Doktryna, która ma swoje wersje: gospodarczą, polityczną, kulturową, społeczną, obyczajową. Toć to tyle tematów nam się rozwija… a KODowcom drogę do refleksji w tych obszarach, zamyka odpowiedź na pytanie, co się stanie, kiedy zakończy się kadencja rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Lecz nie tylko to zamyka Kodowcom rozumienie pojęcia „Liberalizm”. Otóż szanowny prelegent w czasie swojego wykładu przeprowadził mały eksperyment (sprawozdawczyni nie dodała, czy eksperyment odbył się za zgodą i wiedza publiczności, ale raczej domniemywać należy, że o eksperymencie publiczność dowiedziała się post factum). Cóż za to eksperyment Pana Szostkiewicza?

Sprawozdawczyni napisała tak: „Jak okazało się w krótkim eksperymencie redaktora Szostkiewicza, współczesny liberalizm nie jest w pełni rozumiany. Prelegent jako przykład człowieka liberalnego przywołał osobę Jerzego Owsiaka, który zdecydował się na współpracę z różnymi środowiskami pomocy społecznej, również z tymi wywodzącymi się z kręgów Kościoła Katolickiego. Informacja ta wywołała wśród słuchaczy oburzenie i potwierdziła tezę red. Szostkiewicza, który wyjaśnił, że liberalizm w pełnej postaci dopuszcza do głosu wszystkie środowiska, niezależnie od przekonań i korzeni.

Voila! Drodzy kieleccy kodowcy nie rozumieją na czym polega liberalizm! Tudzież posługują się jakoś wsteczną wersją liberalizmu (przeciwną współczesnej) i po prostu nie są tak tolerancyjni, jak im się wydaje. To jednak rodzi moje podejrzenie, że kieleccy KODowcy nie tylko współczesnego i dawnego liberalizmu nie rozumieją. Być może nie rozumieją także na czym polega Demokracja, której tak bronią. Na czym polega zasada trójpodziału władzy i suwerenności narodu. Całe szczęście, że jest Redaktor Szostkiewicz ze swoimi krótkimi eksperymentami i Latający Uniwersytet Demokracji.

Słowa redaktora Szostkiewicza, które tak oburzyły słuchaczy, okazały się jednak, według naszej sprawozdawczyni zbawienne.

Te słowa skłoniły wiele osób zebranych na sali do przemyślenia swojej postawy i zrewidowania poglądów. Pokazały również redaktora Szostkiewicza w nowym świetle – nie tylko wnikliwego obserwatora i analityka życia społecznego, ale również osoby skłaniającej do głębszej refleksji.

Zaczyna tu pachnieć „błędami i wypaczeniami” oraz „rewizją” poglądów. Piękna sprawa taka rewizja poglądów w trakcie jednego, dwugodzinnego wykładu i jakże prostego eksperymentu. Ale z drugiej stronie to na czym były zbudowane te poglądy, albo z czego wynikały, że można je było tak łatwo i szybko poddać rewizji? Wyjaśnienie, że były one spowodowane przez spotkanie z wnikliwym obserwatorem i analitykiem życia społecznego – są dla mnie jednak niewystarczające. Dodatek, że jest on również osobą skłaniającą do głębszej refleksji, jest dla mnie o tyle dziwny, że skoro ktoś już jest wnikliwym obserwatorem i analitykiem, to chyba naturalnym (a nie niespodziewanym „również”) jest posiadanie przez niego zdolności głębszej refleksji.

Wykład trwał jednak dalej i z głębszych refleksji wypłynięto na mieliznę.

Uwagę słuchaczy przykuła również dyskusja na temat konsekwencji, z którymi będziemy musieli zmierzyć się jako obywatele, kiedy partia PiS straci władzę, niezależnie od tego, kiedy to nastąpi. Z dyskusji między gościem a słuchaczami nie wynikły konkretne wnioski.

Znowu wszystko przez ten PiS. Nie dość, że przez niego nie można zrozumieć znaczenia pojęcia liberalizm, to jeszcze nie można dojść do konkretnych wniosków, co zrobić kiedy PiS straci władzę. To jest o tyle piękne, że tam nadal nie ma pomysłu jak PiS pozbawić władzy (w demokratycznym znaczeniu, to jest nie przez „Smoleńsk” ale przez zaproponowanie suwerenowi lepszej oferty). Tym już się nie głowią. Tam już dzielą łupy i zastanawiają się co zrobią po zwycięstwie. Jak do zwycięstwa prowadzić – pomysłu brak. No ale skoro nie rozumie się pojęć, których się używa, to jak tu myśleć o planie strategicznym, lepiej oddawać się marzeniom.

Z mielizny rzecz jasna próbowano wypłynąć i tu nastąpiła prawdziwa katastrofa bo oto szacowni kieleccy kodowcy wpłynęli i rozbili się o skałę. I to skałę tak hołubionej Konstytucji kwietniowej (tej drugiej z 1997 roku).

Silne było jednakże przeświadczenie o konieczności wzięcia udziału w zbliżających się wyborach samorządowych i w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych oraz konieczność rozmawiania z młodzieżą na temat obowiązków każdego obywatela Polski.

Moi drodzy KODowcy. Proszę abyście zajrzeli sobie do Konstytucji i do jej artykułów 82 – 86. Tam są jedyne konstytucyjne obowiązki obywatela Polskiego. W skrócie te obowiązki to: wierność Rzeczypospolitej i troska o dobro wspólne (art. 82); przestrzeganie prawa (art. 83); ponoszenie ciężarów i świadczeń publicznych (art. 84); obrona ojczyzny (art. 85); troska o stan środowiska (art. 86). Tyle i tylko tyle ma obowiązków obywatel Polski. Wśród tych obowiązków nie ma na przykład obowiązku obrony doktryny liberalnej (jak już uda się ją w sposób prawidłowy zdefiniować), nie ma obowiązku popierania nieustającej walki KODu z pisowskim regime, nie ma obowiązku obrony konstytucyjnego porządku Rzeczypospolitej (przestrzeganie prawa nie oznacza wszak, że nie mogę dążyć do zmiany prawa).

Rozumiem zatem, że jeżeli KODowcy będą młodzieży mówić o obowiązkach każdego obywatela Polskiego to skupią się tylko i wyłącznie na obowiązkach z art. 82-86 Konstytucji. I temu przeszkadzać nie będę. Ośmielę się jednak zabawić w redaktora Szostkiewicza i w jego eksperymenty, powodujące rewizje poglądów. Wyobraźcie sobie bowiem oto Kodowcy, że my PISowcy również prowadzimy rozmowy z młodzieżą na temat jej obowiązków… i w tych obowiązkach umieszczamy, że młodzi muszą popierać PiS…

I tu wam powiem, że jeżeli już z młodymi rozmawiam o tym na kogo chcą i dlaczego głosować, to wiem że w tym momencie prowadzę agitację wyborczą, a nie robię gadki o obowiązkach obywatelskich. W końcu jak napisano w preambule naszej Konstytucji, Polska najbardziej jest dumna ze swojej różnorodności, a wasz ukochany liberalizm właśnie na tym polega, że jest w Polsce i Prawo i Sprawiedliwość i Komitet Obrony Demokracji. Różnica między nami zaś, co wyszło w waszym sprawozdaniu sprowadza się zaś do tego, że rozumiemy co znaczy pojęcie Prawo czy Sprawiedliwość bez konieczności przeprowadzenia eksperymentów.



tagi: polityka  polska  kod 

grudeq
4 października 2018 23:08
19     1011    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @grudeq
5 października 2018 05:49

Bo to jest swojski liberalizm, z rodzimą twarzą: "tolerujemy wszystkich, ale ma być po naszemu".

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @grudeq
5 października 2018 09:03

Ja w ogóle się zastanawiam, dlaczego oni nie wskrzeszą sobie po prostu PZPR-u. Przecież to wszystko się zgadza. Marksizm jest? Jest. Antyklerykalizm wojujący jest? Jest. Bogobojne podejście do wszelkiego rodzaju klik i układów jest? Jest. Cała ta mentalność tych ludzi jest wręcz idealnie PZPR-owska. Przyjęliby właściwy szyld i byłoby wszystko jasne. A tak to muszą udawać jakichś, panie, "liberałów". Zła wiadomość dla tych wszystkich Michnicząt (pozwoliłem sobie sparafrazować "stalinięta" Pinka Panther) jest taka, że oni nawet na tle tych starych PZPR-owców wypadają potwornie nędznie. Taki Miller - chociaż gangster, to jednak z jakąś tam klasą. A "toto" to jest już tak absolutna nędza, że aż strach myśleć, co oni jeszcze wymyślą.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Marcin-K 5 października 2018 09:03
5 października 2018 09:10

Różnice robi fakt,ze kodomici nie przeli szkoł moskiewskich.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Marcin-K 5 października 2018 09:03
5 października 2018 09:18

Michniczęta ze staliniąt nie wyrośli. Gdzieś przemknęła przez sięć informacja że Nadredaktor przez podstawionego człowieka kupił mieszkanie w Al. Przyjaciół. Czyżby chciał kupić mieszkanie w którym jego papa zamieszkiwał i on w młodości?

zaloguj się by móc komentować

bendix @Draniu 5 października 2018 09:10
5 października 2018 09:19

Wystarczy to co wynieśli z domu od takich co przeszli.

Nie odwaracaj kota ogonem = nie trolluj!

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Draniu 5 października 2018 09:10
5 października 2018 09:45

No nie założyłbym się, że nie. Taki Dukaczewski na przykład, to chyba jednak przeszedł. A ilu tam jest w tym towarzystwie starych esbeków, to tylko on może wiedzieć.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @bendix 5 października 2018 09:18
5 października 2018 09:46

No jak to nie wyrośli. Przecież Nadredaktor to chyba w prostej linii. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @Marcin-K 5 października 2018 09:46
5 października 2018 10:01

Tak się spodziewałem że to może być źle napisane - nie wyrośli miałem na myśli że nie przestali być ;-)

zaloguj się by móc komentować

Draniu @bendix 5 października 2018 09:19
5 października 2018 10:06

Przewrazliwiony jesteś.z tym trollingiem. Kodomici ,wiekszosc to   kolejne pokolenie ,ktorych rodzice  przyjechali na sowieckich czołgach. Malo tego większość to dzieci i wnuki sowieckich zołnierzy ,ktorzy tu zostali i kazano im zmieniać nazwiska. Centkiewiczowi udało sie jedno z takich pism wydobyc z archiwów ,jedno , a ile ich było tego sie juz nie dowiemy.. Ale mozemy przypuszczac ,ze taka akcja mogła byc szeroko zakrojona.  Jedyna broń na nich ,to upowszechnianie ich rodowodów,inaczej zawsze beda bruzdzic i się panoszyć.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Draniu 5 października 2018 10:06
5 października 2018 10:09

"Różnice robi fakt,ze kodomici nie przeli szkoł moskiewskich."

To co to miało znaczyć i po co zostało napisane?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @grudeq
5 października 2018 10:27

Czy on się aby Szostkiewicz nie nazywa?

zaloguj się by móc komentować

grudeq @gabriel-maciejewski 5 października 2018 10:27
5 października 2018 10:37

Jedno A za dużo. Dziękuje za korektę. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @bendix 5 października 2018 10:09
5 października 2018 10:40

To ,ze ta wsza sowiecka doskonale została wyszkolona w Moskwie ,dlatego zachowuję tą niby "klase", i w kazdych okolicznościach potrafi sie odnaleźć, a ludziska sie na to łapią. A tak generalnie ,to szkoły moskiewskie jezeli chodzi o wywiad nadal dominują nad tzw. polską, jezeli w ogole jest takowa szkoła wywiadu i kontrwywiadu,bo np nasz kontrwywiad szybko powinie zweryfikować fakt ,skąd ci ludzie pochodzą, wystarczy posprawdzac w ksiegach kościelnych.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Draniu 5 października 2018 10:40
5 października 2018 10:48

Sporo ksiąg kościelnych ulagło destrukcji, więc mogą być pewne problemy. Mam wrażenie, że kontrwywiad tak jakby nie istniał, gdyby nie dociekliwość blogerów, wiele spraw nie wyszło by na światło dzienne.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Draniu 5 października 2018 10:40
5 października 2018 10:48

To źle to zrozumiałem więc trolling nieaktualny.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @ewa-rembikowska 5 października 2018 10:48
5 października 2018 11:44

Nie sądzę,zeby uległy az takiej powszechnej destrukcji. Centkiewicz ujawnił dokument dotyczący około 2tys. zolnierz sowieckich, armia sowiecka po 45r stacjonujaca w Polsce liczyła około 1 mil, sądzę ,jest to wariant optymistycznym,ze około 10% tych sałdatów zostało. Oni musieli tu zostać taki mieli rozkaz, polskich komuchow była garstka ,no i garstaka zydo-komunistów.

zaloguj się by móc komentować

onager @grudeq
5 października 2018 13:24

Tow. Adam Szostkiewicz zaczynał w postępowych katolikach, a następnie awansował do "Polityki", gdzie jest m.in. ekspertem od postępu w Kościele Katolickim i doktryny liberalnej.                                                                                                                                                                                     Każde swoje spotkanie kodziarnia powinna rozpoczynać swoim hymnem "A mury runą", żeby te stare babska, które które były młode i tchórzliwe w 1981 r. mogły okazać "swoje menstwo" w latach panowania  KLYRU i FASZYSTUFF KACZORA.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @grudeq
5 października 2018 13:52

Takie spotkania mają charakter zwierający, a nie analityczno-dyskusyjny. To tylko taka cienka aspiracja.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @grudeq
5 października 2018 20:43

Mam wrażenie, że ponieważ Samrzowski wybrał rolę kija, Szostkiewicz postanowił wykorzystać powstałą niszę i wcielić się w marchewkę.

W ogóle bardzo fajne podsumowanie kodziarstwa. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować